Koniec wakacji ...już?

by - 08:05:00



Tegoroczne wakacje minęły w błyskawicznym tempie.
Nie dociera do mnie ,że za kilka dni będę patrzyć na Olę znikającą w szkolnym tłumie i trzymać kciuki w górze, by dodać jej odwagi przed pierwszym sprawdzianem.
Dla Wojtusia to również nowy etap.
Wraca do grupy ,,Maczków,, gdzie spotka nowych kolegów i nową panią.
Zanim przyzwyczaję się do kilkugodzinnej rozłąki, będę myślami z nim. 
A później wracając z przedszkola ścisnę małą rączkę, zadając odwieczne macierzyńskie pytanie
 ,,Synku , byłeś grzeczny...zjadłeś obiadek?,,

Troska o dzieci jest chyba zakodowana w DNA każdej kobiety.











Żegnajcie wakacje! 




You May Also Like

9 komentarze

  1. Piękne zdjęcia, fajny rodzinny post, lekko się Ciebie czyta. Czas niestety nie stoi w miejscu, ale tempa nabierze dopiero w przyszłości. Pozdrawiam Babooshka Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Ta prawda rządząca światem niesteyy nie jest pocieszająca ;)

      Usuń
  2. Mój Młody już odstawiony dziś do przedszkola. Oczywiście nie był zachwycony. Nic nowego w naszym przypadku ;) Wakacji żal, ale przed nami jeszcze wyjazd w góry za kilkanaście dni, na który bardzo się cieszymy. Dopiero potem dogoni nas jesień.
    A Wojtusiowi udanego roku przedszkolnego życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtek podobnie miał nietęgą minę kiedy spotkał w swojej grupie nowe dzieci, w dodatki zanoszące się od płaczu.
      Udanego urlopu zatem i pogody...a potem spacerkiem przez złotą jesień.

      Usuń
  3. Kamila piszesz tak pięknie i mądrze o rodzinnie i dzieciach. Nie myśleliście o trzecim dziecku? To piękny dar od Boga dla rodziny.
    Dobrego dnia

    mama trójeczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci ożywiają każdą rodzinę i pomimo że czasem bywa ciężko, kocham ich cała sobą.
      Myślałam o powiększeniu rodziny...właściwie to myślę od kilku lat...może kiedyś otworzę serce na te niechciane.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Kamilko, śledziłam Twoje wakacyjne wpisy i nie dziwię się, że żal Ci tych kończących się wakacji. Pięknie spędzony czas za Wami :). Moja Hania rozpoczęła dziś przygodę z przedszkolem. Bardzo się bałam, ale na szczęście był uśmiech na twarzy, popędzanie mnie rano, zero płaczu. Dopiero w sali pojawiła się niepewność, ale pani wzięła ją za rękę i przedstawiła dzieciom. Siedzę teraz i myślę, jak jej tam ;). W domu pusto i cicho jak nigdy... Pozdrawiam Was serdecznie :))))
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu to normalne, kiedy zaprowadziłam po raz pierwszy Olcię do przedszkola...stałam pod budynkiem i beczałam jak bóbr.
      Mam nadzieję że Wasza przygoda z nowym miejscem zakończy się sukcesem i będziecie obie zadowolone.
      p.s.A zobaczysz jak Cię będzie ściskać w dołku podczas pierwszych występów Hani ;)

      Usuń
  5. Mnie ściska w dołku już na samą myśl o pierwszych występach Hani ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin