Kwiaty doniczkowe w moim domu

by - 07:18:00


Kiedy rozpoczynałam pierwszą pracę w kwiaciarni, tkwiłam w błędnym przekonaniu, że florystka powinna mieć porozstawiane doniczki w całym domu...Naprawdę, uśmiecham się na samo wspomnienie ;)
Ponadto odwiedzając giełdę , hurtownię, ogrodników, mnogość roślin była tak ogromna (nowe odmiany kusiły) że żal było wracać do domu z pustymi rękoma. 
Po latach stereotyp prysł, pokusy są mniejsze- co nie zmienia faktu, że lubię przebywać wśród roślin.

W obecnym mieszkaniu dużo eksperymentowałam z ,,doniczkowymi,,
O ile niektóre gatunki świetnie radziły sobie w czasie chłodniejszych pór roku, o tyle lato powodowało u roślin powolną agonię. 
Później (człowiek mądrzejszy po szkodzie) wybierałam głównie kwiaty ciepłolubne, tropikalne...ale jakby po macoszemu traktowałam przypisy o nasłonecznieniu.
Większość roślin nie lubi pełnego, ostrego słońca . Najpierw bronią się zrzucając liście, odbarwiają się,  często można dostrzec poparzenia....w następstwie doniczka zaczyna ,,straszyć ,,
Dobrym rozwiązaniem byłoby w czasie,,afrykańskich upałów,,kwiat przestawiać , niestety u nas z braku dogodniejszego miejsca, ten pomysł upadł.
Zrezygnowana stwierdziłam, że jesteśmy skazani na kaktusy...aż pewnego dnia przywlokłam do domu popularne ,,drzewko szczęścia,,

Później uważnie przeglądałam się gatunkom gruboszczowatym, a podczas jednej z wizyt w pobliskiej palmiarni -wsiąkłam całkowicie.


Właśnie gruboszczowate należą do skalnicowców, występują na terenach ubogich w wodę i doskonale radzą sobie latem w naszym mieszkaniu.
Odmian jest taki ogrom...zachwycają kształtem formą i są bardzo łatwe w uprawie






A kto z nami aktualnie pomieszkuje
KALANCHOE DAIGREMONTIANA (żyworódka)
To akurat egzemplarz szanownego małżonka, podobno to roślina lecznicza..(podobno) o to powinniście zapytać Grześka. Ten sukulent o sztywnej wyprostowanej łodydze, rośnie dość szybko (nawet do 50cm) a z każdego ząbka liścia, wyrasta nowa, potomna roślinka z korzeniami.



Po lewej-SEDUM MORGANIANUM 
Początkowo roślinka miała wzniosłe pędy, z czasem stały się cieńsze i zwisające.
Wiem że konieczna będzie przeprowadzka do większej doniczki, podobno egzemplarze mogą osiągnąć nawet 50m ...to byłoby coś;)



A tu piękny okaz, z wspomnianej palmiarni.


CRASSULA OVATA -Gruboszcz owalny, drzewko szczęścia
Jest z nami od kilku lat.
W ubiegłym roku po raz pierwszy zakwitł.
Latem można go uprawiać na zewnątrz-zimą trzymać sucho (6-10C)
Fajny pretekst do zaaranżowanie śródziemorskiego tarasu.



CRASSULA ,,HOBBIT,,
zabawnie nazywana ,,uszy Shreka,,
To jedna z odmian grubosza drzewiastego. Rośnie zdecydowanie wolniej , ale jest równie wytrzymała.


RHIPSALIS BACCIEERA (rypsalis jagodowy)
Ten jegomość był najbardziej problematyczny jeśli chodzi o pielęgnacje. Lubi wilgotne środowisko, ale nie lubi przemoczonych korzeni-to epifityczny kaktus.
W lutym potrafi zakwitnąć ...i nawet zaowocować (na końcach pojawiają się białe groszki)


Po lewej ECHEVERIA ELEGANS (eszeweria wytworna) 
Niekwitnąca roślinka jest stosunkowo mała , tworzy piękną rozetkę , kwitnąca potrafi nieco wybujać, nawet do 20 cm.
Znosi pełne nasłonecznienie i chwała jej za to ;)

Po prawej SEDUM  RUPESTRE (rozchodnik ościsty)
Niebieskie pędy rosną błyskawicznie...może dlatego że szczepka szczerze darowana(?)





CRASSULA RUPESTRIST (gruboszcz skalny)
Zwany przez nas ,,gąsieniczkami,, 
Przy dużym nasłonecznieniu potrafi się wybarwiać na czerwono.
Roślinka o zwartym kroju, niezwykle efektowna.



I już na sam koniec- gdybyście chcieli poszerzyć swoją wiedzę na temat kwiatów doniczkowych , Polecam Wam serdecznie ,,Leksykon roślin doniczkowych i balkonowych,, autorstwa Moritz Burki i Marianne Fuchs.
To był pierwsza książka, z której uczyłam się o kwiatach doniczkowych.
Pamiętam jak dziś dzień, kiedy zostałam pierwszy raz sama w kwiaciarni. O ile  z bukietami radziłam sobie całkiem nieźle, o tyle patrząc w stronę wystawki z roślinami doniczkowymi, ogarniało mnie przerażenie. Wydawało mi się że wejdzie klient, zapyta o gatunek, a ja niedouczona -nie będę potrafiłam mu go wskazać, stojąc obok zagadki.
 Ślęczałam po nocach z leksykonem, a i tak zdarzały się persony, które potrafiły mnie wywołać do tablicy.

Do kwiaciarni , wpada jak burza nasza stała klientka.
-Pani Kamilo, potrzebny kwiatek!...
Rozgląda się po lokalu szukając czegoś wzrokiem...w końcu zrezygnowana mówi
-Nie wiem czy u was dostanę...hmm...szukam ,,fotela teściowej,,
Najpierw mnie zamurowało, a później olśniło, kiedy wyjaśniono mi że chodzi o okrągły kaktus z kolcami ;)))



W wspomnianej książce znajdziecie nazwy botaniczne roślin, zestawienie według rodzin ale również nazwy polskie (a propos powyższego)
Mam wiele książek traktujących o roślinach pokojowych, może tamte mają więcej zdjęć, ale do tej najchętniej wracam i traktuje ją jak prawdziwe kompendium. Jest rzetelnie napisana.
Moje wydanie pochodzi z 2007 roku, ale wiem że było późniejsze wznowienie z inną okładką.
Jeśli uprawiacie w domu kwiaty, warto ją po prostu mieć


Udanego weekendu!

You May Also Like

5 komentarze

  1. Kamilo, Twoja kolekcja gruboszowatych naprawdę jest imponująca i bardzo różnorodna :) To cudne rośliny, niesamowicie różne i niektóre o naprawdę zaskakujących kształtach :D Ja mam ogromną ochotę zaprosić do domu Drzewko Szczęścia, chyba najbardziej popularny gruboszowaty jaki tylko istnieje, Kiedyś był chyba w każdym domu. Ja go miałam ,,wieki temu,, i teraz znów mam na niego wielką ochotę :)
    Ściskam serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś w każdym domu było ,,drzewko szczęścia,, i obowiązkowo paproc. Teraz triumfy zbierają storczyki :)
      Agness, ale i tak wydaje mi się że pomalutku wracamy na dawne tory i w naszym otoczeniu pojawia się więcej kwiatów

      Usuń
  2. U mnie królują sansewieria gwinejska, grubosz drzewiasty, nolina wygięta, aloes, zamiokulkas, zielista stenberga :) je też trudno "zabić", ale Twoje sukulenty cudne szczególnie ten grubosz skalny :D
    Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Kamilo, masz przepiękne zdjęcia gruboszy. :) Gratuluję okazów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/