Wrzesień

by - 13:30:00



Ambitnie obiecałam sobie, że umyję okna , zadbam o garderobę na kolejny sezon, obdzwonię zaniedbanych znajomych, zrobię przegląd prasówki, kupię karnet na fitness, nazbieram jarzębiny do dekoracji, a już w okolicach poniedziałku dociera do nie ,że zaczęłam nierówną walkę z wrześniem.


Weryfikując ...przełożę zajęcia córki (angielski koliduje ze szkołą , plastyka tylko we wtorki...resztę ,,domina,, zostawiam sobie na później), szczepieni Wojtka , fryzjer Luśki, kaszel Oli,
wywiadówka, umowy, zaświadczenia, ankiety, klienci, ubezpieczenia..
AAA !!!


You May Also Like

14 komentarze

  1. Mozemy sobie podac reke;) U mnie tez czas mi leci przez palce, tyle obowiazkow codziennie, a doba ma niestety tylko 24 godzin i chocby nie wiem co, to nie da sie jej wydluzyc:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorszy jest zawsze ten początek września (pomimo tego że lubię jesień)-jak uda mi się opracować nową logistykę jest lżej.

      Usuń
    2. Tak, trzeba wskoczyc na wlasciwe tory;) Usciski:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zdjęcia z poprzednich lata...ale na moje ,,oko,, w tym roku złotą jesienią nie będziemy cieszyć się długo ;)

      Usuń
  3. wspaniale dobierasz muzykę do playlisty :-) Tak miło u Ciebie! Proszę o więcej! Mogę godzinami słuchać kawałka Rodrigo Leało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miły komplement.
      Dziękuje i zapraszam

      Usuń
  4. Pędzi ten czas i często trudno za wszystkim nadążyć! Skąd ja to znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie ..pięknie.. Po tysiąckrok pięknie

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne kadry, takie melancholijne...pierwsze zdjęcie chwyta za serducho.
    Z tymi naszymi planami i ambicjami różnie bywa, niestety wiem coś o tym. Nigdy nie byłam super zorganizowana, ale jakoś ogarniałam wszystko,teraz wieczorem siadam i piszę na kartce co zostało jeszcze do zrobienia a co już zrobiłam i niestety rachunek nie chce się zmniejszać:(
    Mimo to idę dalej do przodu, bo kto jak nie MY ogarniemy ten chaos:)))
    Pozdrawiam Kamilko cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze zdjęcie zrobione na moim rodzimym podwórku...to wszystko w dzieciństwie miałam na wyciągnięcie dłoni !
      Ilona mnie ratuje kalendarz, bez moich zapisków ginę ;)

      Usuń
  7. Ja też we wrześniu na straconych pozycjach jestem :(
    A jesienne zdjęcia bardzo nastrojowe. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. AAA ! a gdzie w tym wszystkim miejsce dla mamy ? trzeba poprawic grafik )))) Iwona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin