Balkon

by - 23:10:00


Moi Drodzy zostałam 100% ciocią.
Dziś tak cholernie bolą mnie barki ,że  zastanawiam się czy to na skutek dźwigania ziemi balkonowej , Wojtusia , czy może schodzi ze mnie napięcie po wczorajszym wcielaniu się w porodowa dulę ;)))
Kacperek jest śliczny!


 Wracając jednak do moich ćwiczeń siłowych na balkonie...
Właściwie to za dużo  tego kwiecia nie ma.
Ot taki zestaw podstawowy (pelargonie , kocanka, starce, koleusy, komarzyca), który wiem że jeśli zima nie przyjdzie zbyt szybko, wytrzyma do listopada. Ponadto mam jeszcze kilka wolnych koszy do obsadzenia, ale robię to stopniowo, co by małżonek szoku nie doznał (i tak wysłuchuję ,,..a mówiłaś że w tym roku żadnych kwiatów na balkonie nie będzie,,).  Rzeczywiście potrafię zrzędzić, ale tylko wówczas gdy nikt  nie garnie się do podlewania , a krzesełko wygrzewać chce każdy ;)



Przesadziłam również winobluszcz . Moim wielkim marzeniem była taka obrośnięta, zielona enklawa, ale roślina nie chciała z tynkiem współpracować, za to doskonale oplatuje poręcz.
I dla tych którzy nie są peweni czy rośnie w pojemniku ...rośnie i ma już 3 lata!


 Zapomniałabym o najwazniejszym -ogródku ;)
Hodowli ziół nie miałam w planach , zwłaszcza że w ubiegłorocznych gustowała mszyca.
Jednak to co rosło na kuchennym parapecie i podszczypywane było do potraw, zaczęło wylewać się z maluśkich doniczek. I takim sposobem przeprowadziłam ,,zielone towarzystwo,, na balkon.
Zioła mogą szaleć i wiem że Wojtek z pragnienie nie umrze ...wodę z listkami mięty uwielbia!


Miałam jeszcze jeden pomysł...
Na tarasach świetnie radzi sobie groszek pachnący.
Po Wielkanocy została wierzba, która mogłaby posłużyć za tyczki , lub jako podstawa konstrukcji  dla tych drobnych kwiatuszków (odmian jest naprawdę sporo).
 W taki prosty sposób można wyczarować nietuzinkawa dekorację  o uwodzicielskim zapachu.


Wszystko jeszcze takie pokraczne , małe ...ale wystarczy odrobina słońca , regularne nawożenie i nowe życie zakwitnie na balkonie.

You May Also Like

21 komentarze

  1. Pięknie się prezentuje balkonik. Mój służy tylko do wywieszania pościeli. Latem przez większość dni u nas wisi pościel na balkonie. Mamy go od strony podwórka. Czesem wystawiam stolik chłopców i jedzą tam posiłek lub rysują.
    Twój balkonik jest prześliczny.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, na naszym balonie również stał stolik...a właściwie stół ...ale kiedy rozstawiałam suszarkę z praniem, nie było już miejsca na nic ;)
      Uwielbiam zasypiać w takiej wywietrzonej pościeli.

      Usuń
  2. Pięknie i bardzo klimatycznie!;))
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  3. Może barki tak bolą od odpowiedzialności jak spoczywa na 100 procentowej cioci:))Gratuluję a zdjęcia piękne:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedzialność ciążyła ogromna...i już się obawiałam, że nie dojadę- droga zakorkowana przez koparkę odgruzowującą pobocze;)))

      Usuń
  4. Skąd ja znam to marudzenie ;-)... u mnie też na ławeczkę teraz każdy...ale jak mówiłam żeby zrobić to ile było gadania ;-)...Ja mam na balkonie tylko ziółka, bo niestety mąż kwiatów nie lubi ...za bardzo. Ale uważam, że zioła też nieźle wyglądają na balkonie... zapomniałam jednak posadzić mięty...dobrze, że mi przypomniałaś. Dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, widzi sama ,że kobiecy upór jest jednak wskazany ;)))
      Debiutowałam wysiewając zioła na balkonie i wiem ,że ,źle pogrupowałam odmiany w donicach ...dlatego marny urodzaj był, jednak mszyca się na nim stołowała;)

      Usuń
  5. Gratuluję Rodzicom i Cioci :) Balkon śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny balkon macie i widoki też :)) Ja w tym roku powiedziałam że kwiatków nie kupię - i co? Mama mi nakupiła pelargonii, przyjaciółka przyniosła 3 pelargonie żeby nam smutno nie było i widzisz bez kwiatów nie da rady hi hi :) No to ja też się skusiłam i kupiłam sukulenty bo je kocham :))
    Buziaki i gratuluję ciociu !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukulenty to dowód na to ,ze na każdym balkonie można ,,coś ,, posadzić ;)
      Wiem dokładnie o czym piszesz...z zamierzenia ma być mało... ale u ogrodnika nowe odmiany kuszą ...w zaprzyjaźnionej kwiaciarni czają się pelargonie i wołają ,,wybierz mnie!,, ...w pełni rozumiem ;)))

      Usuń
  7. Super winobluszcz się ma. Moje prace w ogródku przerwał deszcz teraz planuje i może lepiej bo potem przesadzam po kilka razy hehe Wybieram się po ten metalowy płotek gdy go zobaczyłam na Twoim balkonie utwierdziłam się w przekonaniu że jest śliczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga! płotek kupiłam w zeszłym roku, jako podporę dla winobluszcza...jednak w dotychczasowej donicy było mu ciasno i konieczny był kolejny zakup...to tak a propos planowania ;)

      Usuń
  8. Winorośla też uwielbiam, zresztą tak samo jak wodę z miętą ;)) bardzo ładnie tam u Was :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już kwitnie :) Klimatyczny balkon. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój doniczkowy winobluszcz to już chyba ze 6 lat ma!
    Pięknie u Ciebie na balkonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się martwiłam ,ze to będzie jednoroczne nasadzenie ...a ten zielony potwor rośnie jak szalony!

      Usuń
  11. Piękne kwiaty, uwielbiam każde i w każdym kolorze, mogłabym na nie patrzeć godzinami:) Balkonik zapowiada się bardzo fajnie, przytulnie i gustownie:) Życzę dużo pomysłów na aranżację i cierpliwości w pielęgnacji:) Pozdrawiam Kasia:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo klimatycznie,jest wszystko co lubię-cegła i ceramiczne donice,wiklina,drewno ,winobluszcz i pelargonie,wszystko, a jak przeglądając słucham Twojej muzyczki to już nic tylko chcę na ten balkon lalalala..lalalala la la la..............

    OdpowiedzUsuń
  13. Też myślałam o pachnącym groszku w tym roku, chyba jeszcze go zakupię :). Piękńie u Ciebie Kamilko :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Balkon to fajna rzecz. Ja dzisiaj wygrzewałam się na słoneczku właśnie na balkonie.tylko czekać jak kwiatki podrosną i będzie pięknie .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin