12, 13 Grudnia

by - 00:05:00

Mam nadzieję, że to będzie jeden z najkrótszych postów adwentowych.
Obiecuję poprawę ;)
We wtorek wyszłam z domu bladym świtem...


Późnym popołudniem, mój fryzjer bardzo poszedł mi na rękę i obciął Wojciecha.



Do domu wróciliśmy późno
Na osłodę pozostałości z mikołajkowej paczuszki + kawa ;)



Wieczorna rutyna. Kąpiel, pielęgnacja i Wojtusiowa książeczka....WRÓĆ wyjątkowo o tej porze zamiast książeczki była dobranocka ;)





W środę zaspałam i omal nie spóźniłam się na pociąg.
Trochę ,,na wariackich papierach,, dotarłam do koleżanki, która prowadzi kwiaciarnie.
Miałyśmy do omówienia kilka spraw, zabrałam ze sobą aparat gdyż chciałam Wam pokazać jak to wygląda w mojej branży przed świętami...


...ale zamiast pstrykać foty, plotkowałam i pomagałam nadrobić braki...
w takim gorącym okresie każda para rąk, na wagę złota






W domu kolejne dokumenty i przyznam że zasnęłam szybciej niż Wojtek ;)

You May Also Like

2 komentarze

  1. Twoja branża przed świętami to jedna z piękniej się prezentujących. Zresztą o każdej porze roku masz pięknie :)
    Nowa fryzura... mały przystojniak. My póki co sami bawimy się w fryzjera i dosłownie w locie strzyżemy Tygrysa, więc jest, jak jest :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.