Wigilijna zupa i ostatnie wianki w tym roku ;)

by - 02:15:00



Na wigilijnym stole oprócz karpia i makowca, nie może zabraknąć zupy .
Przyznam, że nie pamiętam by w rodzinnym domu, uroczysta kolację rozpoczynał barszcz z uszkami. Królową białego obrusa była zupa grzybowa, gęsta zawiesista , nieporównywalna do żadnej innej.



W tym roku skuszona przepisem, znalezionym na stronie Jadłodajni 
postanowiłam zmierzyć się z tradycyjnym barszczem. Wiem że nie będzie łatwo, z rubinową polewką tak jak z rosołem , ile kucharzy -tyle smaków. Zapracowanymi i debiutującym  przypomina, że to ju ostatni dzwonek na przygotowanie zakwasu.

Przy okazji, temat na tyle mnie zaciekawił ,że wieczorową porą przewertowałam kilka książek w poszukiwaniu informacji. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy obok  frazy zupy wigilijne , znalazłam ,,kminkową,, ,,makową,.
Koleżanka ze szkoły opowiadała mi kiedyś o rybny rosole, co już wtedy było dla mnie dużym zaskoczeniem.
Zrewanżowałam się jej wspominając o ,,makiełkach,, podawanych zamiast kutii, na co w podobny sposób wybałuszyła oczy.
Czy takie dania praktykujecie w święta , czy to jedynie ewenement kuchni staropolskiej?
A może są regiony w Polsce, gdzie to ,,grzybowa,, wywołuje uśmiech ?



I na koniec -obiecuję że już w tym roku nie będę was zamęczać wiankami .

Pierwszy -wiem że dotarł do Hally ;)





 Drugi (kolorystyka według życzenia ) w drodze ...




 Trzeci -idealnie pasuje na nasze drzwi ;)





You May Also Like

50 komentarze

  1. U nas zupy : grzybowa,rybna,barszczyk,zupa owocowa bez makaronu ;) Zajadamy się makiełkami,ale i kutia jest bardzo smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko ,,owocowa,, przyrządzana z suszu? Kutii nigdy nie próbowałam, ale wydaje mi się że jej smak połechtałby moje podniebienie- ja raczej z tych co bardziej kasze niż kluchy ;)

      Usuń
  2. Nie...Owocowa to mrożone owoce sezonowe (truskawki,wiśnie,czereśnie,gruszki - co kto lubi :)) zagęszczone kiślem :) Pewnie to danie szykowane jest ze względu na dzieci :) W sumie moja ulubiona zupa :) Choć barszczyk z uszkami chyba smaczniejszy? Sama nie wiem ;) Potrawy,które jemy typowo w święta są wyjątkowe.
    U nas makiełki z bułką moczoną w mleku. Kutię szykuje się z kaszą pęczak.Przynajmniej tak to wygląda u nas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę!, O takiej zupie nie słyszałam tz. słyszałam ale nie podciągnęłabym jej pod dania wigilijne ;) Ciekawe -dziękuję za informacje.

      A widzisz , u nas ,,makiełki,, to tradycyjny, gruby makaron z makiem, miodem, masłem i bakaliami.

      Usuń
  3. Wianki przecudnej urody a jeżeli chodzi o dania wigilijne to u mnie bardzo proste bo barszcz z uszkami, śledzik, karp w galarecie, ryba smażona ...nic szczególnego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas karp smażony, ale za to Teściowa przyrządza trybę w galarecie i robi to w taki sposób ,że można jeść oczami! Wbrew stereotypom- wygląda i tak samo dobrze smakuje.

      Usuń
  4. ;) co kraj...to obyczaj ;)
    Bakalie i miód to podstawa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bajeczne te wieńce ;) nie mogę od nich oczu oderwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie piękne te wianki - wszystkie!
    ps. u nas zawsze jest barszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandrynko, u nas w święta barszcz również się pojawia, jednak nie w tradycyjnej formie (z uszkami). W zamian mamy babcine pierogi z kapustą i grzybami ...pycha;)

      Usuń
  7. U mnie barszcz z uszkami króluje na stole, a słodkie danie to kluski z makiem ( czyli łazanki z makiem,miodem i dużą ilością bakalii - pycha:)
    P.S.
    Wianki piękne:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie w Wielkopolsce makiełki z grubym makaronem swojej roboty + miód, masło, dużo bakalii (orzechy, rodzynki, migdały) - pycha. A u teścia w domu mimo że te same okolice w makiełkach bułka - pokrojona w kostkę, zamoczona w mleku i zrumieniona na patelni :) Co dom to obyczaj. Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  9. Jagodaj, Anonimie- Właśnie taka forma makiełek z kluskami jest mi bliska ;)
    Obowiązkowo dobry miód -dla Oli bakalie, bez rodzynek ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kamila,
    the wreaths are so very beautiful. Every single one an eye candy!
    Have a happy time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  11. Moj piekny wianek;) jeszcze raz dziekuje;* co do potraw wigilojnych to zarowno u mnoe w domu jak i u tesciow jest makaron z suszem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! O takim przysmaku również nie słyszałam. U nas jedynie kompot z szuszu- uwielbiam!

      Usuń
  12. U nas zawsze był barszcz czerwony, jedzony z drżeniem nad białym obrusem :-) a grzyby są z kasza gryczaną, kiedys eksperymentowałam z kutią ale niestety wróble zjadły (pszenica mi wyszła za twarda) i od tamtej pory robie kluski z makiem.
    Wianek od Ciebie wisi u nas na honorowym miejscu nad kominkiem :-)
    Pozdrówka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona , a propos tego białego obrusa, zastanawiałam się czy przy okazji nie poruszyć wątku plam ...nasz Wojtek jak zacznie mieszać w talerzu, na bank będzie pstrokato ;)
      A grzyby z kaszą lubię, nawet tak na co dzień.

      Usuń
  13. U mnie w domu też gęsta grzybowa z ryżem, tak gęsta, że łyżka stoi. Dodatkowo mamy makówki , które uwielbiam. A wianek fioletowo- rózowo- zielony idealnie wpasowałby się w nasz salon, cudny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalir u nas grzybowa z makaronem...z ryżem nigdy nie próbowałam.
      Dziękuję, każdy ma swojego faworyta ;)

      Usuń
  14. U mnie nie może obejść się bez barszczu :) mocnego, esencjonalnego, pachnącego grzybami :) uwielbiam! to dla mnie najważniejsze danie na wigilijnym stole :)
    Wianki piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elle dla mnie podstawa to karp i pierogi z kapustą, grzybami w wykonaniu babci.

      Usuń
    2. U nas też karp, do tego kapusta z grzybami i kasza gryczana z sosem grzybowym :) ale barszczyk uwielbiam najbardziej :)

      Usuń
  15. U mnie barszcz obowiązkowo, ale jeszcze jemy zupę z kapustą i grochem:) Oczywiście ta zrobiona przez Babcię jest najlepsza na świecie:) Wianki są cudne, ostatni skradł moje serce! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, kolejna zagadkowa zupa ...warto było poruszyć temat.
      W święta zajadamy się kapustą z grochem.

      Babcie-skarb nieoceniony !

      Usuń
  16. U mnie zawsze barszcz czerwony z uszkami. Od niczego tak ładnie nie plamią się białe bluzki;))) Jak pacnie uszko, to się dzieje!;D
    Kamilko bardzo Ci dziękuję za kartkę i życzenia! Ja pewnie jeszcze zawitam u Ciebie przed świętami i kilka słów zostawię.
    Przecudne dekoracje tworzysz! Tylko kiedy???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      Karolino wieczorami kiedy najmłodszy Szkodnik śpi ;)))

      Usuń
  17. Od kiedy pamiętam u nas w Wigilię był barszcz. Kiedyś gotowanych na rybich łbach ( na szczęście ta tradycja nie przetrwała) a obecnie wyłącznie na ogromnej ilości buraczków i włoszczyzny, I taki smakuje mi najlepiej. : -) Poza tym to moje ulubione danie wigilijne i bez niego nie wyobrażam sobie Wigilii. A wianki piękne.
    Pozdrawiam
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato, w naszym rodzinnym domu, wokół rybich głów krąży zabawna legenda....nie będę przytaczać i tak dużo prywaty na blogu ;)
      Aż się uśmiechnęłam pod nosem ;)))

      Usuń
    2. Cieszę się, że mogłam wywołać uśmiech :)

      Usuń
  18. Mam nadzieję, że zakwas Ci wyjdzie. Ja dzisiaj zlałam mój ( także pierwszy raz w życiu robiony). Przepis brałam stąd http://panikucharka.pl/soki-i-napoje/jak-zrobic-domowy-zakwas-buraczany-do-picia-lub-do-barszczu/
    Część wstawiłam w wyparzonych słojach do lodówki a z jednej części postanowiłam zrobić zupę już dziś, by przetestować nowość. Powiem Ci, że się ... rozczarowałam. Oczekiwałam rubinowej czerwieni, natomiast wlany na końcu gotowania do wywaru z marchwi, pora, pietruszki, ziemniaków przybrał barwę brązowawą. W niczym to nie przypominało barszczu czy buraczkowej :
    Za to smak oceniam na bardzo dobry ( może ciut przesadziłam z solą). Poratowałam zatem ową dzisiejszą nowinkę barszczem knorra z torebki i kubkiem śmietany. Mąż orzekł, że zakwas wyszedł rewelacyjnie , więc przyznałam się do tego knorra ;)
    No, nic, będę musiała na Wigilię ugotować- bez cudowania- barszcz z pieczonych buraków. Bo kolor ważna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gizo, nie strasz ;)
      Wiesz, zazwyczaj gdy gotuje tradycyjny barszcz czerwony, by uchronić go przed stratą koloru dodaję łyżkę octu spirytusowego( to sprawdzony sposób)
      Piszesz że smak Cię zawiódł...hmmm...będę pamiętać by w pogotowiu mieć kilka buraków.

      Usuń
    2. Nie, nie smak. Kolor. W smaku bardzo dobry ów zakwas mi wyszedł. Tylko kolor: mętny a po zagotowaniu zbrązowiał. Dałam ocet i... nic.
      Nie wiem, jaki błąd popełniłam w całej tej kiszonej akcji. Ech... Czekam zatem na powodzenie Twojej akcji, trzymam kciuki.

      Usuń
    3. Trudno ....jeśli nie wyjdzie to przecież debiut ;)

      Usuń
  19. Śliczne wianuszki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Wianki zachwycające!! tez się wszyscy dziwią jak można jesć kluski z makiem i to na słodko ;) Mój tata lubił zupę rybką, dla mnie to woda o posmaku ryby...ble... a smażony karp, kapusta z fasolą i makiełki to must have! na naszym stole, i wszyscy tym zajadamy się aż nie można się ruszyć ;) Teściowa za to nie lubi gotować wiec u niej zawsze mnóstwo zup - z torebek typu instant...ble, ble ble... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deilephilo, kiedyś ,,makiełki,, były tym wigilijnym przysmakiem , którego najbardziej nie mogłam się doczekać. Teraz po latach, gdy sama przyrządzam makowce i inne specjały , jakoś nie robią już na mnie takiego wrażenie. ...ale porcję pochłaniam , bo to podobno wróży dobrobyt ;)))

      Usuń
  21. Zdecydowanie barszcz z uszkami, odkąd pamiętam... Sama nigdy go nie robiłam - aż wstyd przyznać. Za to lepienie uszek nawet mi wychodziło.
    PS. Cudowne wianki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bestyjeczko , odwrotnie nigdy nie kleiłam uszek ;)
      I tak sobie myślę ,że w styczniu zamiast tradycyjnych pierogów, będę się szkolić.

      Usuń
  22. Z ogromną przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia, już kolejny raz. Cudowna pachnąca atmosfera:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuje...chodź przyznaję że ostatnio mój aparat bardzo kaprysi i wydaje mi się że jego dni są policzone ;(

      Usuń
  23. Kamilko, wianki przepiękne!! Jesteś bardzo zdolna :))))). Ja mieszkam w woj.opolskim. Moja babcia na Wigilię zawsze szykowała kutię, zupę grzybową, barszcz z uszkami, pierogi z kapustą, gołąbki z kapustą i kaszą gryczaną, rybę. Dziadkowie pochodzą zza Buga. To będą drugie święta bez niej. Takich gołąbków już chyba nigdy nie zjem. Pozdrawiam serdecznie :))))
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu...to już moja trzecia gwiazdka bez taty...
      Od samego początku wmawiam sobie ,że bez niego nie jest gorzej ...tylko inaczej... Tego się trzymaj !

      Moja babcia pochodzi z kielecczyzny i właśnie ona najczęściej przyrządzała zupę grzybową.

      Usuń
  24. Wianki przepiękne!!! U mnie nigdy nie było czerwonego barszczu tylko zawsze barszcz z kapusty i grzybów na oleju lnianym. Pychota.... Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aagaa, nawet nie potrafię sobie go wyobrazić ...ależ mnie zaintrygowałaś !
      Okazuje się że jesteście bogatszą skarbnica niż książki kucharskie.

      Nie dalej niż wczoraj, przeglądałam przepis na śledzie, właśnie w oleju lnianym

      Usuń
  25. U nas na Święta grzybowa obowiązkowo i pikantna (często nawet bardzo) rybna (wywar gotowany na łbach i ogonach karpi, zabielana). Potem śledzie w przynajmniej trzech odsłonach. Dalej kapusta z grzybami, karp pieczony na rodzynkach z zatrważającą ilością masła (pyyyyyyyycha!!), smażony i w szarym sosie. Na dobicie się makiełki i kisiel z suszonych śliwek. A barszczyk u nas na Wielkanoc. Ty już z wiankami skończyłaś a ja dopiero jutro zacznę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, zupę rybną jadam najczęściej na pomorzu i nie przypuszczałam że można ją zabielić. Wow!
      U nas śledzie muszą być obowiązkowo dla Oli ...pierwszy raz wcinała kiedy miał półtora roku i tak jej zostało ;)))

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/