Czekając na ...

by - 03:30:00




Napiszcie że wraz z nadejściem przedwiośnia, Was równiez dopada marazm.
Od kiedy pamiętam moja natura meteopaty, daje znać o sobie właśnie na przełomie lutego i marca.
Czkam na wiosnę , czekam na słonce ...i na solidnego ,,kopa w tyłek,,



W najbliższym czasie planuję witaminowy meeting .
Przesilenie zimowe, ostatnie przeziębienia pokazały, że szczególnie trzeba zadbać o zdrowie.
A póki co przeganiam chandrę ustawiając kwiecie,
ogarniam potomstwo, nadrabiam  zaległości książkowe
 i wmawiam sobie, że to wszystko ma sens ... bo ma?



Wiosenna, wiankowa reaktywacja !

Do Miłego!






You May Also Like

18 komentarze

  1. Też czekam na tego "kopa" ! ;) wiosno przybywaj !
    * bardzo podoba mi się wianek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo taaaak - ja mam tak samo - tuż przed wiosną. nic się nie chce, a do tego zmęczenie "materiału" . Wiosno przybywaj!! piękne kwiaty

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też się bardzo podoba wianek :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba wszyscy są teraz tacy marudni, apatyczni, bez życia... ja z racji choroby mogę sobie pozwolić na jeszcze większe "rozmemłanie", nadrabiam zaległości w spaniu i czytaniu także. Chęci do jakiejkolwiek roboty, nawet najprzyjemniejszej brak, za to czytać się chce. I tu widzę ten ogromny plus, bo zaległości w czytaniu chyba też każdy ma ;) I mnie się wianek podoba.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. July..odkładam książki na stos ,,do przeczytania,, i odnoszę wrażenie ,że pomimo samozaparcia (przyjęłam miesięczne minimum) ta górka cały czas rośnie ;)

      Usuń
  5. Wianek jest po prostu niewiarygodnie uroczy :) I masz rację wszystko ma sens :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak coś jest w tym co napisałaś... Mnie przy życiu trzyma tylko perspektywa urlopu za tydzień.. Śliczne kwiaty jak zawsze! Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę podła, ale nie... Ja już czuję wiosnę po kościach. Codziennie oglądam zmiany w ogródku - dzisiaj pojawiły się kwiaty wśród listków krokusów. Nosi mnie po ścianach, żeby siać, grabić, pielić ;) Ale żeby nie było tak różowo, to te pogodowe skoki ciśnienia mnie dobijają. Głowę mi rozsadza i czuję, że zaraz mózg wypłynie mi prawym okiem :D Więc chcieć to mi się chce bardzo, ale czasem rozkłada mnie na łopatki mimo to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania u mnie ostatnio zmęczenie materiału, nadmiar obowiązków, choróbska (i przez to konieczna zmiana planów) sprawiły że wszystko rozgrzebane, po macoszemu ...a mnie taki stan rzeczy doprowadza do szału!

      To prawda, wiosna idzie... dziś obudził mnie kos i jakoś tak miło na sercu się zrobiło...znów takie przyjemne sąsiedztwo mnie czeka .

      Usuń
  8. Kamilko, ja mam bardzo podobne odczucia o tej porze roku, ale robię wszystko, żeby się nie dawać: zawożę Mikołaja do przedszkola rowerem, otaczam się w domu pastelami, kupuję cięte kwiaty, słucham śpiewu ptaków na cd itp. Mimo to, gdy brakuje słońca jak dziś, też mnie dopada marazm, brak energii i niestety zajadam to słodyczami ach... Zaraz zrobię sobie zieloną herbatę dla równowagi ha ha. Pozdrawiam Cię serdecznie i byle do wiosny :)))))
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam, dodaje mnóstwo energii ;). Ostatnio zostawiłam męża z dziećmi i przez godzinę jeździłam. Wróciłam z pozytywną energią. Mąż wręcz przeciwnie ha ha. Zapraszam w wolnej chwili do mojego wiosennego domku ;)))))

      Usuń
    2. Dziękuję za zaproszenie, obiecuję że zajrzę do Was...Olu może powinnaś pomyśleć o blog (?)

      Usuń
  9. I ja tak mam. Totalny leń dopadł i mnie. Nie mogę się otrząsnąć. Czekam na lepszy czas.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  10. Och nie umiem się już doczekąc aż wszystko wokoło się zazieleni, na szczeście ptaszki już ładnie spiewają więc chce się życ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też czekam na wiosnę.
    Wieniec jest bajeczny ;)
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta apatia na przełomie lutego i marca to chyba przypadłość większości naszego społeczeństwa. Mnie też dopadła ale tak jak Ty walczę z tym kupując wiosenne kwiaty i planując nasadzenia w ogrodzie. I nie mogę się doczekać kiedy pogoda w końcu pozwoli na dobre rozpocząć ogródkowy sezon.:) Pozdrawiam wiosennie Agata

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin