,,...W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje...,,

by - 03:27:00


 Z wyjątkowym żalem pochowaliśmy świąteczne ozdoby. Bardzo nie lubię tej styczniowej pustki- choinka, śnieg znika i mam wrażenie że wszystkie domowe maszkarony, stają się bardziej widoczne.
Nie było spustoszenia które przewidywałam, że popełni synuś zauroczony bożonarodzeniowym drzewkiem.
Żadna bombka nie została zbita (najwyraźniej szantaż był skuteczny).
Wojtek dostał na wyłączność, trzy plastikowe ozdoby (nosił, przekładał, woził autkami) 
jednak to co wisiało na choince mógł dotykać ,,tylko paluszkiem!,, 
Przy okazji przyswoił znaczenie ,,delikatnie,, co w jego przypadku jest nie lada wyczynem  ;)


Ponadto styczeń przywiał nowe problemy, ale chyba już dawno powinnam się z tym pogodzić, że stanowią one nieodzowną cząstkę życia. Z pewnością odżegnując się od kłopotów, wcale ich nie pomniejsze.
Tak Moi Mili, humorystyczny ogląd świata często  podszyty jest smutną, wręcz tragiczną refleksją.




 Wczoraj wieczorem , doszłyśmy do wniosku z sąsiadką, że nie pozostaje nam nic innego jak upić się najdroższym szampanem świata, albo skupić swoje myśli na przyszłości, by chodź ukradkiem nie patrzyć na to co jest.



 To tak a propos postanowień noworocznych ;)



You May Also Like

19 komentarze

  1. hehehe:) z tym szampanem to się zgadza, tylko my z przyjaciółką "upijamy" się najlepszym i najtańszym szampanem świata - igristoje :P
    nie martw się, wszystko się zawsze jakos z czasem układa, prostuje i rozwiązuje. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym szampanem , przyznam się że to przenośnia...nie lubię - żadnego ;)

      Usuń
  2. U nas straty były - zaledwie dwie. Jedną śliczną, którą powiesiłam na karniszu naiwnie myśląc, że nie dosięgnie, zgniótł ręką - dobrze, że delikatne szkło nie wbiło się w dłoń. Druga - wypadek przy oglądaniu przed powieszeniem jeszcze.
    A na smuteczki kakao u mnie tez działa i dobra muzyka (Stingiem się upijam). Ściskam mocno!
    PS. Ręka nad biszkoptami - skąd ja ją znam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesz się ze zaledwie dwie. U moich znajomych cała choinka runęła, gdy dzieci zaczęły potrząsać gałązkami .Taką świąteczną atrakcja ;)

      Sting- to czas mojego liceum...jak to było dawno...

      Usuń
    2. Za mną się ciągnie właśnie od liceum jeszcze :-) stara miłość nie rdzewieje.

      Usuń
  3. hmmm....może zacznę od tego, że wręcz uwielbiam barwy Twoich zdjęć, cream, beige, greige, taupe (to właśnie widzę na moim ekranie) w połączeniu z czernią i złamaną bielą...błogość dla oczu...
    tak więc czarne tragiczne myśli muszą iść w kąt w takich wnętrzach:)
    co do sąsiadki i szampana - tez mam takie plany na piątek, ale z mężem i znajomymi, a co
    a powód może nie jakiś smutny, bo u nas od 2 dni za oknem słońce, więc dobry nastrój się znajdzie, ale trochę melancholii styczniowej tez mi się udziela, serdecznie radośnie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, wiem że dni mojego aparatu są policzone , dlatego Twój komentarz pozwala mi wierzyć, że jako taki przekaz obrazkowy dociera do Was.

      Domówka karnawałowa -może to dobra myśl (?)

      Usuń
  4. mam podobne refleksje styczniowe...dobrze ,że słonka dziś ciut więcej to odpędzam złe myśli,tobie też tego życzę...

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie choineczka jeszcze trochę postoi ale już powoli chcę wszystkie ozdoby schować i przygotowaywać się do Wiosny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne obrazki dnia codziennego :)
    spokoju Kochana życzę :) i smacznego szampana ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eh, widzę, ze nie tylko u mnie takie klimaty... Muszę jednak stwierdzić, ze w Twoich zdjęciach jest nostalgiczne piękno ...
    Wszystkiego dobrego
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej Kamilko, a co to takie piękne na stole leży jako obrus?? super wzór!!
    pozdrawiam
    ika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie lniany obrus z nadrukiem ;)

      Usuń
  9. Trzeba się pocieszać tym że wszystko co złe kiedyś się kończy:)
    Ps. myślę że w tygodniu uda mi się wysłać wymiankowy prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak - czasem się tylko upić albo przespać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat u Ciebie te wszystkie domowe maszkarony bardzo mi się podobają;) Filiżanka jest po prostu kapitalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że niespecjalnie za nią przepadam. Mam kilka takich filiżanek od ponad dwóch lat , ale kawa lepiej smakuje mi w porcelanie ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin