Jak takie widoki, mogą konkurować z miastem?

by - 21:53:00


Dotrzymuję obietnicy  i pokazuję Wam jesień w moich stronach.
Trudno było nie skorzystać z wybornej pogody, jaką zaserwowała nam niedziela i okupować miasto.



Zachęceni paletą barw, wędrowaliśmy niespiesznie coraz wyżej...i wyżej...



... w psim towarzystwie (sztuk 2),
 które to na skutek nadmiernego słońca pokazało prawdziwą naturę,
 szalejąc w listowiu i wydeptując wyschniętą trawę.



Luśka -komandos ;)


Nie podejrzewałabym siebie o to ,że u schyłku października będę leżeć na trawie
 (roznegliżowana niczym na wczasach w Dubaju)
 a znajome miejsca będą tak oddziaływać,
 jakbym widziała je po raz pierwszy.


Jesieni trwaj!



p.s. Gdyby ktoś był ciekaw, jak wyglądało moje dzieciństwo, 
to w dużym stopniu właśnie tak.
Tu rozbijałam pierwsze namioty, zbierałam leszczynowe orzeszki i nieudolnie plotłam wianki, z łąkowego kwiecia. 
Pamiętam poszczególne drzewa, płoty, 
z którymi stracie nierzadko kończyło się rozbitym kolanem...
...kozę Mariettę, taką podwórkową  ,,przylepkę,,
(gdzie były dzieci , tam była i ona)...
...kryjówki, szałasy...
Najtrafniej jest napisać że był to mix 
,,Ani z Zielonego Wzgórza ,, z ,,Dziećmi z Bullerbym,,  ;)

You May Also Like

30 komentarze

  1. Wspaniałe! Taką właśnie jesień kocham!

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie w Twoich stronach! Oglądam i oglądam i napatrzeć się nie mogę.
    Pokazuj koniecznie więcej, uwielbiam jesień w Twoim wydaniu:)
    Udanego i spokojnego tygodnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jesień na zdjęciach - dzisiaj - sama widzisz za oknem, brrrr. Dzieci z Bullerbyn - to moja ulubiona książka z dzieciństwa - fajnie miałaś :) W sobotę pierwszy raz byłam na Raduni - cudny spacer i widoki - znalazłam 4 podgrzybki - byłam pyszna jajecznica na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cheniu, w tym leszczynowym poszyciu trudno było cokolwiek zauważyć ( o grzybach nie wspominając) dlatego darowałam sobie jakiekolwiek zbiory , no może poza kilkoma gałązkami;)
      Grześ znalazł (chyba na pocieszenie ) jednego podgrzybka.

      Usuń
  4. Mix..., czyli po prostu szczęśliwe dzieciństwo! Tego życzę i naszym pociechom! Pozdrawiam i dziękuję za przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakbym w Ojcowie moim ukochanym była :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moga konkurowac z miastem (no chyba ze to NY). Cos wspanialego, cudowne widoki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. moje dzieciństwo wyglądało podobnie. Dziś zastanawiam się czy puściłabym swoje dzieci (gdybym je miała) same do lasu - i chyba jednak nie. A my szaleliśmy w lesie niczym prawdziwi Indianie (łuki też były :))
    Czasy się zmieniły, choć miejsca pozostały takie same :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo , podobne refleksje mnie nachodzą...zwłaszcza gdy jesteśmy bombardowani wiadomościami o których człowiek nawet nie chciałby słyszeć.

      Usuń
  8. Oj przepiękną podróż nam zafundowałaś, uwielbiam takie klimaty. Jesień w takich barwach to najpiękniejsza pora roku. A Luśka mnie rozłożyła na łopatki czy to aby Gryfonik?
    Pozdrawiam serdecznie i całuję cudowne psiumie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luśka jest mieszańcem Shih tzu i yorka, ale o gryfonikach słyszałam. Nasza psia fryzjerka kiedyś dostrzegła to podobieństwo i pokazała nam wykładniki rasy ;)

      Usuń
  9. Taka jesien to ja kocham! Byle by trwala jak najdluzej!!!

    Pozdrawiam
    xxx
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj niestety pogodowy czar prysł i dziś na słoneczko również się nie zapowiada.

      Usuń
  10. W mieście nie ma co marzyć o takich widokach. Cudowne, zachwycające, zapierają dech w piersiach. JAk dla mnie jesień od a do z powinna być taka piękna, bez ponurego listopada.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście nie mają konkurencji:) A dzieciństwa w takich klimatach zazdroszczę. Zwłaszcza, że i "Ania..."i "Dzieci.." to moje ukochane książki dzieciństwa i nie tylko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To polaczenie jesien + upalna wrecz pogoda, daja niesamowite efekty, u mnie tez cudownie.
    Piekne zdjecia.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku to musiałaś mieć piękne dzieciństwo... wspaniała wyprawa, raj dla oczu i dla psiaków! piękna ta nasza polska jesień. Miło by było, aby taki weekend się powtórzył, prawda?;)
    uścisków moc

    OdpowiedzUsuń
  14. Prognozy pogody brzmią złowieszczo , ale nadzieję możemy mieć zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kocham jesień za te piękne kolory..:)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne jesienne widoki,serce rośnie...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ło matko!!! Jakie piękne zdjęcia!!! Jestem nimi całkowicie zachwycona!!! Szczęśliwe dzieciństwo owocuje potem przez całe życie, a Ty, jak piszesz, miałaś wspaniałe! Zakochałam się w Twoich jesiennych zdjęciach, absolutnie!! Pozdrawiam z Lawendowej Alei :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ranyyyyyy jak pięknie !!!!!!!!!!!!!!! i już nic więcej nie napiszę :0))

    OdpowiedzUsuń
  19. Uczta dla mych oczu ...i serca i duszy .... tęsknię za taką paletą barw , za lasami mieszanymi i pagórkami ... tych ostatnich właśnie bardzo mi brakuje. W Wielkopolsce niby też jest piękna złota jesień, ale na płaskim terenie tak trudno tą paletę barw podziwiać w pełni...
    Cudne zdjęcia, napatrzyć się nie mogłam... I klimat tak sielskiego , niespiesznego życia . Cudnie ... Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  20. cudna jesień, po prostu cudna!
    ja wychowywałam się podobnie i w podobnym miejscu tylko płaskim, bo w centrum kraju ;)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. mix Ani i Dzieci z B.:)i przypomina mi się moje(nie tak dalekie)dzieciństwo.błogi stan;)
    a zdjęcia złotego października przepiękne!

    pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kamilko, zdjęcia zapierają dech...
    Twoja jesień jest cudna!!!
    Ale najfajniejsze jest to, że takie obrazy towarzyszyły Ci przez całe dzieciństwo. I tego szczerze Ci zazdroszczę jako typowy mieszczuch bawiący się na małym trawniczku pod ogromnym, wieloklatkowym blokiem...
    Pozdrawiam jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin