Salon (?)

by - 02:26:00


W ubiegłym roku pokazywałam nasz salon , w którym starałam się wygospodarować miejsce dla  synka.
Historia zatoczyła koło, zamieszkał z nami Wojtuś , a wraz z nim kolejne domowe sprzęty.
Mieszkanie mamy ciasne - ale własne.



Godzina dziesiąta to czas, kiedy największy bałaganiarz śpi (stąd te prześwietlone zdjęcia) i mogę cokolwiek zrobić... 
... np. napić się kawy bez ryzyka ,że pociągnięta za spódnice stracę równowagę ;)


 Rozrastający się zabawkowy grajdołek chłopczyka i stary wiklinowy wózek , który w ostatnich dniach jest hitem w nauce chodzenia ;)



 Szersza perspektywa...


...i ,,skarby,, mamusi po przeciwnej stronie pokoju
...tak dla równowagi ;)



You May Also Like

40 komentarze

  1. ostatnio myslalam wlasnie o Waszym salonie:) Probowalam sobie zwizualizowac jego wielkosc i czy jest wiekszy od naszego. My rowniez mamy male mieszkanie, dwupokojowe, i dwojke dzieci (2,5l, 10m) Rozumiem Cię doskonale..... :) Marzy nam sie wieksze mieszkanie (a najlepiej dom), ale to dopiero za kilka dobrych lat... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. i tak te skarby pozostana przez najblizsze miesiaczki i lata wysiokoooo wysiokooooooo ;-)

    pieknie

    OdpowiedzUsuń
  3. masz piękny ,słoneczny salon:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko, nie wypada narzekać...zwłaszcza o poranku, kiedy słońce wdziera się pod powieki.

      Usuń
  4. To sztuka zagospodarowac male mieszkanie gdy domownikow jest wiecej niz tylko dwie osoby.
    Ja wiem cos o tym choc nas jest tylko dwojka.

    Uroczy kacik stworzylas Wojtusiowi.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko jeszcze troszkę tu pomieszkamy i logistykę będę miała w małym palcu ;)

      Usuń
  5. Salon ładniejszy od niejednego o większym metrażu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że to co najcenniejsze na najwyższej półce. Pamiętam te czasy jak moja młodsza siostra wkraczała w wiek ściągania wszystkiego co jest w zasięgu ręki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katesz, jeszcze takiej motywacji nie miałam ;)
      ,,Skarby,, upycham na szafie , bo to jedyne wolne miejsce ;)))

      Usuń
  7. Bardzo elegancko, przytulnie, domowo... Świetnie sobie poradziłaś z połączeniem salonu z kącikiem Malucha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elle wierz mi ...staram się jak mogę by salon nie przypominał kołchozu ;)

      Usuń
  8. Pięknie u Ciebie. A dodatki synusia i mamusi pięknie się uzupełniają:) Podziwiam cały czas jak fajnie potrafisz zagospodarować przestrzeń i z wyczuciem dobierasz dodatki.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tam z boku wisi śliczny duży obraz- zdjęcie miśków - super pomysł. I fajnie i wszystko ma swoje miejsce. Bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miśkom w ramię, obowiązkowo wieczorem mówimy z Wojtusiem ,,dobranoc,, ;)

      Usuń
  10. Pięknie urządzony salon ! Fajnie , że jest duże okno i drzwi, przez które wpada dużo dziennego światła. Wystrój okna bardzo mi się podoba .Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi !!! i love your blog .. You have a new follower from Chile
    Angélica

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeżeli Ty masz mały salon, to co Ja mam powiedzeć?
    U Ciebie to można jeszcze tańczyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ,że kilka roztańczonych imprez się tu odbyło...ale kiedy rozkładamy sofę to najlepiej fruwać pod sufitem ;)))

      Usuń
  13. Kamilko jesteś Czarodziejką! Tak małą przestrzeń potrafiłaś pięknie zaaranżować. Super galeryjka! Aha i w zaległościach - pokój Olinka bajka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ramki w końcu mają należyte miejsce, wcześniej były przestawiane -najczęściej przez Wojciecha ;)

      Usuń
  14. Piękne i stylowe wnętrze. Robi oszałamiające wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna czy komplement jest zasłużony, ale dziękuję.

      Usuń
  15. Ślicznie go urządziłaś! I jesteś dowodem na to, że nawet w niewielkim wnętrzu da się wszystko poustawiać tak, by było nie tylko funkcjonalne, ale i piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagoda, czasem życie zmusza nas do tego by znaleźć złoty środek.

      Usuń
  16. Pięknie :) a człowiek im większy tym więcej przestrzeni zagarnia, skądś to znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...obrastamy , często w niepotrzebne rzeczy ...niestety ;)

      Usuń
  17. Każdy element wystroju pasuje do reszty i wspólnie tworzą całość. Ze zdjęć bije ciepła rodzinna atmosfera, a Ty po raz kolejny udowadniasz, że nie metraż jest ważny a osoba, która go kształtuje. pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalir , każda kochająca mama pragnie stworzyć swoim dziecią przytulny dom ...przecież Ty to doskonale wiesz ;)

      Usuń
  18. Długo tak mieszkaliśmy - z łóżeczkiem w "dużym pokoju" (nie ośmieliłabym się nazwać go salonem), teraz mamy podobnie - łóżko i łóżeczko w przyszłej "jadalni" ale już na większym metrażu - cóż, marzenia spełniają się czasem długimi etapami - czego Ci życzę (spełnienia, nie długich etapów).
    A salon urządziłaś świetnie - nie ma przytłoczenia, elegancko i stylowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas wierzę że to stan przejściowy i z pewnością doczekam się przeprowadzki...długie etapy...niektóre rzeczy nie przychodzą w życiu łatwo i może bardziej są doceniane (?)...

      Usuń
  19. Bardzo mi się podoba to połączenie Twoich rzeczy i rzeczy synka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chodź wolałabym żeby każdy miał osobną przestrzeń ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin