Wykiełkowały

by - 01:52:00



Pierwsza wizyta u fryzjera jeszcze daleko przed nami...
...ale już są, wykiełkowały...
...mamy włoski !

 Najpiękniejszy moment poranka, to ten kiedy można przytuli do policzka małą główkę.






I jeszcze jedna sprawa , która od jakiegoś czasu spędzała mi sen z powiek...
...a mianowicie smoczek.
Wojtuś od urodzenia nie potrzebował  ,,uspokajacza,, jednak od pewnego czasu zaczął zasypiać nam przy butelce...
Żadna drzemka nie mogła rozpocząć się bez mleka ...a wyglądalo to tak ,że pociągnął dwa , trzy razy
(wcale nie był głodny) i zasypiał...
Z dwojga złego, smoczek wydał mi się lepszym rozwiązaniem, ale za każdym razem gdy mu go podaje mam mieszane uczucia...
Czy dziewięciomiesięcznego brzdąca ,,oszukiwać,, w ten sposób ?


p.s. Wiem ,że ostatnio na blogu dużo dzieci...ale ja tym żyje ;)

You May Also Like

23 komentarze

  1. Cudne dzieci, chcemy więcej :D
    Ja uważam że jak już coś, to lepiej ten smoczek niż butelka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej smoczek, niż butla :) A czy to oszukiwanie? Myślę, że nie :) Kiedyś minie.
    Pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam ,że Olcia ,,ciumkała,, smoczek do półtora roku ( tylko przed spaniem)...i nie było problemu z odstawieniem...z tym małym wyjątkiem ,że ona z ,,przyjacielem,, zasypiała już jako dwumiesięczne niemowlę ...

      Usuń
  3. Moja córka na razie smoka nie chce, syn miał podobnie - późno się przekonał i używał do roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Retromoderno, z Wojtkiem do tej pory również nie było problemu...smoczek nie był mu potrzebny...ale ta butelka przed spaniem...

      Usuń
  4. Moje dzieci do 1,5 roku zasypiały ze smoczkiem. Potem jak smoczek zrobił sie dziurawy odrzuciły same.
    Mojej siostry córeczka od urodzenia nie tolerowała smoczka ani butelki tylko pierś- siostra miała ciężko... wiecznie z biustem na wierzchu, małej nie mogla zostawić dlużej niź na godzinę.
    Uważam , ze smoczek nie taki zły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oli smoczka porwał pies , kiedy sama wyrzuciła go przez balkon w wieku 15 miesięcy...problem rozwiązał się sam ...następnego nie kupiłam ..

      Usuń
  5. Gratulujemy włosków:))))))
    Ślicznie.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te delikatne i jasne włosięta:)) Co do smoczka to też bym miała mieszane uczucia ale moim skromnym zdaniem chyba łatwiej oduczyć dzieciaczka od butelki niż od smoczka, a przynajmniej u mnie tak było bo synek odzwyczajał się od smoczka jakieś dwa tygodnie natomiast córeczka w ogóle smoczka nie tolerowała i lubiła zasypiać z butelką i odzwyczajenie jej od tego zajęło nam dosłownie dwa dni:) Życzę cierpliwości i spokoju:) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu...z Ola i odzwyczajeniem również udało się bezproblemowo...może dlatego ,że podawałam jej ,,uspokajacza,, tylko przed zaśnięciem...nie zatykałam jej buzi smoczkiem przy każdej nadarzającej się okazji...jak będzie z Wojtkiem -czas pokaże ;)

      Usuń
  7. dzieciaczki są fajne :) tez tym żyję :) jeszcze czekamy na nasza Amkę :) a z tymi smoczkami to tez uważam, że lepiej smok niz butla.
    Mam nadzieje, że nam uda się też bez smoka od razu. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny :-). Słodko na sercu od razu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale tą butelką daje się wyciągnąć jak podydla, czy zaraz jest przebudzenie i wnerw? Bo może zamiast mleka wodę? My tak oszukiwaliśmy Młodego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie ,,smoczek działa,, wystarczy ,że go podam przed usypianiem..pomiętoli chwile w buzi, zamyka oczy ..i kiedy tylko ,,odpłynie,,- wypluwa.
      Chyba jednak smok lepszy niż to ciągłe wylewanie mleka ;(

      Usuń
  10. OOO mamuńciu i co ja mam napisać mmm...zjem(to już pisałam) ..uwielbiam na niego patrzeć mogę codziennie oglądać-paluszki,rzęski,poliki,nosek i ....włoski;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem co się dzieje piszę po raz trzeci(moje komy się nie pojawiają)po raz trzeci piszę ze uwielbiam Wojtusia tak jak wszystkie maluchy ale on jest teraz moim nr 1. tak wyobrażam sobie maleństwo które się lada dzień pojawi w rodzinie ,patrze na jego nosek,policzulki,rzęski,uszka i ....włoski.Jestem za smoczkiem,mój pierwszy ciągał wargę,mała palec a najmłodszy smoka,pomyślałam wtedy jak ja dałam radę bez niego-uspokajacza,przyszedł czas i dydek poszedł w kąt a Dudek został do dziś Dudkiem .Pokazuj te dzieci jak najczęściej tak fajnie Ci się to udaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam ,że komentarze pojawiły się dopiero dzisiaj (moderacja ) i dziękuję za tyle ciepłych słów.

      Usuń
  12. Słodka kruszynka! <3 ujęcia! Miłego dnia!;)

    OdpowiedzUsuń
  13. uważam że smok to nic złego. Moja mała od początku go używała najpierw bardzo sporadycznie a teraz gdy ma 9 miesięcy nie zasypia bez smoka....wcale się tym nie martwię bo chwilowo mój spokój i jej spokojny sen są najważniejsze potem będziemy się martwić i oduczać używania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szWaczko dziękuje Ci za to co napisałaś...przyznam się ,że podobnie machnęłam na ten temat ręką i przestałam zaprzątać sobie głowę ,,problemem,,...w końcu starsza córka smoczka używała i nie pamiętam jakiejś traumy wynikającej z odstawiania...

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin