Przedszkolny festyn

by - 10:51:00



Do festynu dzieci przygotowały się od dwóch tygodni.
 Mama zaledwie od piątku, piekąc w asyście najmłodszego pomocnika słodkie babeczki.
Przepis znajdziecie na stronie  Moje wypieki



Nie pamiętam czy już kiedyś wspominałam o tym , że Wojtuś uczęszcza do przedszkola prowadzonego przez Siostry Prezentki. Synek jest najmłodszym ,,maluszkiem,, i zdarzały się drobne incydenty do których mogłabym się przyczepić (jak każda zatroskany mama) pomimo to jestem bardzo zadowolona z placówki. 
Czasem gdy docierają do mnie słowa krytyki wymierzone w osoby zakonne, jest mi przykro, że społeczeństwo tak łatwo generalizuje... Wiem jak duchowni potrafią do siebie uprzedzić ludzi (chociażby przykład pewnego proboszcza który swoim ,,występem,, podczas Komunii,  zasłynął na na całą okolicę ), ale wiem o tym również że są  księża, do których można zadzwonić w nocy i którzy zawsze chętnie służą pomocą.
Na jednym z forum, przeczytałam tak demonizujące słowa, że wyklarował mi się obraz Sióstr latających na miotłach i zmuszających dzieci do klęczenia na grochu. Wierzcie mi, nie ma to absolutnie nic wspólnego z naszym przedszkolem :)

 Ola wychowywała się w tej samej placówce. Pamiętam że, ktoś z rodziny próbowała wybadać sytuacje zagadują rozbawione dziecko ,,Ola a te Siostra na was nie krzyczą?,, na co Olka, stanęła jak wryta i odpowiedziała zdziwiona ,,No co ty ciociu, Siostra jest ja druga mama. Na spacerze rozkłada ręce i my do niej biegniemy,,

Taka rekomendacja ;)


W naszym przedszkolu Dzieci podzielone są na trzy grupy ,,Maczki,, ,,Niezapominajki,, i ,,Słoneczniki,,
W adekwatnych do nazw opaskach, reprezentowały dziecięcy repertuar.


Jeszcze w uszach dzwoni mi piosenka Dni tygodnia  ...i dla wtajemniczonych -wiem już skąd ten ,,kumpel Bartek mnie odwiedził ,, ;)

Jedna z ulubionych wychowawczyń grupy Wojtusia, Pani Asia.
Nieustannie oblężona przez Maluszki



A po występie były prezenty (za to nocne pieczenie babeczek chyba ?)
poczęstunek i zabawa na zielonej trawce.




Po festynie Synuś ledwo trafił do łóżeczka na popołudniową drzemkę.
i pomimo protestu ,,ja nie ce spać,, oczka zamykały mu się na stojąco.
Tyle atrakcji.


You May Also Like

10 komentarze

  1. Pysznie wyglądają te babeczki. U nas festyn rodzinny w szkole u syna odbywa się w czerwcu. Fajna sprawa by się między sobą zintegrować, a dla dzieci są też wówczas różne atrakcje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, rodzice często są anonimowi, a dzięki integracj i rozwiązywaniu wspólnie problemów można wiele zdziałać. Oli klasa ma taki ,, trzon,,Znamy się od przedszkola i dzięki temu udało się uniknąć wielu problemów wychowawczych...wiesz jakie pomysły potrafią mieć dzieciaki , zwłaszcza te starsze :)

      Usuń
  2. Fantastyczny festyn. Uwielbiam takie imprezy! Pomysł na babeczki superowy. Widziałam takie ala lody, ale Twoje są bardziej stabilne!. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. A przedszkola to Wam zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza a wiesz ze szukałam innych wafelków, by idealnie odwzorować inspirację. W rezultacie jednak, musiałam pocieszyć się ,,miseczkami,, najwyraźniej na dobre to wyszło ;)
      Przedszkole ma dużo plusów.

      Usuń
  4. Babeczki ukradnę, będą w sam raz na urodziny Leona w lipcu. Zdjęcia z imprezy oddają radosny klimat. Ślicznego masz Maczka :-)
    Placówkę tworzą ludzie, nieważne czy świeccy czy kościelni i jedni i drudzy mają wady i zalety. Najważniejsze, że dzieci się tam dobrze czują i są pod dobrą opieką. Lepszej rekomendacji niż może wychowanej placówki dać chyba nie ma :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często powtarzam te same słowa mamą debiutujących przedszkolaków, szkolniaków. Ważne jest otoczenie, miejsca do którego dziecko trafia , ale najważniejsza jest osoba, która bierze pod swoje skrzydła nasze dzieci.

      Babeczki przykuwają dziecięcą uwagę, to trafiony pomysł na kinderparty.

      Usuń
    2. Chyba mi coś na mózg padło pisząc ostatnie zdanie hyhyhy. Do miłegooooo.
      Uściskaj Wojtusia ode mnie.

      Usuń
  5. Też nie znoszę generalizowania - dzielę ludzi na dobrych i złych. A i to z odcieniami szarości. Nie na zawody, nie na religie, nie na pochodzenie. Nie wszyscy to jednak rozumieją. A festyn wygląda cudownie - na pewno pozostawił wspaniałe wspomnienia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucanie wszystkich do przysłowiowego, jednego worka zwalnia niektórych z myślenia.
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/