Plan

by - 03:49:00


 Nadal wierzę , że kiedyś uda mi się w pełni pogodzić macierzyństwo i  zaorać ugór zawodowy.
A chwilowo, dla ukojenia zmęczonych synaps (ile można obracać w mózgu te same myśli) rozwinęłam  niczym wstęgę cyrkową, swój plan na najbliższe tygodnie. 
W końcu będą Andrzejki, wróżby i dla równowagi Dzień pluszowego misia...
A potem już galopem do Bożego Narodzenia, 
zahaczają po drodze o wszystkie przypisane mu atrakcje.





Mimo wszystko, zapowiada się optymistycznie...czego i Wam życzę ;)



You May Also Like

7 komentarze

  1. Bez planu ani rusz:) Choć ja zazwyczaj na planowaniu zrobienia planu poprzestaję. Zamierzenia dobre, z realizacją gorzej, jak to u tych ze słomianym...:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bez dobrego planu nie wyobrażam sobie funkcjonowania. Chodź w rezultacie wiem ,że w tych moich scenariuszach życie lubi samo namieszać ;)

      Usuń
  2. Też lubię ten przedświąteczny czas i z utęsknieniem czekam aż skończy się listopad:))
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagmara, grudzień uwielbiam , ale zanim zacznie się świąteczne szaleństwo, potrzebny mi ten listopadowy czas. Żaden, inny miesiąc nie nastraja mnie aż tak refleksyjnie...

      Usuń
    2. Dzień dobry, cześć i czołem :) Zapraszam po "odbiór" nominacji do Liebster Blog Award http://czterykatyipiespiaty.blogspot.com/2014/11/nobel-zota-kaczka-nike-czyli-na.html
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Lepiej gdy planu się nie wyrabia niż gdy nie ma co do niego włożyć ;) Ja ostatnio nie ogarniam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/