Kosmetyczka

by - 04:35:00


 Przed wakacjami napisałam pierwszy post o pielęgnacji włosów, który spotkał się z miłym przyjęciem. Obiecałam sobie wtedy, że czasami uchylę rąbka kosmetyczki, by podzielić się własnymi spostrzeżeniami na temat produktów których używam.
Home Fragrance jest ostatnio zdominowane przez dzieci , a w końcu matka -też człowiek ;)
I to są właśnie takie wpisy dla mnie...dla Was. 

Pamiętacie jak pytałam o dobry filtr do twarzy i co najważniejszy LEKKI?
Ktoś z Czytelników polecił mi wówczas VICHY IDEAL SOLEIL.
Po wszystkich eksperymentach  z podobnymi produktami, założyłam że ten nie podoła moim wymaganiom i bardzo się pomyliłam.
Filtr jest lekki, dobrze współpracuje ze skórą , delikatnie matuje- idealny pod makijaż.
Nie napiszę Wam że ochronił mnie całkowicie przed przebarwieniami (od czasu drugiego porodu, mam tendencje do letnich piegów), ale wiem jak bym wyglądała, gdybym nie stosowała go w ogóle.
z pewnością efekt byłby lepszy gdybym nakładała produkt kilkakrotnie w ciągu dnia...niestety nie zawsze jest okazja do wklepywania specyfików.

Z tego miejsca dziękuję za wcześniejszą podpowiedź ...tak, to jest to!



 Wspominałam Wam że przez długi czas, do pielęgnacji włosów, używałam produktów Green Pharmacy.
Cała linia super się u mnie sprawdzała.
Jednak w wakacje, kiedy fryzura narażona jest na duże nasłonecznienie, przesuszenie ( dodatkowo tym naturalnym zabiegom nie służy porowatość moich włosów) postanowiłam przerzucić się na serię   REDICAL do włosów suchych i łamliwych (szampon, serum, odżywka w sprayu). Niestety spodziewałam się lepszego efektu  nawilżenia.
Serum za bardzo obciążało skórę głowy, powodując swędzenie. Gdy natomiast zrezygnowałam z niego, na rzecz szamponu  i odzywki, czułam że włosy są matowe.
 Po regularnym stosowaniu ( zużyciu 3 buteleczek)  mogę wydać werdykt.
Nie zaszkodził włosom, ale z pewnością im nie pomógł.




 I moje ostatnie odkrycie.
VICHY Idealia Yeux-KOCHAM TEN KREM!
Z natury mam problem z cieniami pod oczyma, na temat stosowanych produktów (zwłaszcza korektorów) mogłabym elaborat napisać.
Ten krem daje fantastyczny efekt, pięknie się rozprowadza , rozświetla, delikatna skóra wygląda na wypoczętą...same superlatywy.
Dodatkowo z korektorem, o którym opowiedziała mi siostra CATRICE Liquid Camouflage 
tworzy zgrany duet.
Sińce są zamaskowane, a my nie wyglądamy jakbyśmy opalały się z lornetką przy twarzy ;)
Jeśli ktoś boryka się z podobnymi problemami, to warto spróbować.
Ta ,,para,, daje kryjący, ale naturalny efekt.



Dziś nietypowo, ale mam nadzieję że lubicie podobne posty.
 Chodź zakładam, że nie będzie ich dużo...nie kolekcjonuje kosmetyków, stosuję zachowawczo.

You May Also Like

9 komentarze

  1. Świetny post, zainteresował mnie ten krem pod oczy, borykam się z podobnym problemem. Może się skuszę, jak mnie cena nie odstraszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena to pojęcie względne, ale wydaje mi się że jest do ,,przełknięcia,, ;)

      Usuń
  2. Lubię produkty z polecenia, więc posty mile widziane.
    W tym roku dałam się złapać bez filtra. Efektem jest cała mapa przebarwień na czole i policzkach. Ale zauważyłam też tendencję, że z wiekiem coraz bardziej mi to "zwisa" hyhyhy. Starość? Straszne! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do momentu kiedy nie pogrzeszyłam z opalaniem w czasie urlopu, na twarzy nie miałam większych przebarwień (to zasługa blokera).
      Starość...staram się dzielnie ,,brać na klatę,, przypadłości wieku, chodź czasem bywają momenty frustracji ;)

      Usuń
  3. Od jakiegoś czasu zwracam baczną uwagę na kremy pod oczy. Mam ostatnio problem z tą partią, skóra zrobiła się zmęczona, wiotka i delikatna. Wszystko to ze zbyt małej ilości snu, od razu wszystko odbija się na skórze. Zakochana jestem w kremie z avocado marki Kiehl's, jest naprawdę rewelacyjny, ale potrzebuję na jakiś czas odmiany i może właśnie kupię Vichy. Przed kilku laty stosowałam i byłam zadowolona :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness, wspomnianej marki nie znam i być może wypróbuję polecony krem. Aktualnie na noc stosuję krem maska pod oczy z kwasem hialuronowym (Ziaja) i nie do końca odpowiada mi konsystencja tego produktu...szukam zamiennika.

      Usuń
  4. No to chyba przy okazji (tzn. przy jakiejś premii) muszę sprawdzić Twój duet pod oczy. A do elaboratu o korektorach spokojnie mogę się przyłączyć. Razem stworzymy pewnie encyklopedię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania używałam już w swojej karierze korektorów scenicznych...super maskowały, ale efekt był jak dla mnie zbyt widoczny. Połączeni kremu i korektora daje świetny rezultat-wypoczętej twarzy. Spróbuj.

      Usuń
    2. Ha! - wypoczęta twarz. A co to jest? ;) Ja ze swojego korektora jestem w miarę zadowolona, ale jakiś dobry krem pod oczy bardzo by mi się przydał. Taki, żeby odżywił tą delikatną skórę, rozświetlił, no zrobił z nią COŚ :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin