No to testujemy !

by - 01:40:00





Pewnego dnia, przeglądając swoją skrzynkę mailową, natchnęłam się na wiadomość z propozycją współpracy i pewnie potraktowałabym ją podobnie jak kilka wcześniejszych ofert, 
 gdyby nie fakt że miałam testować odkurzacz.




W pierwszej chwili  pomyślałam, że dzięki niemu mogłabym zagrać mężowi na nosie.
Co prawda odkurzacz mamy, średniej klasy ,kupiony całkiem niedawno, ale niestety zdążyłam go ,,troszkę,, podrasować gorącym żelazkiem (przypaliłam rurę).
To ,,troszkę,, w oczach mojego Grzesia, urosło do niebotycznych rozmiarów i pokornie musiałam wysłychać 
,,jaki to ze mnie niszczyciel,,.
Moje drugie ja, podpowiedziało mi w kilku sekundach 
,, to ja ci teraz pokarzę,, ;)



Wymieniałam kilka maili z sympatyczną Panią Kasią i czekałam na paczkę.
Nie ukrywam ,że również na reakcję małżonka ;)




Ten nieświadomy, wpadł do domu w czasie przerwy obiadowej,  a tu w przedpokoju czekał odkurzacz i to niebylejaki ;)
Poniżej podaję kilka danych technicznych (połowa z nich to dla mnie ,,chiński alfabet,,)


Muszę Wam napisać ,że widok miny męża i mój triumfalny ton-bezcenne!
Oczywiście po rozpakowaniu sprzętu, ciekawskich było więcej. Olce najbardziej podoba się kabel, ale to chyba oczywisty, kobiecy punkt widzenia. Co ja tu będę udawać , najpierw coś musi mnie uwieść wyglądem, bym zainteresowała się parametrami technicznymi.
Szczerze mogę napisać ,że model  BSGL 32510 wyjątkowo przypadł mi do gustu.
Wygląda co najmniej jak maybach wśród odkurzaczy ;)


 Tylko biedna Luśka trzyma się z daleka, niestety moc ssąca daje o sobie znać ;)


 Największym plusem jest jednak...


...odkurzający Grześ w zestawie ;)
Ciekawe czy to chwilowy zapał podyktowany nową zabawką?

Zainteresowanych produktem odsyłam na stronę
lub

A z Wami podzielę się spostrzeżeniami,
 jak odkurzę wszystkie kąty i zasłużę na miano perfekcyjnej pani domu ;)
Do miłego!


You May Also Like

15 komentarze

  1. Czekam na relację bo akurat jestem przed zakupem odkurzacza, najbardziej jestem zainteresowana jak się spisał na podłodze bez dywanu;) fajny test:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, u mnie oprócz kilku ,,dywaników,, nie uświadczysz dywanów.
      Skrupulatnie zdam relację;)

      Usuń
  2. Elegancko wygląda.... napisz co myślis, bo mój stary odkurzacz chyba skończy zywot niebawem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dezeal, u mnie rok temu wszystkie sprzęty psuły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
      Mam nadzieję ,że klątwa została odwrócona ;)

      Usuń
  3. Też jestem przed zakupem odkurzacza ;) trafiłaś z tym postem w odpowiedni czas ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ,że będę mogła pomóc.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Och,przydałby mi się taki sprzęt.Właściwie w każdym pomieszczeniu w domu mamy wykładziny :/ a nasz odkurzacz ledwie zipie...Czekam na Twoje spostrzeżenia :)

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdroszczę tych wykładzin (nie wiem co lepsze ). Z nami mieszka pies, co niestety w skutkach wymusza codzienne odkurzanie. Luśka ma ,,niskie zawieszenie,, więc z każdego spaceru przynosi nową partię piachu ;)

      Usuń
  5. Ta szczotka marnie wyglada.Powinna byc solidniejsza i podswietlona.I kolka marne jakies.Ale jesli za darmo,to mozna sie pozachwycac produktem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny Anonimie, wydaje mi się że nie tylko Ty rozumujące w podobny sposób. Kto powiedziała że mam pisać o samych superlatywach? Chyba tylko Ci, którzy boją się własnego zdania.

      Usuń
  6. No proszę jaki fajny i ciekawy post o odkurzaczu:)))
    zwłaszcza, że niedługo muszę swój wymienić:)
    dziękuję i gratuluję propozycje testowania, bo nie każdy ma takie propozycje:)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie dla tego ostatniego obrazka warto go kupić :-)
    Fajnie, że otrzymałaś taką propozycję, zazdroszczę!
    Mam nadzieję, że tego żelazkiem nie potraktujesz, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ;) ja bym chętnie przetestowała odkurzacz bezprzewodowy! Marzy mi się taki, a Bardzo Mądry Mężczyzna twierdzi, że takie są beznadziejne, bo mają słabą moc, są niewygodne, ciężkie itp... ciekawe :)


    P.S. Hm.. może powinnam Cię poprosić o skopiowanie tego wymownego obrazka Twojej koleżanki :) wydrukować go... i w ramce ustawiać gdzieś w widocznym miejscu podczas tych dni... ;D nie musiałabym wtedy nic mówić... hmmmmmmmmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj Kamilko...mi tez Kasia zaproponowała test:)))..fajniusia zabawka ,prawda?:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę ukrywać że jestem bardzo zadowolona ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin