Las

by - 02:44:00


Bardziej niż wyprawę na grzyby, planowałam wycieczkę do lasu.
Było mokro, momentami deszczowo, co w zupełności nie przeszkadzało upajać się okolicznościami przyrody.
Oczywiście pod warunkiem, że do stąpania po kobiercach z mchu, uzbroiliście się w filuterne kalosze.


Porównując poprzednie lata - zbiory ubogie, podgrzybki drobne.
Jednak wigilijne pierogi zostały obronione.






Powiew śmiertelny oblókł las, a na straży drzew postawił ciszę.





Niekiedy gęstwina sprawiała wrażenie niedostępnej. 
Mgła, ciemna szarość wprowadzały element tajemniczości.




Najmłodszy grzybiarz dzielnie walczył o pełne koszyk.
Pokrzykiwał na kompanów, a radość ze znalezionych ,,skarbów,, udzielała się wszystkim.






Mam nadzieję ,że pogoda dopiszę i jeszcze uda nam się nacieszyć szczodrobliwością jesieni.



You May Also Like

4 komentarze

  1. O tak! Uwielbiam takie lasy właśnie, gdzie niedostępne, gdzie mgła, ta tajemniczość. Zaraz po tym kominek w drewnianej chatce, gorąca czekolada, i książka, a potem teleportacja do łóżka, rano grzyby magicznie zrobione, suszą się i w słoikach zamknięte.
    Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ujęcia lasu. A wasze grzyby pachną smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/