Prawie jak u Hitchcock'a ;)

by - 12:09:00

W marcu jak w garncu ( pogoda żongluje temperaturą) jednak pomimo przeciwności, raźnym krokiem wyruszamy w teren. Wiosenne spacery uwielbiam (zresztą podobnie jak jesienne i zimowe). Wiatr we włosach, słońce i normalnie w człowieka nowy duch wstępuje!
Aktualnie podczas pieszych wycieczek, wojtkową uwagę przykuwają dwie rzeczy...
latające, ćwierkające stworzenia ...i (o zgrozo!) rozpędzone motory -tak dla równowagi chyba?


Z uporem maniaka zbieram resztki chleba, by w wolnej chwili zasponsorować obiad kaczką, mewą , bądź łabędzią...Gołębi nie darzę sentymentem...co by nie napisać ,,nie przepadam,,  ... ale czegóż się nie robi z miłości. Sumując, w rynku biegam wokół fontanny za uszczęśliwionym synkiem.
Synek biega za gruchającym stadem ;)




Wybierając zdjęcia do dzisiejszej publikacji uświadomiłam sobie że gdyby nie macierzyństwo, wokół wielu rzeczy przeszłabym obojętnie...rutynowo. Dojrzałam do tego ,że potrafię delektować się tymi wspólnymi chwilami. Małe paluszki wskazują mi ,,tu to!,, ...kosa który właśnie wygrzebuje coś z ziemi...albo starą lodówkę wyrzucona do rzeki. Wiosna odsłoniła takie cuda...no mówię Wam... czego tu nad brzegiem nie ma... ułańska fantazja mnie wprost zdumiewa.
 Żal...zwłaszcza ptaków, które często padają ofiarą takiej bezmyślności.



 Jeszcze jedno...właściwie to miałam od tego zacząć ;)
Spodobała się Wam niespodzianka z ćwierkaniem w tle? Jak już się domyślacie w zależności od nastroju, skłaniam się ku różny gatunkom muzycznym.
W mailach prosicie mnie czasem o tematyczny post...naprawdę nie wie co mogłabym tu więcej napisać... Słucham tego co mi w duszy gra...niekiedy są to stare , obciachowe kawałki,  innym razem olśni mnie jakiś niszowy wokalista....aktualnie ptasi śpiew rekompensuje mi wszystko ;)))





 Pozostając jednak w temacie (noo po prostu muszę o tym napisać) jeśli będziecie mieć okazję, 
zajrzyjcie do poniższej książki.


Kiedyś przeglądałam ,,Las,, z tej samej serii i utkwiły mi w pamięci przestrzenne ilustracje (niestety pozycja jest nieosiągalna) . Dodatkowo przewracając strony, nakłada się na siebie świergot , pohukiwania i gęganie ...można w sekundę przenieść się nad rozlewisko!
Proszę wierzyć na słowo, zastosowany w książce mechanizm , nie ma nic wspólnego z tym w ,,kartkach -samograjkach,,
Dzięki temu książka jest absolutnie wyjątkowa!


 Wojtek tak bardzo lubi wertować ,,Ptaki,, że były momenty kiedy lektura musiała zginąć z pola widzenia.
W przeciwnym wypadku chyba zaczęłabym jodłować ;)))



Wiosennie i radośnie żegnam się z Wami 
życząc udanego wieczoru....chodź patrząc na zegarek powinnam napisać- jutrzejszego dnia ;)


You May Also Like

14 komentarze

  1. Jakie to piękne czasy z karmieniem ptaków:) Zbierajcie to pieczywo na potęgę. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne ujęcia! Uwielbiam chodzić karmić ptaki, kiedy jestem w moim rodzinnym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia ;) ten Wasz Przystojniak już taki duży ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia. My mamy staw w parku niedaleko domu, w nim kaczki, dzieci je uwielbiają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te zdjęcia! Aż żałuje, że nie mam aparatu:( A może mogłabym zaproponować jakieś nowe logo na bloga? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzanno, chwilowo nie mama nowej wizji...dziękuję że o mnie pamiętasz ;)

      Usuń

  7. Taki spacer z maluszkiem połączony z karmieniem i obserwowaniem ptaków, to prawdziwa przyjemność, a dla maleństwa wielka przygoda :))
    Śliczne zdjęcia :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ćwierkajcie na całego! A że za motocyklami się obraca Wojtuś to bardzo, bardzo dobrze :D Ja też się obracam jak "tania blachara", ale to już takie nasze rodzinne zboczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak! Pamiętam zdjęcia z Waszego ślubu ;)
      Wybacz mi, ale jako matce pierwiastek troski daje znać o sobie, gdy widzę rozpędzone na maxa koła ;))))

      Usuń
  9. Pomysł z ćwierkiem w tle genialny. Przeniosłam się na wieś wśród łany zbóż, gdzie taka muzyka to codzienność. Dziękuję i życzę słonecznej niedzieli. :) Agata

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście ptasio :-)))))) Fantastycznie .

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie pięknie pięknie, zdjecia, ujęcia .. Cudownie pozdrawiam radośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muito bom o seu blog, estive a percorre-lo li alguma coisa, porque espero voltar mais algumas vezes,deu para perceber a sua dedicação em partilhar o seu saber.
    Se me der a honra de visitar e ler algumas coisas no Peregrino e servo ficarei radiante.
    E se gostar e desejar comente.
    Que Deus vos abençõe e guarde.
    Abraço.Peregrino E Servo.
    http://peregrinoeservoantoniobatalha.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin