Pomysł na pisanki

by - 11:40:00


Prawda o wiosennych dekoracja jest taka ,że kilka rzeczy rozgrzebałam i teraz czekają, aż spłynie na mnie natchnienie. Sukcesywnie i w miarę postępów pokarzę co wyprodukowałam.
O ile w okolicach Bożego Narodzenia lubię gdy nasz dom jest taki troszkę bajkowy...magiczny, o tyle na Wielkanoc w zupełności wystarczyłoby mi kwiecie wszelakie.


Olcia wymyśliła że w tym roku świąteczne dni zdominują pastelowe kolory.
 Pozwoliłam jej zatroszczyć się o kilka niezbędnych dodatków  i po cichu podglądam efekty.



Kiedyś bardzo chciałam nauczyć się techniki  decoupage.
Zazwyczaj moje zapędy kończyły się na tym, że stałam obok półki z potrzebnymi klejami, farbami i głupiejąc, wychodziłam ze sklepu z niczym.

A tu proszę, okazuje się że do moich chałupniczych poczynań wystarczy styropianowe jajo, papierowe serwetki i... białko ;)


 Nie, nie ...nie wpadłam na to sama.
Babcia zainspirowała córkę i  ta ślęcząc nad wydmuszkami, popełniła pierwsze prace. 
Ola zmotywowana komplementami,  kupiła taki zapas serwetek, że spokojnie wystarczy na okrągły rok ;)


Takim to sposobem pierwsze pisanki rozproszyły się po domu i coś czuję że te do koszyczka ozdobimy podobnie . Wymoczymy jajka w barwnikach spożywczych i ponaklejamy na nich (ku uciesze dzieci)  serwetkowe kurczaki i zające.

A tymczasem wypadałby się skupić na świątecznym menu
 U nas (tradycyjnie) goście będą pukać do odrzwi, już od Niedzieli Palmowej ;)


You May Also Like

20 komentarze

  1. Śliczne jajeczka, niezły patent z tym białkiem, nie miałam pojęcia, że można i tak :)))
    I dla mnie nie ma wiosny i świąt bez kwiatów.... jeszcze obowiązkowa jest rzeżucha w sporych ilościach, wysiana w różnych ciekawych pojemniczkach :)
    Pięknej niedzieli, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Rzeżuchy nie może zabraknąć! Mój najmłodszy ogrodnik wysiał także owies :)

      Usuń
  2. No właśnie... Ja też kiedyś przymierzałam się do decoupage, ale jak zobaczyłam komplet startowy, aprzede wszystkim jego cenę, to stwierdziłam, że chyba sobie to daruję...
    A to jak Ty to robisz z tym białkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorota, dla mnie ( początkującej)ten asortyment jest za duży. Tym bardziej ze w tej dziedzinie jestem laikiem totalnym :)
      Serwetkę rozwarstwiasz (zdejmuje pierwszą spodnią część), delikatnie wydzierasz motyw, przykładasz do styropianowej ozdoby i smarujesz pędzelkiem, umoczonym w delikatnie roztrzepanym białku. Po całkowitym wyschnięciu podziwiamy efekt :)

      Usuń
    2. Nooo... Serwetki muszę kupić! Te w różyczki są śliczne! Też takie chcę :) A dzisiaj sieję owies. Ostatni dzwonek przecież.

      Usuń
    3. No patrz... Jakie to proste! Tylko zbierać piękne serwetki i robić!
      Pobawię się w to w przyszłym roku, bo w tym mam już zawalenie nowymi jajkami, mimo że staram się ograniczać swoje zakupowe zapędy, miewam chwile słabości.... :)

      Usuń
    4. Dorota a ja pamiętam i Twoim koszyczku drożdżowym:)

      Usuń
  3. Kamilko, jak ja uwielbiam taki kolor kwiatów ;)))). Cudne te tulipany!!! Ola wybrała piękne serwetki do ozdabiania jajek. Dziękuję za fajny pomysł. Muszę i ja spróbować. Pozdrawiam Was serdecznie :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, wydaje mi się że to super alternatywa dla ,,owijek foliowych,,
      Tulipany w zależności od nastroju...albo długie, łososiowe (francuskie) albo ,,papuzie,,pełne.

      Usuń
  4. Wspaniały pomysł - muszę koniecznie wypróbować! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jajka są przepiękne. No i musze wspomnieć o tulipanach... kocham ten kolor i tulipany:)
    uściski wiosenne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tulipany w wazonie i od razu bliżej do prawdziwej wiosny :)

      Usuń
  6. Ta różana pisanka wpadła mi w oko :) Pięknie wystrojona!

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym roku u nas nie będzie ani rzeżuchy ani owsu ani nic zielonego, bo przy roletach zewnętrznych zamkniętych przez 3/4 dnia nic nie jest w stanie wyrosnąć.
    Jajeczka są urocze. Czy Ola mogłaby mi zdradzić jak posłużyć sie tym białkiem? bo może też bym sobie takie wyczarowała

    OdpowiedzUsuń
  8. W odpowiedzi na komentarz Doroty, napisałam instruktaż ;)
    Udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamila u Ciebie już święta a ja jeszcze za murzynami.Wszystko w lesie ;( Jajeczka bajeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, jakie święta! Poza umytymi oknami, zamówionymi jajami ze wsi, nic nietknięte ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin