Pocztówki z wakacji 2016

by - 06:11:00


Aż trudno uwierzyć, że to już sierpień.
Wróciliśmy pomieszkać we własnym domu, zdystansowani, zrelaksowani i naładowani nową energią.
Te dni bez internetu i telefonu były mi bardzo potrzebne.

Kilka zdjęć -ułamek naszych wakacji.
Beztroskich , zwyczajnych, rodzinnych!




Timonek -łasuch.



 Prababcia i Wojtuś- duet najlepszych piekarzy !



...a po skończonej pracy- sjesta na prawdziwej pierzynie.



Żniwa w tle...


...i przygrywające gospodarzom kuranty.


A na koniec coś specjalnego.
 Nawiązując do ,,Pokemonów,, i innych ogłupiających dzieci wymysłów.
Poniższy domek został zbudowany przez kilku chłopców, z niewielką pomocą ich dziadka.
Jeden z nich demonstrując zalety wątpliwej twierdzy, opowiadał o niej z takim iskierkami w oczach, jakby co najmniej czekał na przybycie prawdziwego króla.
Wojtkowi najwyraźniej klimat się udzielił , za wszelką cenę usiłował wymusić na mnie zgodę, i wspiąć się po drzewie (jak nic muszę pomyśleć o dodatkowym ubezpieczeniu).
Dobrze że kontuzjowana noga, pozwoliła mi taktownie odeprzeć zaproszenie chłopców ,,na górę,,

 Który architekt boi się konkurencji ? ;)


Serdecznie Was pozdrawiam

You May Also Like

17 komentarze

  1. Klimatyczne urywki z sielskiego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Was jak zwykle pieknie

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam, to nie są migawki ze "zwyczajnych wakacji"...taki czas to największy luksus jaki można sobie wymarzyć :) Te piękne klimaty, sielski krajobraz i prababcia z drożdżówką wspólnie pieczoną...ach.. :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Mieszkamy, co prawda, na wsi, ale tą prawdziwą, przaśną, z babcią i drewutnią dziadka w tle, mam już tylko w pamięci... Cudowne wspomnienia. Dla dzieci to raj, dla nas spokój i upragniona cisza... Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe zdjęcia .Widać z nich że wypoczynek się udał . Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zjadłabym takie łakocie od mistrza cukiernictwa! A jak tam Ola? Wróciła już?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się ta zawsze rozmarzę... Przenosisz mnie w bajkowy świat dziekuję Ci za to :) Pozdrawiamy ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne zdjęcia... sielskie i bardzo domowe:)
    uściski ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Kamilo, Bardzo klimatyczna relacja i zdjęcia. Przypomniały mi się wakacje z dzieciństwa pośród pól i kwiatów, taki beztroski i wesoły czas. I popieram takie małe zrób to sam . Na pewno bardziej rozwijające niż tępe patrzenie na szklany ekran i życie w wirtualnym świecie. Oby więcej dzieciaków doceniało wakacje na świeżym powietrzu a nie w domu przed komputerem. Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  10. takie wakacje prawdziwe Ja juz odliczam dni do moich :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bosko!!!A to zdjęcie z prababcią majstersztyk!!!Wzruszyłam się na jego widok, tak bardzo chciałabym mieć jeszcze babcię Janinkę, która robiła najlepsze leniwe...Byliście w raju, zazdraszczam!;-) A ten domek to coś najwspanialszego dla dziecka, wiem, bo sama taki kiedyś chciałam mieć ;-) Miło było zwiedzić Twoje wiejskie klimaty, synuś na pewno będzie je wspominał z rozrzewieniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe wakacje pełną piersią! I jaka cud pogoda! A u nas wciąż deszczowo, tak tak już nawet zaczynam doceniać uroki tej istnej pory deszczowej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały czas, wspaniałe miejsce i zapewne cudowne wspomnienia...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako pełnoetatowy mieszkaniec wsi uważam, że to jednak sianokosy a nie żniwa :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin