Kwiaty na stole cz.3

by - 04:34:00


Cykl ,,kwiaty na stole,, miał pojawiać się co dwa tygodnie, ale przez to że złożyłam na blogu publiczną deklarację, nie mogę opędzić od siebie myśli dotyczących tematu. Idąc na spacer dostrzegam zapomniane dotąd rośliny i główkuję w jaki sposób wyeksponować ich urok. W hurtowni ukradkiem zerkam na kwiaty, które być może okazałby się dla Was interesujące. Generalnie to przygotowując te posty, towarzysz mi znajome uczucie podniecenia...takie jak przed pokazem, albo balem maturalnym.
A może to jest właśnie ta prawdziwa pasja (?)




 Astry od zawsze kojarzą mi się z jesienią , babcią i śliwkami.
Nasza nestorka od lat zbiera nasiona tych kwiatów i skrzętnie przechowuje je w kubeczkach po śmietanie ;)
Do stworzenia kompozycji wybrałam fioletową odmianę, by wraz z hortensją i owocostanem czarnego bzu, stworzyć florystyczną iluzję.
Patera obfitości na powitanie nowej pory roku...jakże bogatej w przemijające uroki.



p.s. Za oknem właśnie pada rzęsisty deszcz.
Nie pamiętam kiedy tak bardzo cieszyłam się z podobnej pogody.
Nie wiem jak Wy, ale ja wypatruję grzybów, żeby mieć z czego wigilijne uszka ulepić ;)






You May Also Like

27 komentarze

  1. Jak zawsze pięknie u Ciebie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oryginalne zestawienia kwiatów. Niestety nie mam daru do tworzenia takich kompozycji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie je ułożyłaś i pokazałaś. :)
    Pozdrawiam serdecznie -H

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach te jesienne fiolety;-) Nostalgia, smuteczek lekki, i piękno takie... przemijające.
    Jednym słowem kwintesencja jesieni.
    Ogladając Twoje i Sandrynki czwartkowe stoły, sama mam ochotę dołączyć do zabawy;-) Przyjmiecie mnie?
    Serdeczności ślę.
    Ps. A ten dreszczyk emocji to objaw pasji, w rzeczy samej;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Pytanie :) Czekamy zatem na kolejną artystkę-florystkę.

      Usuń
  5. Piękny jesienny bukiet! Inspiruje do tworzenia kwiatowych kompozycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko i o to chodzi! Kwiaty coraz częściej przestają towarzyszyć nam podczas ważnych dat. Bawiąc się nimi , zapraszamy do domu kawałek natury...nim nas całkiem beton zaleje.

      Usuń
  6. To na pewno jest pasja! Twoje bukiety są niesamowite, bardzo lubię je oglądać. Podziwiam umiejętność wykorzystania nietypowych roślin, a czasem zachwycam się zwykłymi roślinami wyeksponowanymi w ciekawy sposób. Patera obfitości piękna. Deszczyku zazdroszczę u mnie sucho :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tan cykl ma misję - bez popisów, prosty
      I łatwy do odtworzenia :)

      Usuń
  7. Kamilo piękna dekoracja :) Wspaniały pomysł na wykorzystanie owoców bzu czarnego w kompozycji. Podoba mi się bardzo :)
    Astry uwielbiam :))) Muszę się wybrać po nie na targ :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astry to dla mnie preludium do jesieni .
      Serdeczności

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia, aż zapachniało jesienią.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kompozycje cudnie jesienna :)
    Ja też czekam na grzyby :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie piękne kompozycje mogą powstać tylko jako wyraz pasji :)

    ps Mąż wczoraj był na grzybach... zero, nic.. nawet złamanego muchomora nie było!

    OdpowiedzUsuń
  11. Basiu, tak czułam nosem że pewnie ściółka wyschnięta na wiór ;(
    U nas znów nastapiło załamanie pogody, więc nie tracę jeszcze nadziei na zbiór grzybów,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale u nas też padało przez kilka dni.. dlatego pojechali z nadzieją... i nic..

      Usuń
    2. Więc muszę się nastawić na spacer po lesie , a grzyby (jak szczęście dopisze) to będzie taka wypadkowa ;)

      Usuń
  12. Jestem pod wrażeniem! Śliczna kompozycja
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki piękny ten bukiet! Nie mogę się napatrzeć tymbardziej, że tak pomysłowo zastąpiłaś wazon. Już się cieszę na kolejne posty z tej serii.

    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo, do układania kwiatów podchodzę w następujący sposób...albo naczynie nadaje charakter całej kompozycji...albo zostaje całkowicie pominięte tz. użyte raczej jako zamaskowany element roboczy ;)))

      Usuń
  14. Ja też na grzybki czekam. I to dla samej przyjemności zbierania! Chociaż zupka grzybowa na święta oczywiście mile widziana ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin