Wiosna, cieplejszy wieje wiatr !

by - 02:52:00


Weekend był stosunkowo intensywny. 
Odgruzowałam balkon po zimie, posadziłam bratki, umyłam okna i zrobiłam kilka innych, prozaicznych rzeczy, które wypadało zrobić...a które, odkładałam czekając na lepszą pogodę.
Najwidoczniej słońce działa na mnie motywująco.

Ola znów na wyjeździe, wiec razem z pozostałymi dziećmi wybrałam się na spacer.





Zazwyczaj kiedy nasza suczka dostąpi fryzjerskiego zaszczytu, przechodnie zaczepiają mnie pytając 
,,Czy ten piesek jeszcze urośnie?,, albo słyszę ,,Jaki ładny szczeniaczek,,




Odpowiadam z uśmiechem 
,,Tiaaa...szczeniaczek-siedmioletni,,  ;)


W domu, w miarę możliwości rozstawiam kwiecie i znoszę do domu bezlistne gałęzie.
To najlepszy moment by zaopatrzyć się w podobne półprodukty, które później można z powodzeniem wykorzystać do dekoracji.




Cykl ,,kwiaty na stole,,-dawno nie było nic na blogu ;)





Na parapecie ,,Lekcja przyrody,,
Wojtek codziennie obserwuje rozwijającą się forsycje.



Z wojtusiowego pamiętnika

-WOJTUŚ ZOBACZ STOKROTKI ROSNĄ 
Chłopiec zrywa kwiatek, delikatnie dotyka paluszkiem wybarwionych płatków i przygląda się uważnie.
-Mamusiu, zobacz on jest tu taki cerwony...chyba od buraczków z obiadu,,



Najwyraźniej kierowcy poczuli wiosnę. 
Idąc chodnikiem, co jakiś czas, w szaleńczym tempie przemyka obok nas samochód,
triumfując nad innymi warkotem silnika.
Chłopiec zafascynowany przekręca głowę , widząc jedynie smugę dymu.
Mruży oczy i dodaje z satysfakcją, jakby sam do siebie
-Jak dorosnę, też będę tak jeździł



Nad rzeką
-Mamusiu dlaczego nie pływają małe kaczuszki?
-WOJTUŚ, TERAZ MAMA KACZKA I TATA KACZOR , UMAWIAJĄ SIĘ NA RANDKI-tłumaczę- PÓŹNIEJ BĘDĄ BUDOWAĆ GNIAZDKO, WYSIADYWAĆ JAJECZKA Z KTÓRYCH NA PEWNO WYKLUJĄ SIĘ MAŁE KACZUSZKI
-A czy ja też mogę chodzić na randki?
Zaniemówiłam...Chłopiec zerka na mnie i nie czekając na odpowiedź dodaje
-Umówię się na randkę z Zuzią

fiu...fiu... ;)



You May Also Like

20 komentarze

  1. Mój Jasio głaszcze kwiatki i do nich przemawia :-) Piękne kadry, już forsycja, powiadasz?! Teksty Wojcieszka świetne, ja też spisuję te Jasia, choć nie dzieliłam się jeszcze nimi na blogu. Faktycznie macie szczeniaczka, tak wygląda :-) Te szyszeczki z tulipanami to z olchy? Ładnie wygląda taka kompozycja. Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, myślę że jeszcze 3 cieplejsze dni i w parku zapanuje żółty kolor.
      Wiosna czeka na progu.
      A szyszki- rzeczywiście olcha.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Gdy jest pięknie wiosennie, to aż chce się żyć:)
    uściski wiosenne i dużo słońca życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu człowiek ma więcej energii do działania ;)

      Usuń
  3. Piękne wiosenne zdjęcia.
    A tulipany na stole świetnie zgrały się z olchowymi szyszeczkami.
    No i Wojtuś wiosnę poczuł wyraźnie, skoro na randkę z Zuzią się umówił;-) Dzieci rosna szybciej niż nam się wydaje:) Pozdrowieni i usmiech nieodmiennie przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florentyno, Wojtek nie przestaje mnie zaskakiwać ...rozbawiać.
      Myślę, że to i tak, dopiero początek jego możliwości ;)

      Usuń
  4. Fajne połączenie kwiatów z szyszkami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, aż się rozmarzyłam...:)
    U nas dziś szaro,buro i ponuro...
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ilona
    Ps. Brakuje mi na stronie linka do Twojego instagrama:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie...tylko z braku czasu, odkładam synchronizację na później ;)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Zuzia powiadasz....ciekawie się zapowiada przysłość małego randkowicza...też go poniosła wiosna :D Przesyłam Wam wiosenne uściski, choć z pogodą to już gorzej..dzisiaj na spacerze zmarzłam jak w środku zimy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana u nas nie lepiej...niech Cię to wiosenne słońce nie zwiedzie.
      Mój randkowicz dziś w przedszkolu dał popis swojego taktu. Taszczył torbę cukierków do częstowania i jak mu tatuś przebierał buty poinformował koleżanki ,,dziewczyny coś dla was mam, tylko po śniadaniu !,,

      Usuń
    2. Pisałam już wcześniej, że go uwielbiam? :) :) :)

      Usuń
  7. Teksty naszych maluchów tworzą własną historię, by przez kolejne pokolenia stanowić rodzinne anegdoty.
    Świergot w tle jest rewelacyjny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście te wspomnienia pozostaną na długo, przytaczane podczas rodzinnych posiedzeń.

      Usuń
  8. Wojtuś jak zawsze mnie rozłożył. Ty chyba jeszcze będziesz z nim miała nie lada przeprawy ;) Co do nowego image Luśki, to jak widać nie tylko ludzkim kobietom służy wizyta u fryzjera :D A bukiet śliczny! Jak porównam do tego co było na Gardenii to wymiata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania tego się własnie obawiam...ośli upór i cwaniactwo (niestety) u niego idą w parze.
      Na Gardenia aż tak...branżowe plotki mnie dobiegły , że floryści narzekają na organizację i głównie winią o to SITO. Nie mam zdania , od kilku lat nie bywam ;)

      Usuń
  9. Ależ u Ciebie zapachniało wiosną i te ptaki w tle :) Przepiękne zdjęcia i uroczy chłopczyk :) Mój też usilnie domaga się czworonoga w domu. I co ja teraz pocznę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyno, myślę że w nowym lokum , dasz się przekonać ;)

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia i tyle pracy za tobą,ze aż zazdroszczę!
    Patrząc na Twojego synka,wspominam mojego (dziś już dorosły),dawał tyle radości!!!

    Bukiet przepiękny a latarenka skradła mi serce :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle pracy za mną, a końca nie widać ;)
    Odbijam pozdrowienia i dziękuję za wizytę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin