Czekam...

by - 02:43:00


...na męża wracającego z pracy i Ole biegnącą z plecakiem
...na listy w skrzynce
...na słońce, bym mogła w końcu wyprać kanapę
...na wizytę u lekarza, której się obawiam
...na weekend by domowe role odwrócić ;)
...na pierwszy ząb Wojtusia, który miał wyjść już kilka miesięcy temu
...na pachnące truskawki (te obecne to jakieś substytuty)
...na 20 godzinę-wróciłam na pilates
...i na kolejnego dzidziusia w rodzinie!

Kiedy w ubiegłym roku uszyłam broszkę dla Wojtusia (klik) nawet nie przypuszczałam,
że tak szybko będziemy mieli kompana do zabawy.
Czekamy...podekscytowani i podenerwowani...z telefonem w dłoni.



You May Also Like

29 komentarze

  1. czekanie - nieodłączny element życia każdej mamy, kobiety... I ja nadal szukam pierwszego ząbka - teraz już chyba pierwszych 4 ;) Trzymamy kciuki! Helenka zaciśnięte na kromce chlebka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda ,że u nas pierwsze będą dwie, górne jedynki. Pomaga szczoteczka do zębów -elektryczna ;)))

      Usuń
  2. Czasem mam wrażenie, że moje życie składa się z nieustannego oczekiwania, najważniejsze, żeby na piękne chwile :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś bliski odchodził...również czekaliśmy...jakbyśmy pomagali mu przejśc na druga stronę...
      żeby tych weselszych momentów było więcej !

      Usuń
  3. Nie czekaj tak:)) bo teraźniejszość przeleci Ci przez palce:) Rozejrzyj się wokół siebie i ciesz się chwilą:)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagmarko, w odpowiedzi słowa Dalajlamy przychodzą mi na myśl...a propos tej radości z przeżywania teraźniejszości ;)))
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. To jest właśnie najpiękniejsze w życiu, ze na tyle rzeczy możemy czekać.. Tyle pięknych i drobnych obietnic w tej codzienności... Pozdrawiam ciepło.

    http://my-homeonthehill.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A człowiek tak wyprzedza samego siebie ,że czasem w tej codzienności się zatraca ...

      Usuń
  5. Wow :) gratuluję :) i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, my równie zaciskamy piąstki ;)

      Usuń
  6. wszyscy na coś czekamy. czasem niedługo, czasem przez całe życie... oby zawsze wystarczało nam cierpliwości :)
    życzę pomyślnych wieści. :)
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu tylko takie mogą przyjść ! ;)

      Usuń
  7. Czyzby drugi Wojtus ??? Iwona

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. ...oby jak najwiecej tych miłych niespodzianek do wyczekiwania ;)

      Usuń
  9. dzidziusie sa fajne! :) U nas tez mala roznica wieku. poki co corka w wieku Wojtusia, syn dwa lata, ale juz widac miedzy nimi więź i cudownie się na to patrzy...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między Wojtusiem a Olą różnica wieku jest znacząca...ale wystarczy że maluch usłyszy jej głos po powrocie ze szkoły , a zaczyna radośnie podrygiwać ;) Jestem pewna że z kuzynostwem również zacieśni więzi ;)))

      Usuń
  10. :) Każdy nowy członek w rodzinie to wielkie szczęście :) Nasi chłopcy mają trójkę ciotecznego rodzeństwa i bywa wesoło na rodzinnych spotkaniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromie cieszę się na te wspólne, rodzinne okoliczności. Olcia była pierwszym dzieckiem , kolejnego pokolenia więc wiem jak bardzo brakowało jej towarzystwa podczas świąt np. ;)

      Usuń
  11. Ja czekam teraz na maleństwo brata mamy, ktore ma się urodzić w sierpniu i już tupiemy z nogi na nogę ze to tyle czasu, ale zleci niewiadomo kiedy przecież :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie zauważysz tego uciekającego czasu...wiem co pisze ;)

      Usuń
  12. A ja dzis smutno bo rodzina czeka na ten zły telefon ze szpitala a Michaś ma dopiero 27lat a z drugiej strony czekamy na Tole i już nie możemy się doczekać i takie chwile przywołują lawinę myśli o sensie,o tym że powinniśmy być dla siebie dobrzy i o nikim żle nie mówić,że pojawiamy się na chwilę, dlaczego dopiero w takich chwilach czekania?Kamilko kiedy dowiedziałam się że u nas w rodzinie pojawi się Tola,patrzę na Twojego Wojtusia i tak sobię ją wyobrażam od początku :))) śledzę również jego wyprawkę ,wszystko jest takie słodkie,bociek świetny.Ps i wcale nie zapominam o Oli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym piszesz...dużo siły Wam życzę ...i wiary w to że i tak w końcu wszyscy się spotkamy...

      Miło mi ogromnie czytać Twój komentarz.

      Usuń
  13. Uwielbiam takie oczekiwania, na nowe dziecko w rodzinie i zawsze informacja powoduje, że jestem ogromnie szczęśliwa, że pojawiło się nowe życie.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo , wszystko mi przez palce przelatuje z tego rozkojarzenia i podekscytowania.

      Usuń
  14. Ja też lubię na coś czekać. Jakoś tak wszystko nabiera sensu i do czegoś prowadzi. Szczególnie gdy czeka się na takie słodkie maleństwo.
    Trzymam kciuki za całą waszą rodzinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabiera sensu...ładnie napisane ...dziękuje jeszcze raz.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin