Wianek Wojtek Wieczór

by - 09:47:00

 Komentarzami  połechtałyście moje ego do tego stopnia, że z ogromną przyjemnością piszę kolejne posty.
U mnie jak w kalejdoskopie...zaświeciło słońce, pojawiły się nowe perspektywy to i człowiek z przyklejony do pyska uśmiechem chodzi ;)
Mam nadzieję że Wam również udzielił się podobny nastrój.


W ostatnim czasie przerobiłam kilka tematów ślubnych , były wianuszki komunijne, kompozycje cmentarne...W sumie z doskoku coś tam robię ... jak zapomnę to stała klientele daje znać o sobie.
Przy okazji powstał wianek na drzwi. 



I tu dla wyjaśnienia.
Uwielbiam pracować na ,, żywym,,  materiale. Ogromna radość daje mi obcowanie z kwieciem wszelakim...nawet wczoraj idąc po łące i zrywając dojrzewające kłosy, zastanawiałam się ,co ja właściwie w tym mieście robię (?) Znajomi  wiedzą że przez wiele lat florystyka była moim głównym źródłem utrzymania i uwierzcie, że gdybym nie uginała się do potrzeb lokalnej klienteli , jak nic poszlibyśmy z torbami.
Są jednak rzeczy których nie zrobiłabym za żadne pieniądze.
Bukiet ślubny ze sztucznych kwiatów ...a takie propozycje już mi składano ;)


Poza kreatywną pracą, ostatnio biegam ...co prawda nie tak jak Deilephilia 
Biegam za naszym Kamyczkiem...na placu zabaw ...w sklepie, kiedy usiłuje coś kupić, a moje dziecko postanawia nagle urządzić maraton między regałami.
Taka mała petarda, za nią rodzic z siatami.
Generalnie to na brak przymusowego ruchu nie narzekam ;)))



Zrobienie synusiowi zdjęcia w plenerze graniczy z cudem, dlatego tym bardziej proszę uszanować moje wypociny do rodzinnego albumu ;)





Wojtek pędzi ...albo (co gorsze) rzuca kamorami ;)






Ciekawość świata dwulatka , wydaje się czasem nie do poskromienia.
Grzesiek żartuje że drugie imię Wojtka to Demolka.
Zepsuje a potem udaje że to nie on...nawet gówniarz potrafi zwalać winę na siostrę.
Zapytany ,,Kto to zrobił ?,, pokazuje palcem i krzyczy ,,Ola , Ola!,,


Dzięki Bogu dni coraz dłuższe i wieczorem mam godzinkę (czasem dwie) tylko dla siebie...BEZ DZIECI (czytaj ,,ogona,,)


Chłopaki przemierzają okolice na rowerze...


...matka alkoholizuje się na balkonie ;)
Chwilo trwaj !


You May Also Like

26 komentarze

  1. Padłam i trzęsę się ze śmiechu :))) Strrrasznie się alkoholizujesz, naprawdę! ; ))))
    A wianek - przecudny.
    A Wojtuś ubrany jak chłopcy z Placu Broni - przeuroczy.
    I w końcu humor Ci wraca, ufff ( czy to się przypadkiem nie nazywa choroba dwubiegunowa" ? ;) ))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gizo, Ty się nie śmiej... tak często piję trunki wysokoprocentowe, że mała dawka zbija mnie z nóg ;)
      Ha, ha, ha ...ten komentarz o Wojtku jest najlepszy...,,Chłopcy z Placu Broni.,,..ona się raczej nadaje do ,,Szkoły dla łobuzów,, ;D))))

      p.s. Aż tak źle nie jest ;)

      Usuń
  2. Wojtuś jaki słodziak!
    Twoje wianki nawet ze sztucznych kwiatów skradły moje serce ;)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  3. Wianek jest po prostu uroczy :D A Wojtuś- mały przystojniak :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wianek sliczny.
    Wojtus tez! :-) (widze wyrazna stylizacje na ksiecia Georgea, zwlaszcza na schodkach)
    Pozdr
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A. nie błysnę inteligencją kiedy napiszę, że w pierwszej chwili nie skojarzyłam ;) W grafice google wyszukałam obrazy...no teraz to już wiem kim powinnam się inspirować , ten styl bardzo mi odpowiada ;)

      A tak po prawdzie to Kamyczek ma jedynie wymagania iście książęce ;)

      Usuń
  5. Ależ się cieszę, że humor Ci dopisuje :) Mam nadzieję, że to nie tylko zasługa alkoholizowania ihihihi.
    Wojtuś w tych trzewikach i podkolanówkach rozczulający, ale na zdjęciu z patyczkiem w ręce, minka mówi sama za siebie. On sobie nie da w kaszę dmuchać ;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On w kasze sobie nie da nadmuchać...on matce próbuje wejść na głowę!
      Bunt dwulatka- Ivonno mówi Ci to coś ? ;)

      Usuń
  6. Aaaa zapomniałam wianek mimo, że sztuczny piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Posiada Pani talent i wyczucie. Nieustannie zachwycam się winkami. Chciałbym mieć taki na własność.
    Słoneczny Olsztyn pozdrawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba czas pomysleć o jakiś candy ;)

      Usuń
  8. Wianek jest uroczy a synek przesłodki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powtorze po komentarzu powyzej, maly prince .
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  10. Wianek piękny, taki romantyczny. :) A Wojtuś śliczny aż trudno uwierzyć, że taki urwis :) Życzę pięknej niedzieli Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato... córka była cierpliwa, bardziej stonowana ...Wojtek to dziecko po którym od razu można odczytać emocje ;) Taki temperamentny chłopczyk nam się trafił.

      Usuń
  11. Wojtuś uroczy, sliczne trzewiczki,podkolanka i sweterek w romby,cudowna stylizacja no i te piękne duże oczy.
    ma to rodzicach!!
    wianek piekny,delikatny śliczne róże.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzewiki to ulubione buciki (nie tylko mamy). Oprócz wszystkich superlatyw jakimi obdarzają konsumenci firmę Emel, dodam tylko- buty bardzo lekkie....i wiele już zniosły ;)

      Usuń
  12. Wojtuś jak angielski dżentelmen w tym pulowerku i podkolanówkach :)
    Uwieczniaj takich chwil jak najwięcej - będzie potem co wspominać :)

    Miłej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że dżentelmeńskich nawyków , nie wyprze współczesny nur nastoletni ... jak patrzę na niektóre egzemplarze...to się zastanawiam czy ja już taka stara jestem ;)))

      Usuń
  13. Piękny wianek.
    Wojtek świetnie wyszedł na tych zdjęciach,.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ci dam wypociny! Piękne zdjęcia będzie miał Wojtek na pamiątkę! Zawadiaka z Niego :) podoba mi się w tych skarpetach pod kolano - niby taki grzeczny, taki ułożony, ale widać, że to tylko taka przykrywka, dla nie poznaki! :)
    Do alkoholizowania się nieśmiało się dołączam - czasami matka musi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak! Pozory ! Mały szkodnik sprawdza mnie na każdym kroku ;)

      Usuń
  15. Mi też Wojtuś w tych fotkach zaraz ze znanym księciem mi się skojarzył ;) Ale to tylko dlatego, że ostatnio gdzieś nachalnie pchały mi się takowe fotki w oczy. Najważniejsze, że wygląd arystokraty a zachowanie łobuziaka jest - najsłodsze połączenie ;) Miłego alkoholizowania Ci życzę na balkoniku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najsłodsze połączenie dziś mi się tak we znaki dało, że chyba go popołudniu na placu zabaw zostawię ;)))

      Usuń
  16. Wianek cudowny :) A Wojtuś ah zakochałam się :D też uwielbiam taki styl, tylko nigdzie nie mogę znaleźć takich skarpet :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu skarpetki kupione w małym, miejscowym sklepie. Nie znam producenta niestety ;(

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin