W uroczysty dzień Komunii

by - 01:59:00


 Od rana u nas pogoda barowa (deszcz nie pada , tylko leje). Miałam to szczęście ,że księgowa wyręczyła mnie w bieganiu po zachlapanym mieście i mogłam przejrzeć zdjęcia z niedzielnej uroczystości.



O ile to co zdążyłam pstryknąć w domu i na przyjęciu, nadaje się do czegokolwiek. To fotografią rodzinnym w plenerze, hulający wiatr odbiera powagi, albo ciotką rozczochrane fryzury zasłaniają pół twarzy , albo podwiana sukienka zajmuje większą część kadru ;)


Nie mieliśmy szczęścia do niedzielnej pogody, ale poza tym wszystko odbyło się bez zarzutu. Goście dopisali (poza małym wyjątkiem), humory również i co najważniejsze Olcia była ogromnie zadowolona ...


 ...i nie piszę tu o festiwalu prezentów, tylko o przeżyciu całego sakramentu.
Nie myślcie sobie ,że mam jakąś ,,świętą ,, córkę,  ale dzięki zaangażowaniu rodziców i katechetów, dzieci 
zrozumiały powagę sytuacji. Pani Renia (o której muszę wspomnieć) przez cały rok wyjaśniała znaczenie niezrozumiałych formułek, tłumaczyła w najbardziej obrazowy sposób, to co wydawało się czasem niewytłumaczalne ( o! np. to że ,,Chrystus,, to wcale nie nazwisko) i z całą stanowczością stwierdzam, że przyniosło to zaskakujące efekty.

Ola w pierwszokomunijnym albumie , pod notką ,,słowa które najbardziej zapamiętałaś podczas tego szczególnego dnia,, napisała
,,Ciało Chrystusa,,


... a wieczorem po całej niedzieli pełnej wrażeń, podsumowała 
,,Mamo, ja tym gościom podziękowałam nie dlatego żeby się podlizać , ale za to że było tak pięknie ,,

...cóż więcej mogę dodać , jako mama ;)


You May Also Like

29 komentarze

  1. Pięknie, skromnie i elegancko! Ja też bardzo cieszę się z tego, że tyle pracowałam nad tym, aby Alicja przeżyła ten dzień właściwie :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Właściwie,, to odpowiednie słowo.

      Usuń
  2. fantastyczne zdjęcia...biel i zieleń - te kolory to właśnie komunia... i ten anioł stróż i anielica z wianuszkiem na głowie taka śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Córcię masz nie tylko śliczną, ale i mądrą;-)
    Piękna kwietna oprawa uroczystości.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz piękną i mądrą córkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Komunia to wyjątkowy dzień dla takiego małego człowieka :) Masz mądre dziecko i bardo sliczne :) Tylko gratulować :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kwiaty i te perełki w "wazoniku" rewelacja
    Gratuluje mądrej katechetki i Córci:)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia.... Ola wygladała skromnie i wspaniale....mądra z niej dziewczynka...
    jednak pozytywne wychowanie wyniesione z domu procentuje
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie! Niezmiennie będę powtarzać, że Ola to wrażliwa i zdolna dziewczynka, udowadnia to raz za razem....bardzo chciałabym aby za te kilka lat i moje maluchy podeszły do pierwszej Komunii jak do sakramentu, a nie festiwalu prezentów i sukienek...I to ważne - jak piszesz - żeby trafić na odpowiedniego pedagoga, który zamiast wbijać do głowy formułki i klepać modlitwy - po prostu opowie o wszystkim, wytłumaczy, przybliży, zainteresuje. I wbrew powszechnej "tradycji" imprez w lokalach na 70 osób (tak wyglądała tegoroczna Komunia bratanicy M) - już zapowiedziałam M, że będzie skromne przyjęcie w domu, a jeśli pogoda dopisze - na pewno w ogrodzie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nasze przyjęcie również odbyło się w lokalu. Planując przyjęcie brałam pod uwagę tylko jedno, malownicze miejsce (wielokrotnie z racji profesji, oswojone przeze mnie- więc czułam się prawie jak w domu). Staraliśmy się jednak nie przekroczyć magicznej liczby 21 ;)
      Mam cichą nadzieję ,że zaproszona, najbliższa rodzina czuła się równie komfortowo.

      Co do przyjęcia w ogrodzie , jestem na ,,tak,, !

      Usuń
    2. A! i powtórzę za ,,iską_k,, ...warto przeżyć ten dzień ,,właściwie,,.
      I wcale nie potrzebne są ,,fajerwerki,, by nasze pociechy wyjątkowo wspominały pierwszą komunię.
      Aniu , tego Wam życzę.

      Usuń
    3. Dziękuję Kamilko - mamy jeszcze czas, żeby wszystko dokładnie przemyśleć i ułożyć:) Ja nie jestem przeciwniczką lokali tylko wielkich imprez w stylu wesel - na bogato, dużo gości, suknia jak panny młodej i masa prezentów.... A że mam możliwości "lokalowe" w domu i ogrodzie - będę korzystać - mam nadzieję :) Zgadzam się na ustępstwo zdecydowanie jeśli chodzi o jedzenie - na pewno wspomogę się cateringiem :)
      Tak mi się marzy, żeby moje dzieci wiedziały DLACZEGO przystępują do Komunii i CO to znaczy, DLACZEGO świętujemy Boże Narodzenie i Wielkanoc, czym jest post. Nie jestem przesadnie religijna, ale chciałabym by Kościół nie kojarzył się tylko z coniedzielnym przymusem, a święta z górą prezentów...nie wiem czy mi się uda, ale będę się starać :)

      Usuń
    4. Aniu, a ja nie potraktowałam tej wzmianki o lokalu , jako zarzut ;)
      Komunie to dla niektórych ,,małe wesele,, i tego starałam się uniknąć.
      A co do duchowego przeżycia ...warto rozmawiać z dziećmi i ważne na jakich opiekunów trafimy. Czytając post Alizze myślę ,że my mieliśmy więcej szczęścia szczęścia ;)

      Usuń
  9. Twoja córeczka cytowanymi przez Ciebie wypowiedziami rozkłada mnie po prostu na łopatki! gratuluj Tobie tak wspaniałej dziewczynki.
    A zdjęcia plenerowe może i mało dostojne, ale za to prawdziwe i pełne życia wyszły z tego co piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahkha, pogodę z pewnością zapamiętamy ;)

      Usuń
  10. Ślicznie :) ja też już po i wygląda na to, że biały tydzień będzie bardziej komunijny niż dzień samej komunii. Jest kameralnie i przyjemnie.
    Sama komunia przebiegła dość sprawnie, ale były koszmarne tłumy, u mnie szły trzy klasy jednocześnie, a ludzie to chyba z całej Polski przyjechali.
    O kreacjach pisałam.... po prostu szopka, może dwie, trzy dziewczyny jakoś normalnie wyglądały. Niektórzy rodzice też chyba pomylili imprezy.
    Ale cieszę się, że mojej córce podobało się, widać jak mocno była przejęta i z przyjemnością biega na kolejne białe msze :)

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, w naszym kościele było ponad 2000 osób ;) Nie piszę ,że wiernych ponieważ niektórzy zachowywali się jakby pierwszy raz do przybytku bożego przyszli...Nawet wystawienie najświętszego sakramentu nie przeszkadzało np. w robieniu zdjęć (co przy takich tłumach oczywiście było zabronione). Tak dużo zależy od nas dorosłych...trudno wymagać od dzieci , kiedy taki przykład idzie z ,,góry,,.

      Obserwuję Olę od kilku dni i mam wrażenie ,że często ,,gryzie się w język,, by nie nagrzeszyć ;)

      Usuń
  11. Mądra córeczka~! Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne i wzruszające to co piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie piękne kwietne dekoracje. Podoba mi się wianek z żywych roślin!
    I Ola na prawdę podeszła do tego poważnie - w końcu to nie prezenty są w tym wszystkim najważniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, pamiętam klientkę z przed kilku lat (to była taka dystyngowana staruszka). Zamawiała kwiaty i na samą wzmiankę o komunijnych prezentach dla wnuczka- skwitowała ,, rodzice takie cuda powymyślali, że gdybym chciała je przebić na weselu, to pewnie będę musiała kupić helikopter,,
      Śmieszne-ale prawdziwe.

      Usuń
  14. Spłakałam się normalnie... Masz cudowną, rezolutną córeczkę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Powinno być więcej takiego podejścia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. I było pięknie, subtelnie i elegancko. A wianek jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteś mądrą kobietą i najważniejsze, że sama uczysz Olę co w tym dniu jest najważniejsze :)))
    Piękny wianuszek!!!

    Wiele błogosławieństw Bożych dla Twojej córeczki :*
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczyny z Home Fragrance jesteście wspaniałe:)Oleńka wyglądała ślicznie, tak cudnie skromnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie, sterylnie, skromnie, idealnie. Wianek prześliczny, nigdy takiego nie widziałam. pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia pięknie oddają mądrość Twojej córki,piękno i skromność tego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin