Zielona rewolucja na talerzu

by - 02:20:00


 Wczoraj , wczesnym rankiem wybrałam się na pobliskie targowisko i dostałam olśnienia.
Pod soczystą zielenią w najlepszym wydaniu, uginały się stoły sprzedających a sznury kolejek stojące po rozsady, zachęcały do pracy polowej.
Uwierzcie mi na słowo ,że wróciłam obładowana jak beduin, wszystkim tym co przynosi ze sobą nadchodząca pora roku.
Kuchennych inspiracji nie muszę szukać daleko-wszystko mam w zasięgu ręki.


Dziś dostałam od małżonka dodatek do porannej kawy.
Przyniesione naręcze bzu i rzucone w progu ,,żebyś nie marudziła ,że kwiatów nie dostajesz,, miało mi chyba zrekompensować odczuwane braki ;)


Jak to się mówi ,,przez żołądek do serca,, czyżby wczorajszy obiad zdziałał cuda ;)))




A tak na poważnie to my ostatnio nawzajem siebie rozpieszczamy.
Mąż mój rozpija mnie sokiem z pietruszki, nie zważając na argumenty.
To co że moczopędne - ale jakie zdrowe ;)



Życzę Wam miłego dnia , albo lepiej nadchodzących dni...
Ładujcie akumulatory i cieszcie się pogodą.

You May Also Like

32 komentarze

  1. uwielbiam sok z pietruszki! w życiu bym nie pomyślała, że on jest tak pyszny...:))) pewnego dnia spróbowałam i przepadłam:) a ja dziś sobie bez przyniosę. Na polance niedaleko rośnie fioletowy:))) ślicznie u Ciebie i jak zielono!
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mój bzik kradziejowy wycieli mi w pień :((( i nigdy nie piłam soku z pietruszki , czy on może byc dobry ???? Piszcie no szybciutko kochaniutkie co i z czym ??? :))) Pozdrowionka

      Usuń
    2. Dziewczyny, odkąd posiadam pewien kombajn kuchenny, który jest w stanie zmielić wszystko, specjalnością mojego męża stał się właśnie sok z pietruszki. Składniki :listki natki pietruszki z około 8 gałązek, 2 cytryny (pokrojone bez pestek i białych błonek, kilka kostek lodu i około 500ml wody mineralnej). Miksujemy i gotowe ;)

      Usuń
    3. A! Zapomniała o dosładzaniu, ale to kwestia gustu. Dla zdrowotności proponuję zamiast cukru dodać łyżkę miodu.

      Usuń
  2. Mnie tak bardzo ta zieleń napawa energią, że nie mogę się doczekać, aż dziś skończę pracę i poszaleje z zielenią w swojej kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno święta prawda! Zieleń nastraja optymistycznie nie tylko w kuchni ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam tę porę roku ze świeżymi warzywami, kolorami i powietrzem.
    Ale przeprowadzając się do mniejszego miasta liczyłam na targowiska pełne takich wiejskich dobroci a tutaj rozczarowanie:/ Pozostało mi założyc ogródek na teściowej działce:D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deilephio, dla mnie największym problemem jest to ,że miejskie targowisko rządzi się swoimi prawami (a właściwie godzinami).
      Pracując na etacie, trudno uszczknąć coś dla siebie ;)

      Usuń
  4. a mnie zachwycają twoje rewolucyjne zmiany w wystroju kuchni:)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świeżutko i smacznie u Ciebie ;) apetytu mi na serek narobiłaś, muszę wszamać na kolację ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja blenduję szpinak+pietruszkę+banan + odrobina wody! Pyyyycha i polecam!
    Pozostaję nadal ogromną fanką Waszej kuchni! Jest idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, takiej kombinacji nie znałam ;)
      Koniecznie muszę spróbować , tym bardziej że właśnie mamy sezon szpinakowy.

      Usuń
  7. och jak wiosennie i zielono u Ciebie Kochana, szkoda, z eu mnie juz bzy przekwitly, uwielbiam ich zapach.
    usciski serdeczne przesylam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach bzu jest zniewalający ...podobnie jak piwonii, za którymi również wypatruję z utęsknieniem.

      Usuń
  8. ale smacznie u Ciebie szczawiowa, bez, nowalijki :) miodzio :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamilo grunt to zdrowie a jak jeszcze oferowane przez ukochanego....nie ma , ze boli..trzeba pić.zapraszam serdecznie na nowości do redecor.pl...pewnie Cię zainteresują ...bo to ceramika stylizowana na postarzałą emalię a więcej fotek u mnie na homefocuss.pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, porcja zdrowia w najlepszym wydaniu ;)

      Usuń
  10. Wszędzie bez, złożyłam zamówienie u Olka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam ale u Ciebie apetycznie :) Sok z pietruszki?? takiego jeszcze nie piłam jak go robicie?? :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalir , odsyłam do pierwszych komentarz-podałam przepis.

      Usuń
  12. Oj z tymi kwiatami od mężów... ja już przestałam walczyć. Śliczny zielony soczek. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  13. nice post.

    LG Grace www.zeit-fuer-dich.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie no pięknie, ja już się czaję na ten bez od dłuższego czasu, niestety na męża nie mogę liczyć, chyba że na teścia. W ostateczności pozostaje się podkraść do sąsiada za płotem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu , ja wole nie wiedzieć skąd Grześ przytargał to kwiecie ;)
      Obstawiam jednak bezpański krzak, przy starych zabudowaniach.

      Usuń
  15. Jaka ładna ta Twoja kuchnia! Proszę o więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mówisz,że smaczny? muszę spróbować:)
    Bardzo fajny blog, zostanę, by się trochę porozglądać.Pozdrawiam gorąco i zapraszam do Domu Rozalii:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Zielono ,zielono ,świeżo, pysznie ,zdrowo. SUPER

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie Wam tak razem :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie dość,ze zdrowe...to jeszcze pięknie wyglądają :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin