Piknik lotniczy

by - 03:43:00



 Dziś wpadam na blog jak ,,przeciąg,, i dzielę się krótką relacją z Pikniku Lotniczego.
Fantastyczna, rokroczna impreza, na którą trafiliśmy przypadkowo.
Synek był zachwycony, w końcu niecodzienna to gratka oglądać szybowce z tak bliska!











Fajnie tak obserwować reakcję chłopca.
O ile każdy latające sprzęt wzbudzał emocje, o tyle najbardziej ciągnęło go w stronę ,,wojska,,





Dobrze że panowie w mundurach byli bardzo wyrozumiali i dodatkowo podsycali dziecięcą ciekawość.
To co że hełmofon za duży 
Mamo rób zdjęcie ;)


You May Also Like

9 komentarze

  1. Oj udzieliły mi się emocje Wojtusia,choć duża ze mnie dziewczynka:)za mundurem panny i nie tylko...wiadomo co!Kapitalne foty i opis Pozdrawiam zasłoikowana :):):)Roksana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że Panowie w mundurach bardziej mamusie onieśmielali:)
      Muszę mu chyba ,,Czterech pancernych,, włączyć może będzie chwilę spokoju :)))

      Usuń
  2. A długo po tym, jak już byliście w domu, wspominał, wzdychał? :) Jesteś wspaniałą Mamą, odnoszę wrażenie, że nieustannie dostarczasz tylu wspaniałych bodźców swojemu Synkowi...
    To by się przydało mojemu Przemkowi, już widzę te "szaleństwo" w oczach, będę musiała się rozejrzeć u siebie, czy są takiego typu atrakcje. Kiedyś za dziecka, jeździliśmy na takie pikniki za Świdnicą, albo pod Wrocławiem, nie pamiętam już miejscowości, a tutaj, to nie wiem. Ale dałaś mi do myślenia, bo mój najmłodszy, jak tylko na niebie zobaczy jakiś samolot, helikopter, paralotnię to skacze jak piłeczka pingpongowa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przed chwilą synek zakomunikował że już nie będzie koparniczym tylko będzie jeździł
      czołgiem :) Piknik odbywa się rokrocznie Świebodzicach. Siostra poleciła mi żebyśmy przyjechali do Wrocławia na święto Wojska.Tam oprócz pokazów musztry, występów orkiestry jest podobno dużo ciężkiego sprzętu, który dzieciaki mogą zwiedzać

      Usuń
    2. Czołgiem :):):)
      Muszę Ci powiedzieć, że ostatnio jak wyjeżdżałam z pewnego parkingu, całkiem niespodziewanie pomyślałam o tych wszystkich miejscowościach, o których niekiedy wspominasz.... okolice Wałbrzycha, teraz Świebodzice... a mnie nachodzą wspomnienia. Bo te Świebodzice, to nie jest zupełnie obca nazwa, to urywki ulic, kadry zdarzeń... Wrocław...! Ach! :) Święto Wojska Polskiego 14-15 sierpień, zapisuję, koniecznie na drugi rok do odwiedzenia, obowiązkowo. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Cieszę się że są osoby które podzielają mój sentyment do Dolnego Śląska. Okolica ma tak wiele do zaoferowania, że przez lata blogowania doszłam do wniosku że warto te miejsca pokazywać. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Jaki uroczy żołnierz z tego Wojtusia😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama bym tak poogladala z bliska wszystko:) Wojtuś widac, ze szczesliwy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie wydarzenia to gratka nie tylko dla najmłodszych, a takie wydarzenia tylko podsycają zainteresowania małych chłopców :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.