Piękne jest to, co w nas zostało...

by - 02:44:00


Zbliżają się ósme urodziny bloga, aż samej trudno mi w to uwierzyć.
Home Fragrance ewaluowało, w ciągu tych lat. Zmieniało się nasze otoczenie, priorytety, zmienialiśmy się my. Ostatnio targają mną różne przemyślenia, wróciłam do archiwalnych postów.
Niektóre z nich wywoływały uśmiech, wzruszenie, ale były też takie , po przeczytaniu których czułam zażenowanie. Zawahałam się nawet, czy nie wcisnąć klawisza ,,delate,, ale tylko na moment.
Ten blog to wirtualny pamiętnik, z pewnością daleki od ideału. Niedoskonały, ale mój.
Coraz częściej mam wątpliwości, zastanawiam się nad sensem tego miejsca w sieci.
Czy warto się tak spalać (?)...Moja przygoda z blogowaniem zaczęła się dość niewinnie, mianowicie od potrzeby archiwizowania (zawsze prowadziłam własne zapiski). Zamieszczając posty, mimochodem poznałam kilka ważnych dla mnie osób. Ta wspólna przygoda trwa przez lata i z pewnością jest to największa wartość Home Fragrance. 
Obecnie przyglądam się blogosferze, ta przestrzeń uległa ogromnej przemianie, nie mnie oceniać czy na lepsze. Czytam nagłówki, recenzje i dociera do mnie, że zupełnie nie pasuję do tego świata.
Dlatego Wszystkim Czytelnikom , Sympatykom dziękuję za odwiedziny, dzielenie się własnymi przemyśleniami, uwagami, ale i za przysłowiowy ,,prztyczek w nos,, 
Muszę to stanowczo podkreślić, ale zawsze zamieszczając post, myślałam o Was.
Nie o statystykach, ale o znajomych życzliwych mi osobach...o tym człowieku, który siedzi po drugiej stronie komputera. 
Przez ten czas motywowaliście, inspirowaliście i dzieliliście się doświadczeniem.
DZIĘKUJĘ za te wspólne lata.

A co u nas...oprócz tego że wraz z Nowym Rokiem Szkolnym , nastała jesienna aura; 
pierwsze wrześniowe wieczory (a zdarzyło się że i nocki) upłynęło mi na uzupełnianiu dziecięcych albumów. Sami widzicie, że kolekcjonuję wspomnienia na różne sposoby. W ciągu ostatnich miesiący troszkę się tego nazbierało, a remont poniekąd wymusił i takie porządki.

Ola i Wojtuś mają swoje wyjątkowe pudełka. Marzą mi się drewniane skrzynki, ale to marzenie musi chwilowo poczekać. Do ,,skarbczyków,, wkładam pamiątki, zapiski... czas który umyka.


Patrzę na dorastającą córkę i aż trudno mi uwierzyć, że była taka maciupeńka...Calineczka nasza.
Jak różne były początki, kiedy na świecie pojawiły się dzieci.
Ola urodziła się wcześniakiem, każdy postęp cieszył podwójnie...






Pierwsze ubranka i ulubione grzechotki.



Wojtek to przeciwległy biegun. Kiedy przyszedł na świat, byłam tak szczęśliwa , pełna energii, że tydzień po rozwiązaniu mogłam przyjmować gości.
Chłopiec mało chorował, mało płakał, dużo spał i generalnie był idealnym w obsłudze dzidziusiem.
Za to teraz nadrabia ;)






W naszym domowym archiwum przechowuję pierwsze rysunki, z których potrafimy się śmiać całą rodziną. Do imiennych segregatorów oprócz świadectw, wkładam wszystkie dyplomy i wyróżnienia.


Ulubione zabawki i pamiętniki z wakacji.


,,Białe szatki,, i kartki z życzeniami z Chrztu Świętego. 
Olcia ma jeszcze wyjątkowy album komunijny, na szczęście już uzupełniony.


Zeszyt z pierwszej klasy i wiersze pisane przez Olinkę ...radosna to twórczość ,ale jakże cenna.


Wszystkie listy do Mikołaja i laurki, które nadal powodują wzruszenie.


Po tym jak padł mi jeden z dysków, przyrzekłam sobie że uporządkuję zdjęcia , które mogę już  liczyć w tysiącach. To jest jeden z moich jesiennych priorytetów, później zabiorę się za drzewo genealogiczne.  
Jeszcze nie wiem czy pokuszę się o wydrukowanie foto-książki, czy może jakiś inny pomysł przyjdzie mi do głowy. Oprócz fotografii, posiadam drobne pamiątki, które mogłabym zamieścić w przyszłym archiwum.., temat jest otwarty. 

Pochylając się nad blogową rocznicą Pozdrawiam Was Wszystkich i każdego z osobna.
DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚCIE!

You May Also Like

22 komentarze

  1. Cudowna pamiątka. Muszę sprawić taką swojej córci:) podziwiam i pozdrawiam z Krakowa)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama bym chciała taka pamiątkę ze swojego dzieciństwa. Super pomysł. Pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede wszystkim gratuluję pięknej rocznicy blogowania i życzę dalszej weny, zaparcia i chęci dzielenia się z nami swoimi myślami, obrazami.

    Mąż zawsze się śmieje, że jestem małym chomikiem i archwizuję dzieciństwo Młodego, no ale jak wyrzucić pierwsze śpioszki, świeczkę z tortu czy pierwsze ząbki? Nie da się :) Wy z podróży spisujecie wrażenia, my zawsze przywozimy widokówkę, na której z tyłu ktoś z nas opisuje w kilku zdaniach wyprawę ... i tego też jest już spora "kupka". Cieszę się, że w tym całym chomikowaniu nie jestem sama, że jest nas więcej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję rocznicy i życzę kolejnych, równie owocnych :)
    Podziwiam Cię (a siebie ganię) za to, że tak sumiennie, tak ładnie zawiązałaś wspomnienia kokardką. Muszę nad czymś takim pomyśleć dla swoich dzieci. Albo nie, nie pomyśleć, bo nad czymś takim to ja myślałam setki razy. Zrealizować muszę. Trochę mi wstyd, kiedy widzę, że Ty nie tylko pomyślałaś o tym, ale dla Swoich dzieci podjęłaś konkretne kroki. Jesteś wspaniałą Mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje rocznicy i mam prosbe, zostan z nami,bo wlasnie w tej dzisiejszej blogosferze potrzeba takich osob jak Ty,nie nastawionych tylko na reklame a pokazujacych jak cieszyc sie kazda chwila. Podziwiam Cie z calego serca. Pozdrawiam serdecznie stala czytelniczka Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna pamiątka. Z pewnością dzieciaki docenią ją w przyszłosci.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie zaglądałam na ulubione blogi , a tu taka niespodzianka urodzinowa;)
    Życzę wielu lat z nami!
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzień Dobry Kamilo. Jesteś wyjątkowa, jak Twój blog. Odwiedziny na tej stronie to mój niegroźny nałóg. Uwielbiam Waszą rodzinę. Piękne pamiątki. Moc gorących pozdrowień przesyłam z Kanady
    Wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje rocznicy i mam prosbe, zostan z nami,bo wlasnie w tej dzisiejszej blogosferze potrzeba takich osob jak Ty,nie nastawionych tylko na reklame a pokazujacych jak cieszyc sie kazda chwila. Podziwiam Cie z calego serca. Pozdrawiam serdecznie stala czytelniczka Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamilo gratuluję tak pięknej rocznicy! 8 lat, wow!! Niech Ci nawet do głowy nie przychodzą takie myśli, aby zakończyć tą piękną opowieść o Twojej rodzinie, marzeniach, planach o życiu, Waszym!! Lubię do Ciebie zaglądać. Zostań z Nami!
    Buziaki serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Roksana się kłania,dziękując za możność kosztowania Twoich radości i trosk,za podróże w ciekawe miejsca za kreatywność,za wzruszenia,za porady małe i duże,za piękne kadry,jednym słowem za każdy Twój post,gratuluję:)no i dalszych przyjemnych rocznic Kamilo:)Mam takie zaczarowane pudełko skarbów.Coraz częściej zdarza mi się po nie sięgać.Wzruszenia,wzruszenia,Czas pędzi nieubłagalnie,cudownie przywrócić pamięć pięknych dni minionych.

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniałe pamiątki, a to wszystko dzięki Mamie :)
    ja też zbierałam okruchy wspomnień i kiedy dzieci dorosły / 44, 37 i 24 lata/ każde z nich dostało swój album i inne pamiątki....

    a bloga swojego piszę jak ty - z potrzeby serca...
    zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne wspomnienia, pięknie zebrane. Podobnie robię dla moich dzieci i od najstarszej już miałam okazję usłyszeć za to dziękuję.
    Blogowej rocznicy gratuluję i proszę o kolejne wpisy. Często korzystam z Twoich pomysłów na zabawę z Wojtusiem, z chęcią podpatruję też Wasze książeczki.
    Pozdrawiam z Wrocławia
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  14. Serdecznie gratuluję rocznicy; życzę kolejnych co najmiej 88!!
    Śledzę również instagram, współczuję chorowania już na starcie ( u nas to samo: najpierw Wojtuś też zapalenie krtani, tydzień później Hania złapała wirusówkę...)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  15. Inspirujesz, zachwycasz, uczysz zwracać uwagę na drobiazki. Pisz, jak najczęściej:)
    mama trójeczki

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja mama prowadziła mi i bratu osobne wielkie albumy, gdzie opisywała jak zmienialismy się z miesiąca na miesiąc, z roku na rok. To cudowna pamiątka, pełna wzruszeń i radości.
    A z bloga całkiem nie rezygnuj! Ja też czasem czuję się kompletnie inna od modnych i popularnych blogerów. Wypatruję komentarzy. Ale ktoś mi kiedyś powiedział: przecież to twój blog! Możesz w nim pisać co chcesz i jak chcesz...
    Powodzenia, my czytamy:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Imponująca rocznica! Kochana gratuluję Ci z całego serca i życzę kolejnych wspaniałych blogowych lat!
    Cudne te Wasze pudełka wspomnień. Wszystko tak uporządkowane.
    Też mam zdjęciowe postanowienie na jesień.
    Pozdrawiam ciepło Ciebie i całą Waszą rodzinkę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam takie pudełka. I kronikę, którą w jesienne wieczory nadgonię, wszak jesień sprzyja zadumie i wspomnieniom. Nie zmieniaj się, pisz i raduj nasze oczy i serca. Blogi pisane z serca są prawdziwe, zaś te nastawione na zysk - to tylko sztuczna kreacja. Gratuluję ośmiu lat, ja po roku miałam wątpliwości teraz, bo czasu na pisanie brak, ale ważne, by pisać z potrzeby duszy, a nie dla statystyk czy harmonogramu postów. PS. Teraz w piątek będziemy Magicznych Ogrodach :-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję Kochana rocznicy!!! I choć nie zawsze udaje mi się zostawić ślad po sobie w postaci komentarza, to możesz być pewna, że uwielbiam to miejsce i Twój blog jest dla mnie niesamowitą dawką inspiracją i daje mi niezłego kopa do działania! Właśnie ta szczerość i "inność" jest jego największą zaletą :) pozdrawiam Cię bardzo sercznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale masz to wszystko pięknie poukładane. Też się muszę w końcu zmierzyć z tematem...
    A z okazji rocznicy - hip hip hurrrrra! I niech to dalej trwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania dziękuję , ciesze się że się że się odezwałaś.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.