W wolnej chwili

by - 04:07:00


Małe oczka zaczęły uważnie skupiać wzrok na barwnych plamach i tak z potrzeby chwil,
 zrodził się pomysł na uszycie filcowej girlandy.
Oto efekt końcowy! Ta dam !




W taki sposób umilamy sobie czas zmieniając pieluszki :)


 Początkowo zastanawiałam się nad przyklejeniem elementów do sąsiadującej półki, ale w rezultacie dekoracja zyskała miano ,,ruchomej,, i dzięki temu montujemy ją również w samochodzie.


 Mam jeszcze jeden  pomysł, ale zanim zdołam go zrealizować, muszę uzupełnić półprodukty ;)


You May Also Like

9 komentarze

  1. Girlanda jest bardzo ładna i ma tyle praktycznych zastosowań, ale i tak bobas najśliczniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I najważniejsze, że podoba się Maluszkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow pięknie umilacie sobie czas, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne! Ty to masz pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna girlanda ale dzidzia jaka słodziutka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale tu u Ciebie domowo i pięknie! Zmotywowałaś mnie do robienia większej ilości zdjęć mojemu synkowi :) A girlanda fajna, ostatnio też zawiesiłam małemu karuzelkę nad przewijak i bardzo ją lubi.

    OdpowiedzUsuń
  7. This is absolutely lovely for a little prince.....

    OdpowiedzUsuń
  8. To słoneczko jest przeurocze! Filcowe i żywe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale slicznie tam u Was. Pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin