Dożynki

by - 12:20:00


Zapewne dla wielu hasło ,,dożynki,, przywołuje wspomnienie sztucznego patosu, wyklarowanego w celu zadowolenia władzy. Dla mnie to przede wszystkim dzień rolników, pożegnanie lata i nierzadko okazja do
poszerzenia swojej wiedzy kulinarnej ;)



 W ubiegłym roku miałam przyjemność po raz pierwszy uczestniczyć w święcie plonów, ba! nawet zadebiutowałam projektując jeden z wieńców. 
Nie był tak dostojny jak ten który pokazuję i z perspektywy czasu dochodzę do wniosku że, odkrywał moje rzemieślnicze niedociągnięcia. 
 Kunszt wyplatania to nic, w porównaniu z tegoroczną kompromitacją.

Pewnego sierpniowego dnia, pędzę z mężem szutrową droga na skróty, a tu mi ciągnik drogę zajeżdża, po czym z szoferki pozdrawia nas znajoma postać. 
Wiedziałam ,że żniwa za pasem i zażartowałam że ,,muszą mi kilka kłosów do kwiatków zostawić,,
 W odpowiedzi słyszę ,, kłosy na wieniec to już się dawno suszą - w tym roku robimy BIZONA,,
Znaczy się wieniec dożynkowy-Bizon.
Traktorzystę pożegnałam z uśmiechem i zastanowieniem...
...dlaczego akurat bizon...a nie żubr...albo muflon ( u nas jakoś bardziej dostępny)...
Swoimi przemyśleniami podzieliłam się w domu z resztą rodziny która, omal nie umarła ze śmiech.
Wszyscy zagadywali z niedowieżaniem
,,ty naprawdę nie wiedziałaś że Bizon to kombajn?,,
Jak widać nie wiedziałam ;)




Cieszę się jednak, że dzięki takim przygodom, 
moje myśli biegły dziś  utorowanym szlakiem i wywoływały wiele uśmiechów.

Podobno człowiek uczy się na błędach -podobno  ;)
Zobaczymy co przyniesie kolejne lato.

Dobrej Nocy Kochani

You May Also Like

15 komentarze

  1. Prawdziwa miejska dziewczyna z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię dożynkowe imprezy;-)
    Gdzie odbywała się ta na której byłaś?
    Z bizona się uśmiałam ile wlezie.
    Serdeczności i udanego, wrześniowego już tygodnia;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Florentyno, obchody odbywały się w sąsiedniej gminie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A czyj to taki piękny wieniec był? Przypomniały mi się nasze ubiegłoroczne zmagania:) Pozdrawiam ze słonecznego Drawska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolcia, wieniec upletli gospodarze, w ubiegłym roku również mieli najładniejszy ;)

      Usuń
  5. U nas wczoraj w gminie tez były dożynki, ale tylko byliśmy na mszy dożynkowej i 5 minut po, bo w domu rozgrzebany pokój w malowaniu mojej Łucji, lale lubię to święto, bo przypomina mi bardzo moje dzieciństw, kiedy to z babcia chodziłam na takie imprezy, mam do nich wielki sentyment, a bizon - rulez !:)))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko, niestety moja, rodzima mieścina jakoś oporna była na tego typu imprezy i wspomnienia dożynkowy dopiero zaczynam kolekcjonować ...a bizon, no cóż-blondynka ;)

      Usuń
  6. Kolorowo i naturalnie :) pięknie to wygląda. A jeśli chodzi o kombajn... też bym nie wiedziała ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała Mi, pokrzepiło mnie Twoje publiczne wyznanie ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam dożynki,jarmarki .Degustacje niespotykanych potraw i cudownych nalewek.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nalewki to temat rzeka, smak ,,jarzębinówki,, nieporównywalny do żadnej innej.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Wspaniale uchwyciłaś piękno dożynek ;) radości tyle. Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  9. a jaki e specjały na stołach:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/