Wakacyjne wspomnienia-czas dzieci-sierpień

by - 04:10:00

 Sierpień przeleciał przez palce.
Ogromnie żal mi lata, zawsze jest tyle pretekstów do wyjścia z domu i zabawy.


Książki obrazkowe pomagają wspólnie,,czytać,, 
Wojtek chętnie opowiada co znajduje się na ilustracji i buduje proste zdania.
,,mama obudź,, 
,,nie ma kawki stolika,,
,,Luśka oć tuli tuli,,


Czyli popularne ,,piekło-niebo,,

Temperatury tak nam się dały we znaki , że czekałam tylko kiedy dzieciom wyrosną płetwy ;)





To z pewnością będzie hit tegorocznej jesieni, Ola na nowo odkryła puzzle.
 Lubimy układać obie, więc będzie rozrywka na długie wieczory.


Tak się zastanawiam, czy udało się nam zwiedzić większość ślizgawek w naszym mieście.


,,Wpadła bomba do piwnicy...,, Pani Zo zo zo, pani sia sia sia...,, i wiele innych.


 Każda dobra...i ta od straganiarzy i ta produkowana przez siostrę ;)



F16 wyprodukowany przez Anię.

 Myślałam że po tym jak Olcia zamęczała nas grą , zdążę złapać kilkuletni oddech ;)))



Największy sukces miesiąca-odpieluchowywanie!
Udało się, Wojtus siusia do nocniczka, przesypia ,suche,,noce i w ogóle jestem szczęśliwa.


Wydawało mi się że Luśka najbardziej związana jest z Olą, ale patrząc na to co wyprawia z Wojtkiem, jestem w ciągłym szoku.


 Pęk kluczy i wszystkie kłódki na działce synusia.


  ...klimatyzowana ;D


Użyczam swojej głowy w celach edukacyjnych i są efekty. Olcia z powodzeniem tworzy dobierańce i warkocze wszelakie. 


Po warszawsku, czyli tyłkiem po piasku ;)

Nasza recyklingowa flota powstała z tekturowych kobiałek po malinach.
Uwierzycie że poziom wody w rzece, jest w tej chwili minimalny. 


Musimy spróbować jeszcze batiku.
Nożyczkami potrafimy już operować ;)


Całkiem niedawno odkryłam w Biedronce, fajne pomoce edukacyjne.
Teczka zawiera karty pracy z prostymi zadaniami adekwatnymi do wieku, kolorowankę, naklejki z książeczką.


Z gotowego,,wykroju,, ale uszyta samodzielnie przez Olkę.

Maszyna do baniek furczała za każdym razem kiedy wieszaliśmy pranie na balkonie...przynajmniej Wojcieszek zajmowałaś się czyms innym , niż maminymi kwiatkami ;)


...buduje pociąg.

Trawka , kocyk , a przed oczami królewna, kotek ...chodź dla najmłodszego wszystkie chmury to ,,bałanki,,
 Zamiast zajmować się pierdołami, wolał w tym czasie odkrywać tajemniczy świat owadów.

You May Also Like

27 komentarze

  1. Piękny mieliście sierpień :))))). Uwielbiam Wasze zdjęcia. U nas odpieluchowanie Hani też zakończyło się sukcesem. 6sierpnia miała 2 urodzinki, a od 10sierpnia nauczyła się nocnika :)))))). Jestem z niej bardzo dumna. Pozdrawiam Was serdecznie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu to zawsze duży krok do samodzielności. U nas impreza urodzinowa w weekend :) Pozdrawiam Was serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Obszerny i ciekawy przegląd miesiąca. Twoja Ola rośnie jak na drożdżach już jest fajną dziewczynką, a jaką zdolną :) Wojtuś też się świetnie rozwija, ale mając takie kreatywne zabawy to trudno, żeby tak nie było. A z tymi kluczami to coś jest, bo moja chrześnica też je uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola jest fajną dziewczynką i wymarzoną siostrą dla Wojtusia :)
      Klucze tak, pod warunkiem że nie ma dzikich poszukiwań przed wyjściem z domu :)))

      Usuń
  4. Jestem pełna podziwy dla Waszej kreatywności.
    Grażka

    OdpowiedzUsuń
  5. Szybko przeleciał ten sierpień bo tyle atrakcji, że aż trudno uwierzyć, że sie wszytsko w jednym miesiącu pomieściło. Udanej imprezy zatem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam ten post i co chwilę przypomniałam sobie coś nowego...generalnie to dużo czasu spędziliśmy nad wodą.
      Jak uporam się z tortem ,będzie już z górki :)))

      Usuń
  6. Cudowne dzieciństwo twoich dzieciaczków Kamilo. Wspaniale uchwycone wspólne chwile.
    Pozdrawiam ciepło
    P.S. Nasza Helka też od 2mcy biega bez pieluchy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie że etap pieluszkowy za nami..no i zn Wami również :)
      Buziaki dla dziewczynek

      Usuń
  7. Sierpień mieliście cudny! A bez pieluchy dużo lżej i wygodniej, brawo Wojtek i najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpieluchowywanie zakończyło się sukcesem, gdyż pozwoliliśmy żeby to Wojtek nas prowadził...I potwierdzam-to znaczna wygoda:)

      Usuń
  8. Zupełnie zapomniałam o wyliczankach. Popularne było również ,,Ene due rabe,, i ,,Entliczek-pentliczek, czerwony guziczek,, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, gdyby tak człowiek pogłówkował dużo tego było :)

      Usuń
  9. Jestem okropna może, ale lata mi nie żal ;) Ja zawsze czekam z utęsknieniem na wrzesień i złota polską jesień ;) Baseniku na balkonie to Wam troszkę zazdroszczę :) U nas w ogrodzie stał taki trochę większy, ale to wiadomo - zaraz owady wpadną, jakieś liście, trawa, która przykleiła się do stóp i już tak fajnie w tej wodzie nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym basenie to jedynie kostki można moczyć...A liscie nie zdążyły nawpadać bo wieczorem odstaną wodą podlewałam kwiaty ...tak że taki to relax :)))

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że polecam się Oli ze swoją czupryną, bo mi to nigdy nikt nie chce zapleść :(

      Usuń
    3. Ja przez lata sama nauczyłam się pleść na własnej głowie...no ale najprostszego dobierańca. Olka już potrafi bardziej urozmaicone fryzury i będę ją wykorzystywać...a z Twoje propozycji na pewno by skorzystała, na ostatnim grillu wszystkie moje koleżanki czesała :)

      Usuń
    4. Ja przez lata sama nauczyłam się pleść na własnej głowie...no ale najprostszego dobierańca. Olka już potrafi bardziej urozmaicone fryzury i będę ją wykorzystywać...a z Twoje propozycji na pewno by skorzystała, na ostatnim grillu wszystkie moje koleżanki czesała :)

      Usuń
  10. Mycie psa gąbką rozłożyło mnie na łopatki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że po ostatnich wizytach u fryzjeta, Wojtek popatrzył krzywo na psa i skomentował ,,cyrk cyk Lusi,,

      Usuń
  11. Teczkę dwulatka też mamy, dostaliśmy w prezencie. Polecam jeszcze Gratkę Dwulatka wydawnictwa Aksjomat. Samolot z rury po papierze musimy koniecznie zrobić. No i czas u nas na odpieluchowywanie, zmobilizowałaś mnie sukcesem Wojcieszka, gratulacje dla Niego ;-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dominiko, dziękuję za rekomendacje ,z pewnością zajrzę do polecanej książeczki. Jesienią będziemy więcej czasu spędzać w domu, więc takie pomoce jak najbardziej wskazane.
      Odpieluchowywanie zakończyło się sukcesem ...zacisnęłam zęby podczas upałów (to był doskonały moment) i pozwoliłam prowadzić się Wojtkowi (w sumie to trzecie podejście do bratania się z nocnikiem)
      Powodzenia!

      Usuń
  12. Czy możesz zdradzić gdzie kupiliście gotowy wykrój lalki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykroje do kupienia w sieci Empik, ale podobne widziałam również na allegro.

      Usuń
  13. Twoja córka ma ewidentnie talent manualny! I chyba wiem po kim :) Natomiast Wojtek ma typowo męskie fascynacje - jakbym widziała mojego Jasia w jego wieku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Manualny tak (nie mylić z plastycznym). Ola to zdecydowanie umysł ścisły...i niestety nie po mamusi ;)))
    A co do Wojtka, prawie każdy dzień mija nam teraz pod hasłem ,,pociągi,,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin