Wielkanoc 2013

by - 11:30:00


Dziś uświadomiłam sobie ,że  nie pamiętam tak zimnej Wielkanocy.
Owszem, zdarzały się święta skąpane w deszczu, albo podszyte halnym wiatrem...ale żebym dzierżyła koszyczek w dłoni, uzbrojona w rękawiczki ? 
Doprawdy, wyjątkowy ukłon w stronę wiosny  ;)


U nas powolutku zaczyna robić się uroczyście. Piszę powolutku, gdyż praca w natarciu, a jak wiecie pomiędzy jednym ciastem, a drugim - bałagan robi się sam (zwłaszcza kiedy ma się nieletnich pomocników). Zaprzyjaźnione dzieci wpadają jak huragan do kuchni, by za moment odmeldować się do własnych, twórczych zajęć. 
Nie pytajcie co to moje dziewczę wymyśliło, wystarczy tylko że ,,różowy pokój,, wygląda jak skład makulatury i nożyczki aż palą się w dłoniach.
 Z pewnością nie powstają tam łowickie wycinanki, za to chaos -iście artystyczny.
Zdążyłam uprzedzić sąsiadów, że gdyby ktokolwiek zechciał sprawdzić aktualne promocje, gazetki z dyskontów znajdują się u Oli ;)



 Dziś zapach świeżo upieczonych muffinek , miesza się z zapachem kwiatów.
Na swój sposób próbujemy oszukać pogodowa aurę, kiedy za oknem prószy śnieg. W tym roku, zamiast
Dzisiejsza publiczność tak mnie dopingowała, że z ogromną radością, każdemu na odchodne wręczyłam taki upominek.


Kilka dni temu, zamysł miałam taki, żeby kuchnię udekorować niebieskimi detalami.
Powiesiłam zasłony (które ponad dwa lata temu kupiłam w Dekorii ) i na tym moje przedsięwzięcie się zakończyło. Zazwyczaj przed świętami dom przeobraża się sam, co pozwala mi odczuć, że żyje z nami w symbiozie. 
O proszę, co się tyczy błękitów...moje zdolne dziecko podarowało mi dziś taki oto ,,kurniczek,,.


Prawda że to najładniejsza dekoracja nadchodzących świąt ? ;)

Tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami, życząc owocnych przygotowań i oby nie sprawdziły się prognozy synoptyków, na nadchodzący weekend.

P.S Na prośbę Monique ;)

MUFFINKI WANILIOWE

Składniki 
(proporcje na 24szt)
2szklanki mąki przennej
szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
2 jajka
1 szklanka mleka
1/2 szklanki oleju
kilka kropel esencji waniliowej (według uznania)

W jednym naczyniu łączymy wszystkie ,,suche ,,składniki, w drugim ,,mokre,,.
Całość przelewamy do jednej miski, mieszamy tak aby masa była gładka.
Napełniamy papilotki do 2/3 wysokości, pieczemy 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180C.
Dekorujemy według uznania-gotowe !

 

You May Also Like

32 komentarze

  1. Kaczuchy pierwsza klasa!:))
    Kamilko uwielbiam Twoją kuchnię, podobała mi się wcześniej ale teraz jest po prostu piękna:)! To przemalowanie dodało jej lekkości i świeżości, zobacz ile może zdziałać puszka farby:)
    U mnie też powolutku robi się świątecznie, ale tak powolutku
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że kolor potrafi całkowicie odmienić przestrzeń. Ila, teraz zbieram siły, żeby latem przemalować salon. W czasie pochmurnych dni, lawendowe ściany przybierają siną barwę, która działa na mnie depresyjnie.

      Miłego wieczoru

      Usuń
  2. Fantastyczne kwiaty..i mufinki..mmmm....ja dopiero w piatek będę je robić...a jutro ciasto...dekoracje w tym roku bardzo skromne ale tak mi jakoś dobrze z tym:))))I też mam ochotę na błekit:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczku, ja również jutro mam zamiar powalczyć z jabłecznikiem ...o ile starczy mi sił i czasu-z tym przed świętami u mnie krucho ;)

      Usuń
  3. Ślicznie.... a te muffinki cudowne :)

    Radosnych Świąt Kamilo w tak miłym otoczeniu :) a aura.... no niestety nie mamy na nią wpływu.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna kuchnia i pomysłowe babeczki;-) U mnie też czapa na głowie, szal na szyi i rękawiczki wciąż na topie, niestety... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawendo, jeśli ta zima potrwa jeszcze tydzień, to chyba kurtki puchowej nie dopnę ;)

      Usuń
  5. Wspaniałą masz kuchnie,przepiękną!Babeczki wyglądają pysznie,a do tego bardzo pomysłowo ozdobione:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie u Ciebie! Kurczę, to ja w polu jestem... zamierzałam jedzeniowe rzeczy w piątek robić :) takie babeczki nie zeschną do Wlk. Soboty? Pięknych Świąt dla całej Rodziny! Oby jednak ciepłem powiało :) w Gdańsku dziś 3 stopnie na plusie, więc idzie ku dobremu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu , patrząc w jakim tempie znikają muffinki, będę szczęśliwa jeśli do koszyczka zostanie chodź jedna ;))) W planach mam jeszcze jabłecznik i sernik.

      U nas przed godziną padał śnieg ;(

      Usuń
  7. Ależ te mufinki apetycznie wyglądają...i jak tu się odchudzać :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milko Moja Droga, podczas świąt zapominamy o wszystkich dietach świata ;)

      Usuń
  8. Kochana! widzę, że przygotowania idą pełną parą! Wszystko takie wspaniałe! radosne! i apetyczne!
    Kuchnia wygląda pięknie a kraciaste zasłonki są po prostu boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elle, to co się dzieje w kuchni to pewna wypadkowa...ale to prawda, jest radośnie!

      Usuń
  9. A w kuchni zmiany i zmiany ;) coś pięknego. mmm mufinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę postępów w przygotowaniach do Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kamilko muffinki bajeczne i strasznie jestem ciekawa przepisu bo moje zawsze jakoś pękają :( u mnie na stole też istny składzik rzeczy "pięknych" ale zamykam oczy , grunt to spokój :))) Pozdrawiam cieplutko ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, muffinki rzeczywiście nie pękają, ale moje tym razem wyszły troszkę nierówne (to chyba przez to, że włączyłam w piekarniku termoobieg, takie odnoszę wrażenie).
      jeśli jesteś chętna opublikuje przepis-banalny ;)

      Usuń
  12. Wonderful esaster inspiration!
    Beautiful photos!
    Have a nice day! Carmen

    OdpowiedzUsuń
  13. Powaliłaś mnie kochana na kolana tymi muffinkami! :) wow robią wrażenie i aż szkoda jeść:)
    ślicznie u Ciebie w kuchni i tak świątecznie... a o wiośnie naszej to mi się myśleć nie chce, bo zła na nią troszkę jestem! :) Wszystkiego dobrego, wesołych i smacznych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również zachwycam się Twoja kuchnia. Tyle w niej światła :) jest niezwykle przytulna, oczy az kleja sie do zdjęć :))))

    Kurnik Oli wspaniały !!!!!!



    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, kiedy kilka lat temu kupowaliśmy mieszkanie, to właśnie kuchnia i taras zrobiły na mnie największe wrażenie. Pomimo tego ,że ma kilka ,,uskoków,, to lubię ją właśnie, za tą grę światła.

      Usuń
  15. Pięknie! Teraz wiosna na pewno zatęskni za Wami, bo nie można byc nieczułym na tak urocze dekoracje!!
    Wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie ubrane okno o mufinkach nie wspomnę :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem oczarowana Twoją kuchnią!
    Co to za podłoga, jeśli można wiedzieć?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo, podłogę wybierał mój mąż i niespecjalnie jestem zorientowana w temacie...na początku troszkę kręciłam nosem , ale teraz podobne rozwiązanie zastosowałabym w całym mieszkaniu ;)

      Usuń
  18. Śliczną masz tę kuchnię! Piękne dekoracje i super muffinki! Kochana, już dziś składam życzenia: Radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z okazji Świąt Wielkanocnych:
    miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
    zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze.
    Pracy, która pomaga żyć.
    Uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać
    i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie.

    Ila

    OdpowiedzUsuń
  20. Mufinki pięknie udekorowane, zapewne smakują wyśmienicie:)
    Pozdrawiam gorąco i życzę radosnych i szczęśliwych Świąt,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za przepis na muffiny:). Piękna wiosna u Ciebie, szkoda że na zewnątrz takiej nie ma.. ALe już nie długo będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Radosnych Świąt Wielkiejnocy.
    Cudownie u Was. Brawa dla Oli.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin