Zimowe dekoracje i prezent Mikołajkowy

by - 08:32:00



Witajcie w Nowym Roku! 
Tak mnie rozpieszczacie mailami, życzeniami że jak tak dalej pójdzie , to każdy kolejny post będzie zaczynał się od słów dziękczynnych. Nie piszę tego przez fałszywą skromność, ale jakoś zupełnie się tego nie spodziewałam i nieswojo czuję się zasypywana tyloma komplementami. Jeśli Ktoś z Was czeka na odpowiedź, to publicznie obiecuję że odpiszę...tylko niech mi doby starczy ;)


Korzystając  z uroków zimy (kto wie co nas spotka w przyszłym roku) zrobiłam lodowe lampiony. Już parokrotnie podobne dekoracje przewijały się na blogach, więc i ja uległam inspiracji.
Wydawało mi się że w momencie gdy do środka wsadzę zapaloną świecę, całość szybko stopnieje. A tu minęła ponad doba , a lampiony dalej zachwycają. Jeśli posiadacie własny ogród , planujecie zimą ślub (niekoniecznie plenerowy przy takich temperaturach) to można pójść tym tropem i stworzyć niebanalną oprawę.




 Impulsem do powstania lampionów był nie tylko mróz. Rozebrałam pozostałości wianka adwentowego i szkoda mi było wyrzucać niedopalone świece. A że na balkon wychodzimy stosunkowo często jak na tę porę roku, zaszalałam.



 ,,Ruch w interesie,, jak nigdy, sikorki to już nasze oswojone kumpelki.
 Przez ten czas dokarmiania poznałam ich gusta. Wyliczając : kule zbożowe kupione w zoologicznym , i te własnej produkcji, słoninę , siemię lniane, pszenicę...to z całego menu najbardziej smakuje im łuskany słonecznik, dynia i kule tłuszczowe z Lidla. 
Podsumowując wątek -radość z ptasich odwiedzin jest proporcjonalna do bałaganu jaki po sobie pozostawiają.



 Muszę przyznać,że nigdy nie lubiłam stycznia. Niby rozpoczyna się karnawał, ale gdy w domu znikała bożonarodzeniowa oprawa, robiło się pusto i momentami depresyjnie. 
Obecnie ( chyba za sprawa śniegu?) uroczysty nastrój jeszcze mnie trzyma. Nie spieszę się ze sprzątnięciem świątecznych dekoracji. Choinka nadal stoi, by wieczorami relaksować się przy blasku światełek.


Wyjadamy resztki delicji, ale chyba najwyższy czas by pomyśleć o zdrowszym detoksie.



Z mamą, zgodnie doszłyśmy do wniosku, że w drugi dzień świąt, powinno się przygotowywać listę potraw na kolejne Boże Narodzenie. Nie mam tendencji do wyrzucania jedzenia ...ale w tym roku poszłyśmy na całość . Opamiętałam się kiedy przed samą wigilią naliczyłam 13 ciast + tort dla Jubilatki. Niektórzy być może teraz złapali się za głowę , ale uwierzcie że niewiele z tego zostało. Część gości przyjezdnych , wiec dostali wikt na drogę...część sędziwej rodziny trzeba było kulinarnie wesprzeć ...ech...dużo by o tym pisać ;)

Po świętach jeszcze piekarnik ,,nie odpoczął,,
Przecież kalorie spalone na zimowym spacerku, należy jakoś uzupełnić.
A zapach drożdżowego ciasta po harcach na śniegu jest jak błogosławieństwo ;)



I już całkiem na zakończenie...i tu powinnam sobie siarczyście przekląć!
No starałam się Wam jakość pokój Oli zademonstrować , ale ja swoje ...aparat swoje ...już nawet nie próbuje zmieniać ustawień, to i tak nie ma sensu.
Biorąc poprawkę na ,,grata,, łózko piętrowe mamy ...taaadaaaammm !



Mikołaj taki hojny był w tym roku.
Pomimo że na początku w ogóle nie wyobrażałam sobie tutaj podobnego rozwiązania , to mebel świetnie spełnia swoją funkcję. I co najważniejsze- w razie przeprowadzki, łóżko można rożłożyć na dwa mniejsze.  
Obawiałam się również tego, że skradnie dużo przestrzeni ,ale całość świetnie dopasowała się do reszty.


Zastanawiam się jeszcze czy na przeciwległej ścianie nie zawiesić plakatu, (sentencji?) 
Czekam aż mi pomysł wykiełkuje w głowie i będzie zgodny z wizją głównej lokatorki ;)


Żegnam się z Wami, nie wiem na jak długo (?)
Jeśli zamilknę to znaczy że Olympys  oddał ostatnie tchnienie...albo w akcie desperacji wylądował przez okno ;)))

You May Also Like

40 komentarze

  1. Piękne kadry!!No z tym ciastem to dla mnie szok, na weselu tylu nie miałam :-D Piękny ten pokoik Oli, taki jaśniutki jak lubię :-) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej ilości w ten sam sposób żartowałyśmy z koleżanką ;)
      A pokoik rzeczywiście jest jasny ...ale nie mogę tego uchwycić na zdjęciach ...niestety

      Usuń
  2. Łóżko piętrowe naprawdę fajnie wpasowało się w pokoik, a w ogóle, to jest śliczne i dla dzieciaczków pewnie niezła frajda :))
    13 ciast.... zastrzeliłaś mnie, naprawdę ;))) Ja zrobiłam 4 i jedno z nich ( piernik ) musiałam zamrozić, z tym, że wszystkie były pieczone na największych blachach :) A dziś właśnie delektujemy się świąteczny pierniczkiem :)) Twoje drożdżowe bułeczki wyglądają niezwykle smakowicie :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness, a wiesz że z wyborem łóżka piętrowego to niełatwa sprawa. W sumie oferta jednego producenta powtarza się w większości sklepów i ciężko było znaleźć to odpowiednie. Cztery to same rolady makowe upiekłam...ale to policzyłam w rachunku jako jedno ;)))
      Te hurtowe ilości to mam po mamie. Przypomnę że wszystko zostało spożytkowane ...no i oczywiście praca podzielona ;)

      Usuń
  3. Piękne dekoracje. Śliczny kubeczek w serduszka.
    I te pyszności...
    Łożko piętrowe wyglada naprawdę super.
    pozdrawiam cieplutko i wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, ten kubek zarezerwowany jest tylko na zimowe herbatki...później ląduje w szafce na kolejny rok.

      Usuń
  4. Śliczne dekoracje i bardzo nastrojowe. Aż chciałoby się u ciebie zagościć. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  5. Jenyyyyy! Taki mróz miałaś? U nas nadal przedwiośnie i z racji tego że aura bardziej zielona na dworze niż biała......... rozebrałam dzisiaj choinkę. Pochowałam też prawie wszystkie ozdoby na święta, bez żalu w sumie, bo przy takiej pogodzie to jakoś dziwniejuż mi z tym wszystkim było, zresztą dzisiaj Trzech Króli, dłużej choinki nigdy nie trzymam.
    Pokoik śliczniutki! Białe mebelki, wow! Ja jutro będę działać z pędzlem w najmniejszym pokoju w naszym mieszkaniu.Będzie to pokoik mojego Najmłodszego. Będą tam też białe meble i żeby bardziej męsko się zrobiło muszę dodać trochę koloru.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doroto, u mnie zazwyczaj choinka podobnie stała do Trzech Króli W tym roku dzięki śnieżnej oprawie, aż się chce wieczorem grzać przy jej blasku.
      Dzisiaj u nas lekko na plusie , ale zapowiadają że mróz jeszcze nie odpuści , co mnie cieszy niezmiernie w końcu zimę mamy !
      Działaj z tym pokojem i pokazuj efekty, ciekawa jestem - Wojtek w przyszłości też będzie posiadaczem białych mebli.

      Usuń
  6. Zaskoczyłaś mnie tymi ciastami :) Po prostu - wow :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lodowe świeczniki widzę pierwszy raz. Fajne :)
    Łóżko rewelacyjnie pasuje. Bardzo smakowicie dziś :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sero? Byłam przekonana że to taki ,,oklepany,, pomysł ;)

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Kamilo, świetny pomysł z tymi lodowymi lampionami. Za mną chodzą lodowe krążki podwieszane. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia to działaj póki mamy pogodę na minusie i pokazuje ...zupełnie nie wiem ,,o co chodzi,, z tymi krążkami.
      Wszystkiego Dobrego dla Ciebie i dzieciątka ...słyszałam ;)

      Usuń
    2. a dziękuję :) jeszcze półtora miesiąca... ;)

      Usuń
    3. To już końcówka! Kasiu trzymam za Was kciuki, na pewno będzie fajną mamą.

      Usuń
  9. Hej, czy możesz zdradzić skąd łóżko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent ,,Udany sen,, model ,,Bruno,,

      Usuń
  10. To wyprowadzasz syna z salonu? Łóżko świetnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym ;))) Wyprowadzam częściowo , niestety cały zabawkowy grajdołek zostaje ...u Oli nie mam na to wszystko miejsca.

      Usuń
  11. Wszystkiego cudownego w Nowym Roku, pięknych chwil do kolekcjonowania :)
    Niech no za rok na Święta będzie mróz! Zrobię takie świeczniki, bo są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kamilko, u nas na balkonie sikorki też mają raj i najbardziej lubią słonecznik ;). Nieważne, że brudzą jak nie wiem co, ale fajnie jest siedzieć na kanapie (czyt. wersalce ;)) i patrzeć jak do nas zaglądają. U mnie styczeń wygląda podobnie. Zwykle depresyjny jak piszesz, ale w tym roku biało, bo śnieg i też dekoracji świątecznych jeszcze nie pochowałam. Masz rację, po sankach najlepiej smakuje drożdżowe ciasto. Ja nie piekę tak dużo jak Ty, więc u nas drożdżowe rogaliki z domku chleba ;). Bardzo mi się podoba ta czerwona filiżanka w serduszka. Ja dostałam kiedyś 2 czerwone kubki w kropeczki i wyjmuję je tylko na okres zimowy. Potem wędrują do szafki, by za rok znów cieszyć oczy ;). Piję z nich gorącą czekoladę, kawę z mlekiem albo kakao. Kamilko, lodowe ozdoby na balkon rewelacja!!! Świetny pomysł. Twój taras nawet zimą prezentuje się pięknie :))))). Pozdrawiam Cię serdecznie :)
    P.S. Łóżko piętrowe bardzo dobrze się prezentuje. To był dobry zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola , wszystkie czerwone dodatki kuchenne wyciągam w okolicach świąt ...później na rok trafiają na dno szafki. Tak po prawdzie to uwielbiam białą porcelanę.

      Usuń
    2. Ja też tak robię ;). Tylko u mnie zamiast białej porcelany pojawiają się pastele

      Usuń
  13. Cudowne te Twoje świąteczne kadry!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi też jakoś ciągle czasu brakowało na to lampiony. Bardzo fajne wyszły :) A co do łóżka, to ciekawe, kiedy Wojtuś będzie się dopominał piętra dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się domaga! Zazwyczaj kiedy Ola,,bunkruje się,, na górze z książką , albo tabletem ;)

      Usuń
    2. Ja przed moim bratem też się "bunkrowałam" ;) Co za wredota ze mnie była :D

      Usuń
  15. Kamila, najpierw Ci napiszę że mi Cię brakowało,napiszę też że jak buteleczki i cukiereczki zobaczyłam to tak się uśmiechnęłam patrząc na to co leży obok mnie(kilka smaków Finladyjek i nawet te same cukierki ha ha)a teraz napiszę że lampiony cudne a pokój Oli... no Olowy po prostu.Pozdrawiam! Ps.kto śpi na górze? :)))Ps.nr2 mnie by te 13 ciast absolutnie nie przeszkadzało ,mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo...jak miło.
      Na górze śpi Olcia, Wojtek chwilowo trenuje wchodzenie po drabinie, ku mojej rozpaczy ...pisząc kiedyś o dodatkowym ubezpieczeniu , naprawdę nie żartowałam ;)))

      Usuń
  16. So lovely pictures. I just love those candles in ice♥
    Greetings and hugs from Finland<3
    Wellcome to visit my blog some day:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie, aż dech zapiera! Świetny pomysł z lodowymi świecznikami.
    Łóżeczko piętrowe śliczne.
    Serdeczności ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florentyno ściskam Cie serdecznie ;*

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wybrałam najlepsze z możliwych ;)))

      Usuń
  19. I love the decorations, those ice lanterns (I've seen the boom on Instagram!), the pastel tones in a kids room....Everything! Lucie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin