Pomysł na szybką dekorację świąteczną i wianek na dokładkę

by - 11:26:00


 W naszych szeroko pojętych planach , jedno jest pewne. Nie przewidujemy z mężem większych inwestycji w mieszkaniu. Coraz częściej pada pytanie ,,co dalej?,, i chodź momentami włącza się moje czarnowidztwo, staram się skupiać na pozytywach. Dotychczasowe gniazdko nie jest tym pierwszym urządzonym. Opowiada  kawałek osobistej historii i odzwierciedla poszukiwania stylistyczne. 
Lokum daleko do ideału, jednak być może dzięki temu , wiem już w którym kierunku wnętrzarski idę .

O ile moje zpedy da się umieścić w jakichkolwiek ,,ramach,, ;)


 Sezonowych dekoracji nie odpuszczam. Lubię zmiany , nawet te drobne, świąteczne.
Przy okazji wymiatania pajęczyn, wpadł mi do głowy pomysł.
(właściwie to musicie troszkę wytężyć wyobraźnie).
Jakiś czas temu należało szybko zapełnić donice, w których dogorywały jesienne pozostałości. Piszę ,,szybko,, gdyż zazwyczaj podczas sprzątania wymieniam to co już straciło swój blask (no chyba że mam w zamiarze uprawiać recykling). Pogrzebałam, poupychałam i zyskałam bambusową aranżację .
Dziś dodałam drewniane gwiazdki ....spojrzałam okiem florystki na macierzyńskim...i pomyślałam że egzotyczne gałęzie można zastąpić rodzimym dereniem.  Przycięte patyki poukładać w naczyniu, równolegle, stożkowo i choinka  hand made jak się patrzy.
W dodatku  ,,po taniości,,  ;)

U mnie jeszcze drzewka nie uświadczycie.  
Gdyby Grzesiek po powrocie z pracy zobaczył choinkę, obawiam się że skończyłoby się to rozwodem ;)


Wystarczy że codziennie  wysłuchuję monologów na temat brokatu że niby jest wszędzie...
...no święta idą w prawdziwym blasku ;)

I jeszcze ujęcie drzwi które zmieniły swój kolor (obicie). To tak w ramach podsumowania  tego jak przedpokój wygląda aktualnie.



A to sprawca moich kłótni małżeńskich...


Błyskotek w umiarze, jednak niechcący zostają świecące pamiątki.
Muszę przypomnieć Grześkowi te lata, kiedy pracowałam w kwiaciarni.
A może nasza mnilość bardziej przejrzała na oczy i wymaga więcej wyrozumiałości ;)


 Wianek ,,sztuczny,, ale unosi się nad nim miła, zapachowa nuta.
Od przyszłego tygodnia zaczynam produkcję z naturalnego igliwia -dopiero będzie się działo ;)))


You May Also Like

39 komentarze

  1. Bardzo ładne dekoracje ! świetne kolory. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam barwy Waszych wnętrz...a wianek to taka wisienka...pozdrawiam już coraz bardziej świątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu wianek jeszcze nie na nasze drzwi , ale kusi mnie czerwień ;)

      Usuń
  3. Mąż powinien być dumny z takiej żony. Wianek jest cudny!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zycze Grzesowi aby wy-lu-zo-wal ))) spod jakiego znaku on jest , ze tak narzeka ? podpisuje sie pod postem powyzej , Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. )))) najpierw wali potem mysli ))))))) I.

      Usuń
  5. Piękny wianek! Ja jestem "przed" więc szukam inspiracji. Za to choinka już jest, ale nie mam kiedy pokazać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę inspiruj się do woli. U nas pewnie choinka zagości w niedzielę poprzedzającą święta...niestety w tym roku sztuczna ;(

      Usuń
  6. Piekny wianek:-) bardzo ladne choinki z patykow :-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milko, moje patyki raczej mało kształtem przypominają ,,choinkę,,... Pomysł na ,,takową,, jednak w głowie zaświtał, wiem że zdolne osóbki ( jak Ty) , nie miałyby problemu z inspiracją;)

      Usuń
  7. Śliczny wianek Kamilo, jak zwykle;-) A mężowie tak mają i tyle;-) Skąd ja to znam... Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florentyno , chyba nikt tak jak Ty mnie nie zrozumie ;)))

      Usuń
  8. No widzisz, a mój Szanowny totalnie na odwrót niż Twój. Sam przytachał 1 grudnia. I jest.... fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hania, ja go w pełni rozumie...Pamiętam ,że kiedyś jako nastolatka wracałam z zabawy andrzejkowej...a tu mnie jedna z koleżanek szturcha i pyta,, co u ciebie już choinka stoi?,, (w listopadzie)...Gdybyś Ty widziała moje osłupienie, kiedy zadarłam głowę i popatrzyłam we własne, rozświetlone na kolorowo okna ;)
      Siostry tak bardzo nie mogły doczekać się Bożego Narodzenia ;)))

      Usuń
    2. super;)
      choć w listopadzie nie zagustuje- 1 grudnia -NAJWCZEŚNIEJ ;)
      a dlaczego sztuczna? cos nie tak z dzidzioami?

      Usuń
    3. Zawsze staraliśmy się mieć w domu żywe drzewo, prawie pod sam sufit. W tym roku w ogóle miejsca na choinkę brak ... może gdyby nie fakt,że muszę (chcę) posadzić gdzieś w święta zaproszoną rodzinę , nie byłoby problemu. Ponadto igły i Wojtek ,,odkurzacz-śmieciojad,,
      Takie priorytety przeważyły ;)

      Usuń
  9. Bardzo ładne dekoracje:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś bardzo zdolna . Twoje kompozycje są eleganckie i- wbrew temu co mąż wypatrzył ;)- bardzo stonowane. Takie , rzec by można, "uspokajające". Sam smaczek. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gi, cieszę się że tak odbierasz moje prace...w zasadzie to o czym piszesz jest zamierzone ....chodź nie zawsze wychodzi.

      Usuń
  11. Lubię takie dekoracje - proste, bez zadęcia, ale ze sznytem artystycznym. Nie pomyślałabym że parę patyków może dać taki efekt. Masz to oko i rękę ;-) Wianek śliczny - chciało by się go zjeść, ta błyszcząca czerwień nie dawałaby młodszemu spokoju - aż wszystkie by oberwał hyhy.
    A u mnie w BN wszystkie chwyty dozwolone, więc u mnie feeria jarmarcznych barw i brokatu. Jakoś nie potrafię inaczej niż na bogato i kolorowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, u mnie w tym roku będzie podobnie;)
      Olka już ma pomysł na choinkę , tym bardziej że zabrała babci wszystkie prl-owskie ozdoby + mój złoto, srebrno, biały mix...Ooo MATKO!

      Usuń
  12. Jak wianek i dekoracje takie rewelacyjne to jaka będzie choinka??? :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Comniecieszy co, choinka będzie taka jak odpisałam Bestyjeczce ...delikatnie mówiąc ,,wystawna,, ;)

      Usuń
  13. Cudne dekoracje i piękny wianek. Pozdrawiam cieplutko. Kasia-mazurskie pasje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo pomysłowa dekoracja, od razu wpadła mi w oko. Czekam na nowe wianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko już są ! Zanim jednak pokarzę na blogu, muszą trafić do właścicieli żeby niespodzianki nie zepsuć;)

      Usuń
  15. Mistrzyni! Chylę czoła, i to tak o, podczas sprzątania powstało? Jejku chyba za bardzo mi głowę obili na treningach, bo ja podczas sprzątania rozważam co innego ;) No ja mam tak, że to już drugie lokum Nasze, w całości, od początku do końca, ale nadal czuję, że to jeszcze nie to ;) Az na wianki czekam zniecierpliwiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deiliphilo to jest taki chwilowy powiew weny, którą muszę złapać ;)

      To nasze pierwsze mieszkanie (od początku do końca) i chciałabym żeby to kolejne było tym ostatnim i właśnie dlatego obawiam się że realizacja marzeń może troszkę rozciągnąć się w czasie ;)

      Usuń
  16. A u nas choinka już jest - ale "goła" czeka w donicy na tarasie. Chociaż tyle z grudniowej listy odhaczone mam, bo reszta leży i kwiczy.
    P.S. Wpadaj przed Wielkanocą śmiało po serwetkę - ja bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wygląda ta dekoracja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam świąteczne dekoracje.. Twoje są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dekoracja w doniczkach powala prostotą...a wianki to mistrzowstwo:))))Na zywo jeszcze piękniejsze:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/