Czas dzieci-czerwiec

by - 04:30:00


Momentami miałam wrażenie, że już rozpoczęły się wakacje.
Czerwiec pomimo deszczu, będziemy miło wspominać.



Dzieci wychowywane w wielopokoleniowych rodzinach, zyskują więcej.
Prababcia potrafi zaproponować takie zabawy, o których mama na pewno już zapomniała ;)



Czerwiec to festyny !
Wata cukrowa, wiatraczki, kolorowe jarmarki... i tak ustępują miejsca męskim profesją. 



Deszcz, deszcz, deszcz...nuda, nuda...i recykling.
Zanim cokolwiek wyrzucę, kilka razy zastanawiam się jak możemy to wykorzystać.

 Ola przeciera bratu towarzyskie szlaki.


Panie Boże , wiem że całą ciążę powtarzałam ,że mój synek to będzie ,,wybij okno,,...ale ja tylko żartowałam ...naprawdę ;)))




Jednym z najtrudniejszych zadań , przed jakimi stoi rodzić rodzeństwa z tak dużą rozbieżnością wieku , jest zapewnienie obojgu atrakcji adekwatnych do wieku....zwłaszcza na wyjazdach.
W domu czasem potrafią to pogodzić sami ...Olka buduje schronisko dla psów ...Wojtek garażuje w nim traktor, usilnie próbując wprowadzić nowe ulepszenia architektoniczne ;)



 
Dla kogoś była to lekcja na całe życie ...salamandry wcale nie są takie miłe,
 jak zapewniała pani przewodnik ;)




Wszystkie perfekcyjne panie domu!
 Zapewniając dziecku dostęp do takich półproduktów , musicie brać pod uwagę fakt ,że nawet po gruntownym sprzątaniu , przez tydzień będziecie zbierać kulki.


 I tu zaznaczam ...gusta mam niezmienne i dalej obrzydzenia dostaję na widok granatowych storczyków, ,,oczojebnych margaretek,, itp.
Pojenie kwiatów sztucznym barwnikiem , miało uwrażliwić młodsze pokolenie i pokazać jak można zniszczyć naturalne piękno.

 Od kiedy urodziłam syna, interesuje mnie teoria gordonowska.
Usilnie śpiewam , fałszując...ale podobno tak też można;)
Wojtek podryguje w takt muzyki i widzę że sprawia mu to ogromną radość.
Noooo.. chwalę się ;)))
Moja zdolna , utalentowana córuś zdała z nagrodą i ten sukces jest o tyle duży, że Ola nie jest dzieckiem któremu trzeba przypominać o lekcjach . Zresztą sama przyznała ze nienawidzi się ze mną uczyć ...czasem przeglądam tylko zeszyty i ubolewam, że jej nie są tak ładne, jak kiedyś moje...ale cóż... jesteśmy różne;)


Są jednak rzeczy które w dalszym ciągu nas jednoczą.
Szeregowa Olka zaliczyła w czerwcu rajd hufca i biwak drużyny...Ognisko od jednej zapałki nawet rozpalić potrafi ;)

Czuwaj !

You May Also Like

20 komentarze

  1. Kamilo. Inspirujące zdjęcia, które przypominają mi, że trzeba czerpać z każdej chwili jak najwięcej, eksperymentować, zwiedzać, chłonąć, próbować, spędzać cenny czas z rodziną…. „Oczojebne margaretki” :- ) Świetne określenie, zapiszę sobie obok „pstrokacizny masakrycznej”. Też nie znoszę, kiedyś na randce prawie w ciemno (długa historia), jeszcze na studiach chłopak przyniósł i wręczył mi na powitanie - jakoś tak mnie od razu zraził do siebie przez te ufarbowane, „usztucznione” kwiaty, że już potem przez całe spotkanie o niczym innym nie myślałam, tylko o tym, że mamy różny gust ;-) Pozdrawiam serdecznie i melduję, że do nadrobienia Archiwum Twojego Bloga została mi uczta w postaci całego 2014 roku. Serdeczności :-) Dominika. PS. Gratuluję Oli świadectwa z paskiem, brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takim powitaniu, chyba zareagowałabym podobnie. O gustach się nie dyskutuje ...ale ;)))

      Usuń
  2. Jesteś fantastyczną i pomysłową mamą !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzieci mam pomysłowe i fantastyczne ;) !

      Usuń
  3. cudownie się Ciebie czyta, ogląda zdjęcia i ta muzyczka....zgadzacie się ze mną dziewczęta? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No jak ja lubię te Twoje relacje z rodzinnych poczynań :) z każdym takim postem potwierdzasz, jak doskonałą jesteś mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim towarzystwie nie możesz się nudzić ;) Dzieciaki fajne, możesz być z siebie dumna .
    Grażka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,
    Jakiej pianki używacie do zabawy, nie uczula ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny czerwiec mieliście :) Skąd Ty czerpiesz te wszystkie pomysły na superowe zabawy dla synka? A książeczkę o Wojtku co został strażakiem mam jeszcze z czasów mojego dzieciństwa, była również jedną z ulubionych moich synów.
    Gratulacje dla Oli:) Cudnych wakacji Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny dziękuję serdecznie za tyle ciepłych słów.
    -Wioleto-zawstydzasz mnie ;)
    -Elle- gdybyś Ty mnie dzisiaj słyszała , jak mi dzieci to wiwatu dały ...to z pewnością bliżej mi do programu ,,Uwaga,, niż do doskonałości ;D)))
    -Grażko- czasem bym chciała ...ale się nie da ;)
    -Anonimie- piankę podkradaliśmy tacie. To gillette ...nas nie uczuliła ;)
    -Ivonno-po pierwsze, to dzieciaki nakręcają całą zabawową ,,machinę,,...wystarczy je troszkę obserwować ...a po drugie-pomimo zmęczenia , ciągłego wycierania smarków pod nosem i wysłuchiwania ,,zaraz...za chwilę ,, FAJNIE BYĆ MAMĄ ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I pod tym się podpiszę obiema rękoma i nogami – fajnie być Mamą. PS. Tyle jest blogów, ale wraca się do kilku swoich ulubionych – jak tu zaglądam, odnajduję tę samą wrażliwość, podobne podejście do wielu tematów, wspaniałe zdjęcia – czuję się jak u siebie w domu. I to jest wspaniałe. Nadrobiłam prawie wszystkie posty, zapisałam sobie inspiracje, tytuły książeczek dla dzieci i przepisy. Będę dążyć do tego, by być taką mamą jak Ty – kreatywnie spędzającą czas z dziećmi, rozwijającą ich wyobraźnię i zainteresowanie światem. A tu już zostanę jako wierna czytelniczka, bo rozsiadłam się wygodnie i tak mi dobrze ;-) Serdeczności raz jeszcze – Dominika, Mama prawie dwuletniego Jasia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko ! Dominiko , nie pisz mi proszę takich rzeczy, bo chodź to ogromnie miłe, to czuję się troszkę...zażenowana, zawstydzona (?)
      Dziękuję ...buziaki dla Jasia (ładne imię)

      Usuń
  10. Uwielbiam Twoje teksty - wyczuwam w nich naturalność i prostotę, otwierasz mi oczy na piękno codziennych czynności :) Rodzina jakich mało:) wiele dobrego dla Was:)pozdrawiam - stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rodzinie siła! ...chodź jak wszędzie, nie zawsze jest tak kolorowo ;)

      Usuń
  11. Gratulacje dla Oli. Za świadectwo... no i za jedną zapałkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej zapałce wysłuchuję od samego powrotu...muszę przetestować Olę i tym samy zakończyć temat ...zamęczy nas ;)))

      Usuń
  12. Gratuluję Oli sukcesów w szkole :))
    Bardzo podziwiam Twoje pomysły na zabawy z dziećmi i zawsze niesamowicie zachwycam się widząc, co wymyślasz dla swojego maluszka. Jest taki cudnie umorusany , niesamowicie skupiony i zainteresowany zabawą. A powiem szczerze, ze i ja jestem zainteresowana tymi zabawami i zawsze z ciekawością zaglądam co nowego wpadło Ci do głowy :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyznaję zasadę ,,Brudne dziecko-to szczęśliwe dziecko,, ;)
    Wojtek rzeczywiście uwielbia mazianie i wiem że takie zabawy skupiają jego uwagę. Od kilku dni okupuje balkonowy basen...chlapie, wrzuca, wyciąga ...no czego tam nie ma ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne ujęcia:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/