Kogucik czy kurka ?

by - 12:23:00


 Od kiedy mój brzuch coraz bardziej zaczął upodabniać się do piłki plażowej, większość napotkanych znajomych zadawała mi pytanie ,,już wiecie co będzie?,,.
I o ile na początku w przypływie niepohamowanej ,,głupawki,, ,  miałam ochotę odpowiedzieć ,,dziecko,, ;
o tyle z biegiem czasu, zaczęłam czuć niepotrzebną presję ...

Sami powiedzcie, czy ta wczesna znajomość płci jest aż tak ważna ?



Dla mnie istotniejsze były wyniki badań i lekarskie prognozy.
A że podczas ostatniej wizyty, dzidzia zechciała się nam sama przedstawić, wiemy że wyprawkę musimy szykować w ,,chłopackich,, kolorach.

Najwyraźniej moje, ciążowe ciągoty do różu, okazały się przewrotne ;)


Obawiałam się ,że Olę wiadomość o braciszku rozczaruje, ale przyjęła ją z mądrością starszej siostry.

Przecież i tak , niewiele zależy od nas samych ...

You May Also Like

46 komentarze

  1. gratuluję:))))))))))))))))piękne zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  2. My poznaliśmy płeć naszej dzidzi pod końiec 7 miesiąca ciąży, ważne ze wszystko przebiegało prawidłowo a na płeć przecież nie mamy wpływu więc nie powinno to być takie ważne.
    Pozdrawiam i gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję Kamilko - przede wszystkim niech dzidziuś rozwija się zdrowo i rośnie jak na drożdżach :) Ja w drugiej ciąży byłam przekonana, że to dziewczynka - pojawił się Antoś :)
    śliczny ten Twój brzuszek - aż chciałoby się po raz kolejny przeżywać ten stan....a jak się czujesz?

    Oj synek będzie miał najcudowniejszą siostrę pod słońcem!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, chyba nie mogę narzekać. Czasem kiedy mam gorszy dzień , przypominają mi się oddział onkologiczny i od razu przestaje marudzić ;)

      Usuń
  4. Gratuluję! Fajnie mieć parkę:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję Kochana ! ..bardzo ładnie wygląda Twój brzuszek ;)
    ..najważniejsze, aby dzidziuś był zdrowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) Cudnie!
    Płeć prędzej czy później i tak poznamy, nie widzę nic złego we wcześniejszej chęci wiedzy, czy pod sercem rośnie chłopczyk czy dziewczynka. W ciąży z Lenką nie wiedziałam, zaskoczenie było miłe, byliśmy przeszczęśliwi. Ale już w drugiej ciąży chciałam wiedzieć, aby móc się przygotować. Korci w sklepie aby móc kupić nie tylko te uniwersalne ciuszki :)

    Głaski dla brzusia.

    p.s. moja koleżanka dzisiaj urodziła Oskarka :) Drugiego synka, przez obie ciąże nie znała płci dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, rzeczywiście ta znajomość płci ułatwia organizację. Jednak zasypywana pytaniami czasem czułam się wręcz niezręcznie, odpowiadając.

      Dziękuję i pozdrawiam ;*

      Usuń
  7. Kochana gratuję! :) A ja marzyłam o córci, ale zakład wygrał mąż i mamy synusia ;) Teraz choć czasem daje "popalić" to nie zamieniłabym go na córcię, chociaż w drugim podejściu chętnie ją przyjmę ;) A tak naprawdę najważniejsze jest zdrowie Twoje i dzidziusia i tylko to się liczy :)
    Buziaki
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy pierwszej ciąży marzyłam o córci, a teraz na samo wspomnienie poprzedniego porodu myśli kłębią się wokół tego, by wszystko na koniec przebiegło prawidłowo.

      Mam Królewnę , będę miała Księcia ;)))

      Usuń
  8. super... będzie parka, gratuluję Kamila,świetne fotki zresztą jak zwykle... :)teraz pozostaje wybrać tylko imię dla tego małego księcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, imię wybraliśmy...jakoś musiałam spersonalizować kąpiący brzusio ;)

      Usuń
  9. Najserdeczniejsze gratulacje,ważne
    aby dzidzia zdrowo rosła.
    P.S Piękna bluzeczka!!!!

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. No nic, zwykła ciekawość ludzka ;)
    Wszak z chłopcem trochę inne życie niż z dziewczynką ;)
    I tak super! :) Będzie Was 2:2 :)))
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha,...Na początku też tak mówiłam ...ale Ola zdążyła mnie poprawić, że jeszcze przecież mamy Luśkę (pełnoprawnego członka rodziny)...tak wiec ,,babiniec,, górą !

      Usuń
  11. Gratulacje :) Zdjęcia są urocze, uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdeczne gratulacje. Synusie są super:)Olusia na pewno będzie cudowną starszą siostrą. Ja prawie do końca nie wiedziałam co będzie gdy byłam z Dominikiem w ciąży bo lekarz z tych co nie mówią. Pokazał nam płeć na monitorze i musieliśmy się domyślać. Byliśmy przekonani, że to chłopiec.
    Piękne zdjęcia i cudne skarpetusie.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nasz ,,Mały,, podczas badania USG, ustawił się tak, jak do zdjęcia pornograficznego, więc trudno o jakiekolwiek dywagacje ;)

      Izo, podczytując Twojego bloga nie raz zastanawiał się, jak wygląda to macierzyństwo z chłopięcej strony.
      Cieszę się że będzie mi to dane.

      Usuń
  13. No to ciotka leci na zakupy;p

    OdpowiedzUsuń
  14. no to będzie chłopiec:) super! gratuluję:) ja zawsze chciałam mieć braciszka, tylko starszego;)
    ślicznie wyglądasz w tych pudrowych różach:)

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję!
    Teoretycznie płeć nie jest ważna, bo najważniejsze żeby Maluch był zdrowy, ale..ja na przykład zawsze bardzo, bardzo chciałam Syna i gdy za pierwszym razem dowiedziałam się, że będzie chłopiec byłam wniebowzięta. Za drugim razem już to nie miało tak wielkiego znaczeniA.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję!!!! Ciesz się na chłopaka, mając już córę :) fajnie jest wychowywać dzieci różnej płci, to bardzo ciekawe przeżycie. A dziecko się przecież kocha niezależnie od płci.
    Wszystkiego dobrego dla Was!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziecko się przecież kocha niezależnie od płci-PODKREŚLIĆ I NA KOLOROWO ;)

      Usuń
  17. Gratuluję! Ja tez myślę, że płec jest mniej istotna niż zdrówko; zdrowa dzidzia to zawsze pocieszka :-)
    Trzymajcie sie cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję! :)
    Ja pamiętam moje "rozczarowanie" w wieku 6-lat, gdy mama oznajmiła, że będzie braciszek. A ja w płacz "To nie będę miała starszej siostry" ;p
    Dziś mimo sporej różnicy wieku - dogadujemy się z bratem, choć wcześniej różnie bywało - ja już nastolatka - on młodzieniaszek - dziś student i nie zamieniłabym go na żadną starszą siostę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, gdy byłam w wieku 5 lat , moja mama wróciła ze szpitala z wyczekanym rodzeństwem. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu i szczęściu, los podarował mi dwie siostry (bliźniaczki) a nie jedną ;)

      Usuń
  19. :)
    Mnie ciąża wycisza, lubuję się wtedy w kolorach spokojnych, beżach, szarościach jak nie ja zupełnie. Ale mój instynkt mnie nie zawiódł - widoczną 4 cm fasolkę nazwałam imieniem odpowiednim do płci, i tak sobie do niej mówiłam. I ani razu się nie pomyliłam.
    Dla mnie też znacznie istotniejsze było, czy maleństwo jest zdrowe. A teraz muszę przekonac się do nielubianego różu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deilphio, każda ciąża jest inna...z Olinką pamiętam ,że przesypiałam całe dnie , a teraz energia mnie wprost rozpiera -pomimo tego ,że brzuch często ogranicza ;)

      A róż nie taki straszny ;)))
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Najważniejsze, że zdrowy dzieciaczek. Ja tylko o to się martwiłam w ciąży. I byłam pewna, że będę mieć Hanusię, więc moja reakcja na wiadomość, że jednak chłopak będzie była chyba trochę głupawa ;) Myślałam, że jak ja dam radę z chłopakiem, ale teraz wiem, że nie ma to jak synuś kochany! Chociaż jeśli kiedyś zdecydujemy się na drugie, to fajnie by było mieć dziewuszkę do kontrastu ;)

    P.S. A na pytanie CO będzie odpowiedź "dziecko" jest jak najbardziej prawidłowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ankha, coraz częściej myślę ,że ,,parka,, to wielki dar od losu.
      Obiecuję ,że będę trzymać kciuki za drugie ...tylko proszę dać znać kiedy ;)

      Usuń
  21. Cudnie Ci w różowym:)nie rezygnuj z niego:) Dużo dobrego dla całej Waszej rodzinki, a dla Maleńkiego dużo szczęśliwości! Niech rośnie duży i zdrowo przyjdzie na świat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sepio, dziękuję ... staram się trzymać takich myśli.

      Usuń
  22. ihihihihihi gratulacje wielkie !! Choć niestety wychowywanie chłopca jest mi obce :)) Póki co :))) Ale ja koniecznie chciałam wiedzieć od razu , baa nie dopuszczałam nawet myśli , że może być chłopiec bo chciałam dzieczynkę i już :)) Za pierwszym razem oczywiście bo za drugim już ważne było tylko aby było zdrowe :)) Ściskam cieplutko ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, to podobnie jak u mnie ;) ...za pierwszym razem nawet nie dopuszczałam myśli, że urodzi się chłopiec...Olcia jest moja wymarzoną i wyczekana córeczka, a teraz pora na kontrast ;)

      Usuń
  23. A ja jestem mamą chłopca i powiem, że chłopaki fajne są! Już sobie wyobrażam jak w marynarskich spodenkach zbiera dla Ciebie kwiatki na łące.

    Pozdrawiam Ciebie i Starszą Siostrzyczkę

    SH

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam marynarskie klimaty! Nie tylko w wersji męskiej ;)
      Pozdrawiam rownież

      Usuń
  24. zupelnie nie jest wazna, ale ludzie zawsze chca wiedzic, zreszta zawsze sie chce nawet jesli nie jest to wazne :) a propos nie wiem czy wiesz ale kiedys wlasnie kolor rozowy byl kolorem charakteryzujacym plec meska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to ciekawostka! A ja myślałam ,że o chromoterapii wiem dużo ;)

      Usuń
  25. Witaj. O ile w tym świecie blogowym bywam jak na lekarstwo, wyjątkowo zajrzałam do Ciebie gdyż skusiły mnie pastele twojej garderoby, które uwielbiam w tym sezonie a tu taka niespodzianka- okrągły brzuszek i to nie z racji przejedzenia:-). Ogromne gratulacje, życzę zdrówka i tobie i dzidzi/synusiowi. Po narodzinach twoje życie z pewnością zmieni się jak moje i moich koleżanek, brak czasu na cokolwiek, no chyba że dzidzia będzie wyjątkowo grzeczna czego wam życzę. Mnie niestety nie było to dane i tak co dzień od kilkunastu miesięcy żyję na pełnych obrotach a czasem choć na chwilę chciałabym zwolnic. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Miszko, my również życzymy sobie grzecznego Malucha ...a z czasem deficytowym pamiętam jak to było z Olcią...zapewne temperament Potomka zweryfikuje plany i dotychczasowe harmonogramy... podekscytowanie miesza się z obawami , ale chyba na tym polega życie...

      Usuń
  26. Ja gdy dowiedziłam się, że bedę miała bliźniaki od razu chcialam dwóch chłopców, ale gdy dowiedziałam się, że bedzie dziewczynka i chłopczyk- byłam w siódmym niebie.
    Gratuluję Kochana i zdrówka dużo życzę dla Ciebie i maluszka w brzuszku :)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mili, moja mama dowiedziałam się że, będzie miała bliźniaki podczas porodu ;)...równie wielkie zaskoczenie było, kiedy wróciła do domu z dwiema siostrzyczkami , a nie jedną ;)))

      Usuń
    2. Kamilko - wyobraź sobie, że kilka lat temu moja znajoma pojechała do porodu z 1 dzieckiem a przywiozła równiez bliźniaki. XXI wiek a takie niespodizanki - a nawet usg miała dosyć czesto robione - a może doktor ślepy był.

      buziaki

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin