21 Grudnia

by - 01:22:00


Z samego rana załatwiliśmy z Grześkiem, ostatnie zakupy przedświąteczne.
W kuchni zawisła jemioła.
Staram się przybliżać dzieciom obyczaje związane ze świętami. Pokazałam im również łuski z karpia ,które jak mówi przesąd- w celu pomnożenia pieniędzy, należy nosić w portfelu .


Ostatnie pakowanie...niestety prezentów nie pokarze , jeszcze ktoś podpatrzy i nie będzie niespodzianki



Czwartek był mokry i ponury...


...a w przedszkolu ;)


Siostry zakonne i pracownicy przedszkola dbają o to, by stworzyć dzieciom odpowiedni nastrój. 



To właśnie tej przedszkolnej choinki Wojtek tak bardzo nie mógł się doczekać ;)



A obok drzewka grający aniołek. Co roku przedszkole czymś zaskakuje ;)


Wracając do domu wstąpiliśmy do naszej ulubione cukierni po chlebuś .
A tam piernikowe cuda



Od synka dostałam taką piękną szopkę, którą kolorował w przedszkolu.


Po powrocie robił kolejne prezenty, wycinał , tworzył.



Ola podobnie , miała kreatywny zryw.


Stwierdzam że gdybym nie popełniła żadnych świątecznych dekoracji, syn nadrobiłby braki...ot przykład .
Chodzi i rozstawia po domu ;)


Jutro przedszkolna Wigilia , przygotowaliśmy odpowiedni strój.
Przy okazji rozmawialiśmy o składaniu życzeń.
Synek ma ulubioną Siostrę, która jest jedną z najstarszych opiekunek dzieci. Często wykonuje z dziećmi przeróżne wycinanki, opowiada im bajki i chodź czasem tupnie nogą , Wojciech ją uwielbia.
Zakomunikował 
,,Będę życzył Siostrze Wesołych Świąt i żeby nigdy nie umarła!,,
Cóż... życzenia płynące z serca ;)


Wieczorem podjechałam na pocztę, w skrzynce czekało tajemnicze awizo.
W pośpiechu wpadłam do rynku



Pięknie tu nocą!


Okazało się że na odebranie czekał prezent -niespodzianka.
Taka radość!



Wieczorem  nie najlepiej się czułam . Wojtek wcinał jagodową jaglankę i oglądał z tatą bajkę


Ola odciążyła mnie przygotowując kolację.


Miałam pretekst by zaszyć się z maseczką w łazience.
Bardzo cenię sobie kosmetyki marki ZIAJA.
Kupiłam krem z innej serii niż dotychczas, polecany przez koleżankę (kiedyś pisałam Wam, że mam znajomą -biochemiczkę i studiowanie składów kosmetyków zostawiam jej)
Zobaczymy jak się sprawdzi. Jeśli szukacie bogatszej formy kremu pod oczy na noc -polecam Wam ten poniżej. Stosuję go co drugi dzień wieczorem. Jestem alergikiem i nie każde kosmetyki toleruję , ten naprawdę dobrze się u mnie sprawdza.


a teraz czas zakasać rękawy do pracy ;)

You May Also Like

6 komentarze

  1. Bardzo pomysłowy i świadomy Synek Ci rośnie :) Skoro jako 4-latek ma taką potrzebę, by dekorować dom, to co będzie dalej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się boję...Jak wpadnie w szał dekoratorski, nawet meble karze przestawiać ;)

      Usuń
  2. u nas również produkcja wszelkich dekoracji (na choinkę/ na okna/ żyrandol/ komody/ parapety...

    Ja planuję gotowanie i pieczenie na sobotę, zobaczymy czy wszystko pójdzie zgodnie z planem:)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego Ci serdecznie życzę. Chodź jak będzie mała ,,skucha,, to święta i tak się odbędą. W tym roku przyświeca mi takie motto ;)

      Usuń
  3. Mały dekorator rośnie. Tylko czekać aż nabierze siły żeby przestawiać szafy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mina Oli w kuchni bezcenna! A kremik jak znalazł poleciłaś. Właśnie muszę nabyć coś pod oczęta, a Ziaję lubię i cenię sobie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.