Czas dzieci-marzec

by - 01:08:00


Wydawało mi się że marzec spędziliśmy głównie w terenie, a jednak udało się zebrać kadry do domowej retrospekcji.
Brakuje zdjęć z malowania pisanek, zabawy piórkami Wojtka i oczywiście nie uwieczniłam ,,pomocników,, kuchennych w akcji ;)




...znacie taką?






Kolejne zastosowanie kolorowego ryżu ;)



...i nasza Wiosenka !


Nie przyznam się o której godzinie szukałam na mieście kleju do filcu....Ola tak się napracowała, że nie wchodziła w grę opcja zastąpienia materiału np. kolorowym papierem ;)))


...tiaaa... wojtusiowa wróciła z kościoła całkiem oskubana z baziek.

You May Also Like

23 komentarze

  1. Uwielbiam Wasze podsumowania. Fajnie spędzacie czas.
    Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza dobrze ,że o tym napisałaś...zastanawiałam się czy ten cykl ma sens...chociaż z drugiej strony -zawsze to jakaś pamiątka ;)

      Usuń
  2. ależ kreatywnie spędzacie czas razem, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandrynko jestem pewna ,że gdybyś zrobiła miesięczne podsumowanie , wyszedłby Ci podobny post ;)

      Usuń
  3. Strój kujawski pierwsza klasa! Muszę spróbować z synkiem malowania farbami, na razie brak mi było odwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynaliśmy od malowania palcami...teraz w ruch poszły akwarele i plakatówki.
      Szczerze ?...wcale nie ma tak dużo bałaganu...gorzej było z ostatnim pieczeniem ciastek...Wojtek postanowił zrobić płaskorzeźbę na kuchennej ścianie ;)))

      Usuń
  4. Cudownie spędzany czas. Wyobrażam sobie, jakie dzieciaczki muszą być szczęśliwe, gdy rodzice poświęcają im tak dużo uwagi :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness...dużo to może przesada. Przyjęłam zasadę, że lepiej być z dzieckiem godzinę dziennie -niż obok dziecka cały dzień...Wspólna zabawa to konsekwencja moich decyzji... chwilowo mają mamę na wyłączność ;)

      Usuń
  5. Ola ma piekne usta!!! :) U mnie pierwsza ściana pomalowana, zieloną kredką ulubiona literka "OOOOOOOOO"! Mąz niepocieszony... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jeszcze bez większych ,,ofiar,, ...no może poza wspomnianą ścianą...i sofy w salonie-tapicerka do wymiany...A co się tyczy ust Oli, to raczej kompleksów nie powinna mieć oglądając prasę kobiecą ;)

      Usuń
  6. Cudowne ujęcia :) Dzieciaki mają mega kretywne, kolorowe, radosne dzieciństwo :) jak z obrazka! :) pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeetam...brakuje nam ,,podwórka,, ;( ...ja to miałam dzieciństwo...las , staw, łąka...zwierzęta-wszystko na wyciągnięcie dłoni !

      Usuń
  7. ale dużo się u Was działo w marcu :) wygląda na to, że z dnia na dzień pogoda piękniejsza, więc przypuszczam że kwiecień będzie obfitował w jeszcze więcej fantastycznych rodzinnych zajęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..O ile Wojtek stanie na nogi ...dalej kaszle jak gruźlik ;(

      Usuń
  8. Pomysłowo i kreatywnie ! Super fotorelacja!
    Pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
  9. Wojtuś to mały artysta jest pełną gębą :) A Twoje podsumowania jak najbardziej są mile widziane przez nas. Palemki bardzo pro mieliście z tymi okręconymi gałązkami na dole :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wojtek to małe tornado...ale rzeczywiście podczas zabaw plastycznych da się go troszkę poskromić ;)))
    Aneczko przy palemkach to patyczek tak sprytnie za maskowany...góra palmy jest wita jak wianek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin