Lokum i zabawkowe hity Wojtusia

by - 00:28:00


 Znajomi, stali Czytelnicy bloga doskonale wiedzą ,że metraż naszego mieszkania do pałacowych nie należy.
Wojtuś ma swój kącik w salono-jadalni i zapewne taki stan rzeczy potrwa przez najbliższe 2-3 lata (to ta wersja optymistyczna). Czasami sama się dziwię, jak udaje mi się ogarnąć tak niewielką przestrzeń, zważywszy na to ,że przy dwójce dzieci i psie-szkodniku bałagan robi się sam.
Obecnie jesteśmy na etapie bliższego poznawania świata...smakowania ...wyciągania...i najbardziej pomocne są kosze na zabawki. Dzięki nim mogę zapanować nad tym, kolorowym chaosem.
Dzwonek do drzwi i jestem w stanie zaprosić gości na kawę, nie narażając ich przy tym na wybicie zębów ;)


W ostatnim czasie prześwietliliśmy biblioteczkę Oli, a własciwie to odkurzyliśmy książeczki które czekały na potomnych.
Niektóre z nich sfatygowane, co jest dowodem na to ,że są w ciągłym obiegu ;)


 A to już misiowe towarzystwo , które wysłuchuje porannych monologów Wojtusia, zanim tata zdąży zamknąć mu ,,dziób,, butelką ;)



I nasze zabawkowe hity...grzechotka-biedronka...wszystko zostaje nią obstukane... niestety często pozostawiając przy tym ślady ( siłę to synuś ma). Dzielnie jednak to znoszę i mam nadzieję ,że to taka pierwsza lekcja przybijania gwoździ i dzięki temu jednostkę użyteczną uda mi się wychować ;)



Kolejna zabawka doprowadzająca rodzinę do rozstroju nerwowego -ksylofon.
I pomyśleć ,że sama go kupiłam ;)))


 Nic jednak nie pobije ,,bączka,,
Widzicie ten uśmiech ? ;)


Miłego weekendu dla Was i najbliższych !

You May Also Like

24 komentarze

  1. Piękny kącik :) Wszystko na swoim miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a u mnie kosze co je napełnię i okiełznam, lądują z wielkim hukiem do góry dnem na podłodze-bo to najlepsza zabawa - zabawa rozwalanka;-) pozdr i trzymajmy sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten etap dopiero przed nami ;) Coś czuję ,że będzie się działo ;)))

      Usuń
  3. ihihihihihi kącik bardzo przytulny, a Wojtuś to prawdziwy słodziak :))) Bączka i my przerobiłyśmy , wywoływał dokładnie taki sam uśmiech na buźkach dziewczynek ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kącik :) a bączek - wiadomo - najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudnie tutaj;))))wszystkiego dobrego dla maluszka;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. cudnie tutaj;)))wszystkiego dobrego dla maluszka:)))pozdrawiam cieplo;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie ujawniasz jaka jesteś kreatywna w swoim mieszkaniu, a naprawdę nie wszystkim to wychodzi.
    Piękny kącik dla Wojtusia stworzyłaś! Rotacja sprzętów dopiero się zaczyna , przychodzi to z wiekiem, nie tylko dzieci :)))
    Serdecznie pozdrawiam-H

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej rotacji to mogłabym już co nieco napisać ;)
      Przede mną zmiany u (prawie) nastolatki ;)))

      Usuń
  8. Ostatnie zdjęcie najbardziej wymowne- powalający uśmiech:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. A jaki przytulny ten Wojtusiowy kącik, a co do książek na Wroclove Design, trafiłam na piękne książki dla dzieci wydawnictwa Format i Dwie Siostry. Można pooglądać na Włodkowica 9 w kawiarni Cocofli. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Wroclove Design wybierałyśmy się z Olą, a w rezultacie nie dotarłyśmy ;)))
      Wydawnictwo Dwie Siostry znamy doskonale,...ale Format nie, dziękuję za podpowiedź -uwielbiam ksiażki dla dzieci!

      Usuń
  10. Trzeba sobie radzić... Piękny uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie to wszystko wymyśliłaś i dopracowałaś w miarę możliwości metrażowych, jest naprawdę bardzo przytulnie:)) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, możliwości metrażowe są naprawdę skromne...ale już przestałam się martwić jak to będzie za kilka miesięcy...ciasne ale własne ;)

      Usuń
  12. Z tego wniosek, że nawet na niewielkiej przestrzeni może być pięknie :-) Całuski dla Wojtusia :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie zagospodarowany kącik, tylko pozazdrościć ładu i smaku z jakim został urządzony. U mnie też łóżeczko w "salonie" no i wszędobylskie zabawki. Psa szkodnika nie mam, ale Leon wszystko przebija. Uściski dla Wojtusia - słodziaka.

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo fajny kącik maluszka:) widać w nim życie nie wszystko jest pod kolor i od linijki-i to jest najfajniejsze:) widać przeczytane:) książki i ulubione zabawki które są zawsze pod ręką:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten bałagan przy chłopaczku to jest jeszcze nic. Mój już wszedł w fazę lego. Lego jest dosłownie wszędzie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Sliczny kacik ma Wojtus :-) a imie jeszcze piekniejsze - bardzo mi bliskie :-)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin