Ich dwoje

by - 23:49:00



Jestem pełna wdzięczności , za to że moje dzieci mają kochającą prababcię.
Nasza Nestorka, prawnukom nieba by uchyliła.
Pomimo sędziwych lat, zawsze stara się poczęstować najmłodszych własnymi wypiekami, ugościć pierożkami, domowymi wafelkami lub innymi specjałami serwowanymi tylko przez kuchnię Irenki.



Przyglądam się tym zażyłością z tkliwością. 
Babcia nawet grożąc palcem Wojtusiowi (kiedy ten deptał nieświadomie młody koper) robi to z uśmiechem, z miłością.



Kiedy dobiegający dźwięk kurantów z kościelnej wieży, odmierza sączący się czas, babcia robi przerwę po wyczerpującej pracy.
Siada przed altanką na starej szpulce, z jutowej torby wyciąga termos z kawą zbożową
(żadna inna nie smakuje tak dobrze), popijając patrzy w niebo.
Wojtek kucając przytula się do babcinego fartucha i  po umoczeniu ust w ciepłym napoju, z satysfakcją uśmiecha się do staruszki.




Na babcinej działce można chłopczykowi więcej.
Wojtuś podskubuje, próbuje, poznaje prawdziwe smaki...smaki również mojego dzieciństwa.







Tu nic nie dzieje się przypadkiem.
Każdy krzak, roślina podwiązana starym sznurkiem, ma swoje znaczenie.
Triumf obowiązku i przywiązania, nad starością i niedołężnością.




Niekiedy wydaje mi się że jestem tylko niewidzialnym tłem, dla scenek rozgrywających się miedzy prababcią a Wojtkiem.
Wiem że dzięki tym relacją, kształtuję u chłopczyka poczucie empatii i szacunku dla wieku, pracy.
To przecież tak wiele...a czasu tak mało...



You May Also Like

13 komentarze

  1. Wzruszajacy,piękny wpis.Pozdrawiam Roksana

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne relacje, tego nam trzeba... kontaktu międzypokoleniowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może przez pryzmat starszyzny, widzi się krzywizny własnych zachowań.

      Usuń
  3. Wzruszyłam się,jakoś tak...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie to opisałaś. I chwytaj, zapamiętuj te piękne chwile, doceniaj - nam zostały już niestety tylko zdjęcia, a taka prababcia to prawdziwa skarbnica mądrości i miłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziadków pamiętam jedynie ze zdjęć.
      Babcie za to mam wspaniałe!

      Usuń
  5. Bardzo wzruszył mnie ten wpis. Ja straciłam swoją babcię w kwietniu tego roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję , potrafię sobie wyobrazić jaka to strata...

      Usuń
  6. Piękne słowa, piękna relacja, kształtujące się piękne wspomnienia. To wspaniałe mieć za babcię tak wspaniałego człowieka.

    PS. piękna muzyka u Ciebie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie prawdziwe babcie sa najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny post, wspaniałe kadry i tyle w nich miłości.. Chciałabym kiedyś być taką "Bacią."

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale ujęłaś różnicę pokoleń. Zdjęcie "porzeczki w dłoniach" godne publikacji.
    Patryk.

    OdpowiedzUsuń
  10. zdjecie rak babci wysypujacych porzeczki na dlon chlopca :szapo ba!
    piekne...
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/