Dzieci

by - 02:16:00


Spoglądając na statystyki GUS-u, mogę śmiało napisać, że kamienica w której mieszkam jest chwalebnym wyjątkiem. Średnio na 20 mieszkań przypada 14 wózków ;)
Nie muszę Wam opisywać, jak wygląda klatka schodowa i jakie miny towarzyszą odwiedzającym mnie gościom. Zazwyczaj zanim dostaną się w moje skromne progi , lawirują (latem) miedzy trzykołowymi rowerkami, lub(zimą) omijają sanki panoszące się na każdym z pięter.
 Złośliwi twierdzą ,że ,,ciąża to choroba zakaźna,, mi wystarczy teoria o boćku, który co rok zatacza kręgi nad naszym domostwem.
Raczej na order państwowy za prokreację nie liczymy, ale muszę przyznać,
 że w takim sąsiedztwie fantastycznie się żyje ;)


Dzisiejszy post taki troszkę o niczym. Korzystając z okazji chciała się z Wami (mamami) podzielić
pewnym znaleziskiem. W wolnych chwilach przeglądam różne witryny internetowe, chodź przyrzekłam sobie że wyprawkę zacznę organizować dopiero po komunii Oli.
I tak natknęłam się na sklep Mamissima,
 proste wzornictwo i pościel z doskonałymi rysunkami Agaty Raczyńskiej, ach!


Jeśli znacie podobne miejsca warte polecenia, z góry dziękuję ;)

You May Also Like

10 komentarze

  1. kwiaty cudne! ach ile dzieci u Was:) no to wesoło mieć musicie:))))))) sklepik znam i bardzo lubię:) ściskam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetne. Ja póki co mamą nie jestem, ale strasznie podobają mi się dwie marki odzieżowe Flawes i Kids on the moon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, marek nie znam , chętnie powęszę ;)

      Usuń
  3. Kamilko, ale fantastycznie musi być w Waszej kamienicy kiedy dzieciaki spotykają się na placu zabaw...ja też cieszę się, że mieszkam na dość "młodym" osiedlu. Dobrze mieć dzieci wokół siebie :)
    Co do sklepików....odzieżowe znam troszkę - np.Czesiociuch - ale to raczej dla starszaków...Jednak już od trzech lat nie ma w domu niemowlaka :) Sklepik otworzyła też Karolka z Villa nostalgia - Botique Bebe http://www.boutiquebebe.pl/. I - jak pewnie sama wiesz - ogromnie polecam Anetkę z Drewnianej Szpulki, ktora szyje bajeczne poduchy, rożki, kołderki....Ja jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Zdążyłam napisać komentarz i na fb pokazało się TO :) http://effii.pl/sklep/

      Cuda :)

      Ech, wiem jak to jest walczyć z miastem...my walczymy od 7 lat o drogę i nic z tego!

      Usuń
    2. Aniu, na placu zabaw czasem się spotykamy, ba! często razem wyjeżdżamy, ale niestety brakuje nam podwórka. Taki deficyt, przy tylu dzieciach jest bardzo odczuwalny...niestety trudno wygospodarować dodatkową przestrzeń prawie w sercu miasta, bez braku przychylności władz...temat rzeka, przerabiany wielokrotnie.
      Co do naszych, blogowych kreatywnych duszyczek, wiem jakie skarby Anetka wyczarowała dla Anielki ;)

      Usuń
  4. Super taki blokowy dzieciniec :) jak wszyscy dzieciowi, to chociaz nie ma niespodzianek typu imprezy do rana :p poza tym wspólne spacery, zabawy dzieci- rewelacja :)))))można fajnie sie integrować :)

    Kwiaty piekne, świetnie ze soba graja kolory :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z integracją to rzeczywiście prawda. Wystarczy ,że jeden z tatusiów idzie do parku strącać kasztany, a zaraza za nim ciągnie się łańcuszek dzieci ;)

      Usuń
  5. Jaki piękny bukiet kwiatów! Bardzo piękne zdjęcia!
    Wszystkie Drogi, Carmen

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajną macie kamienice. Chciałabym mieć takie sąsiedztwo w naszej okolicy. Uwielbiam zapraszać do domu dzieci i cieszę się, jak dom tętni życiem.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin