Zapowiedź tego co przed nami

by - 02:29:00


Gdybym miała napisać, co stanowi moje osobiste, lokalne dziedzictwo , byłby to z pewnością spokój.
Zawsze kiedy odwiedzam rodzinne strony, babcia potrafi wlać we mnie hektolitry spokoju ;)
Jej doświadczenie, prostota w postrzeganiu świata i ludzi, wyzwala we mnie przekonanie,
że Bóg tak skonstruował świat ,
by życie samo podpowiada nam to, co mamy robić.


Podczas pierwszego, wiosennego obchodu
 przyglądałam się z jakim namaszczeniem ogląda się
zardzewiałą kłódkę , by po chwili przypomnieć sobie o rytualnym oliwieniu.
Delikatne pieszczenie różanej  łodygi , która w tym roku wyjątkowo nie przemarzła.
Podziwianie samotnego krokusa, że wyrósł tak odważnie na samym końcu rabaty.
Patrzenie w niebo i wsłuchiwanie się w głos kościelnych kurantów,
 wyznaczających pieśnią aktualna godzinę...



Babcia od ponad 35 lat, opiekuję się troskliwie swoim kawałkiem ziemi.
Wyrastała wśród zapachu jej pietruszki. Czasem kiedy nie widziała, wspinałam się z kompanami na altankę, w poszukiwaniu dorodniejszych czereśni. Jesienią paliłyśmy liście , by kolejnej wiosny rozgrzebywać kaloszami popiół. Pamiętam zapach suszonego kopru, czekający w kolejce na swoje miejsce w spiżarnianych słojach, zawinięty sznurek na kawałki tektury. Zbierane nasiona, przechowywane w plastikowych pojemniczkach po śmietanie.
Tu wszystko jest ważne i ma swój sens...



Mogę jedynie dziękować za to,
 że cieszymy się razem, kolejną wiosną.


You May Also Like

18 komentarze

  1. ale serdeczny,piekny post-dziękuje:)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki obchód i odczucia mam, jak jadę raz na jakiś czas do Polski na Mazury do mojego rodzinnego domu...
    Oglądam drzewa, krzaki, kamienie... Absolutnie inna rzeczywistość niż ta, którą mam Ja teraz. Z dużymi oczami dotykam tego wszystkiego, ogarniam sobą i próbuję odnaleźć tą małą dziewczynkę, która właziła na drzewa i taplała sią w stawku... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie czyac Twoje posty,płyną z zerca,nie pod publikę i są naturalne,proste i piękne.Iwona

    OdpowiedzUsuń
  4. Natura jest potężny! Cieszę się za każdym razem, gdy się obudził po ich zimowego snu! Znakomity post! Dużo miłości, Carmen

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie .. uwielbiam życie w zgodzie z rytmem natury i tak też staram się żyć od ponad 3 lat .. To daje mi ogromne poczucie bezpieczeństwa i sensu życia ..

    OdpowiedzUsuń
  6. tak dziko, pięknie ujęłaś na zdjęciach kawałek życia bliskiej ci osoby, powodzenia w pracach,

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj! Doskonale Cie rozumiem - dzieciństwo spędziłam na wsi i wszystko przeżywałam dokładnie tak, jak Ty. Cudownie wspominam dzieciństwo: z 4 rodzeństwa każdego dnia upaprani tak, że jak mama nas kąpała wieczorem, to tylko w miejscach bielizny była czysta skóra :-) Ach! Dziękuję za te wspomnienia... pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne i ważne słowa, i takie osoby kierują nas na właściwe tory ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezwykłe są te nasze babcie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze jest mieć kogoś od kogo można uszczknąć trochę mądrości .Żyć w zgodzie z Naturą to najlepsze co można dla siebie zrobić.Całuj babcię .

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja podobnym sentymentem darzę mój przyszły ogród. Spędzałam tam każde lato w dzieciństwie i też pamiętam wiele rytuałów i przyzwyczajeń moich dziadków. A już niebawem dodam swoje "obrządki" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, celebruj te kolejne Wiosny, to potencjał i bezcenny skarb wspomnień.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. wzruszający post... moja babcia odeszła w marcu. Też bardzo przywiązana do ziemi, pielęgnacji ogródka. Nie wyobrażam sobie teraz nie kontynuować tej tradycji...

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, natura daje poczucie porządku. Dlatego ja też chętnie zanurzam się w jej otchłań. Szkoda tylko, że nie mam już nikogo, kto mógłby natchnąć mnie spokojem o jakim piszesz. Dlatego celebrujcie te wspólne przeżycia jak najczęściej i najdłużej.

    Kochana mój nerw łokciowy daje o sobie znać drętwotą ostatniego palca i 1/3 dłoni. A Ty sprawdź nadgarstek, możesz mieć problemy z cieśnią.

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ale mnie nastraszyłaś...rzeczywiście prawej ręki nie oszczędzam i poważnie muszę zająć się tymi dolegliwościami.
      Dzięki za radę

      Usuń
  15. Kamilo to najpiękniejszy post jaki ostatnio czytałam i oglądałam. Pięknie wszystko ujęłaś w słowa i obrazy. Jutro odpowiem na @, bo dziś tylko wyrko mnie ciągnie do siebie;)
    Buziaczki dla Ciebie i rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za wspomnienia... Mojej ukochanej Babci już nie ma miedzy nami, ale ciągle jest w nas i w domu, który po niej pozostał. Gdy tam jestem, widzę ją zapracowaną, dbającą o wszystko, o ogródek, o zwierzaki. Dobrze, że była...

    OdpowiedzUsuń
  17. Miło się czyta Wasze wspomnienia...
    Wydaje mi się że mamy podobna wrażliwość.
    Dziękuje Wam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin