Kwiecisty post

by - 12:07:00


Dziś przejrzałam na oczy-dosłownie.
Po kilkudniowej alergii, która w najmniej odpowiednim momencie przyczepiła się jak przysłowiowy rzep, nie tylko świat wygląda zdecydowanie lepiej. W końcu mogę poddać się  delikatnej charakteryzacji z nadzieją, że tusz do rzęs nie spłynie z morzem łez ;)




 Abstrachując jednak od moich dolegliwości , planuje w pełni poświęcić post kwieciu działkowemu.
Przyznam się ,że doświadczenie w uprawie mam żadne, za to zapał wielki. Tegoroczne floksy, clematisy zachęciły mnie by śmielej planować kolorowe rabaty. Jednak przeglądając katalogi z roślinami nie spodziewałam się ,że mnogość odmian (nie wspominając o dziwacznych nazwach pobudzających wyobraźnie) wywoła u mnie taki mętlik. Wydawało mi się,że o kwiatach wiem dużo , a teraz mam problem z dokonaniem trafnego wyboru. Nowości kuszą intrygującą urodą , ale czy wytrzymają znaczne spadki temperatury? Może macie jakieś swoje ,,hortensjowe,, typy,, bo dla takiego laika jak ja,
 jedynie kolor jest wyznacznikiem ;)
Wszystkie informację na wagę złota, napiszcie w które kwiaty warto zainwestować.




 Wpadam w euforię na widok każdego, nowego badylka, ale to chyba zrozumiałe na początku ogrodowej przygody ;) Z wielką przyjemnością zaglądam na działkę, doglądam i nie mogę się tym wszystkim nacieszyć. Sceneria sprzyja biesiadowaniu i tak sierpień przywitaliśmy babskim, okrągłym stołem. Dziewczynki (córcia w duecie z koleżanką ) zaserwowały nam (teściowa i ja) kaloryczne deserki, udekorowane własnoręcznie zebranymi owocami.
Było sielsko i aż chciałoby się czerpać z takich dni pełnymi garściami.
Nawet nie dziwi mnie fakt ,że po takiej dawce emocji, Ola padła jak mucha ;)




Kolorowych snów,
karaluchy pod poduchy ;)


You May Also Like

31 komentarze

  1. zakochałam się w Twoim obrusie i girlandce :))))) dobrze, że alergia odeszła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgosiu girlanda i obrus to dwuletni prezent od llooki.
    Jak widać w zależności od okoliczności zmienia zastosowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie :)) jak ja zaczynałam działkować, wchodziła moda na wieczne zieloności. Zresztą uwielbiam zimozielone. Ale masz rację, że trzeba kwiaty hodować. Dla wszelkich latających :) Lato to taki piękny czas, gdy powinno być baaaardzo kolorowo. Dlatego lubię dawne wiejskie obejścia, ogródki pełne różnych kwiatów, tych najprostszych....
    Rad Ci nie udzielę, bo u mnie z braku czasu (i nadmiaru odległości) żyje to co ma siłę i chęć. Choć tęsknię za tym małym domkiem i kawałkiem ogrodu. Dla dzieciaków to rzeczywiście cudowna zabawa, więc nie dziw się, że Ola padła....
    Ja zresztą też wspominam najcudniej wieczory w letnim domku....

    Uściski przesyłam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ,że o motylach jakoś nie pomyślałam a uwielbiam jak mnie po nogach któryś smyrnie ;)
      Mamy Alizze chyba podobną wrażliwość ,,zielone,, będzie i malwy-obowiązkowo!

      Usuń
  4. Ciocia Kamilka szaleje:) pięknie! Kolory na stole aż zapraszają do biesiadowania:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolcia , szaleję a jakże! Teściowa mi ze szczerego serca szereg dołków wykopała, to wyjścia nie ma. A co do biesiadowania to myślę, że jeszcze wspólnego grilla przed końcem wakacji uda nam się zorganizować ;)

      Usuń
  5. Jaka paleta barw!
    Cudowna biesiada, w pięknych okolicznościach. Na pierwszym zdjęciu fantastycznie "weszło" w kadr (po prawej stronie) pyszne jabłuszko :) Przyroda sama dopomina się uwagi :)
    Więcej takich biesiad życzę. W sprawie kwiecia niestety, nie pomogę :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście dopiero teraz zwróciłam uwagę. Ciekawa jestem jak to z tegorocznymi jabłkami będzie, zapowiadają się pokaźne zbiory.

    Pa, uciekam pod wygrzaną kołdrę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, kwiaty, kolory i nakrycie stołowe. Dużo wakacyjnych radości Wam życzę i pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izo, zastawa stołowa w 100% nietłukąca , a do tego w iście tęczowych kolorach. Kupiona w IKEA za grosze, ale to ju pewnie wiecie ;)

      Usuń
  8. Ciotka nie świrkuj tylko zmartwychwstaj. Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmartwychwstałam 6.20.
      Właśnie sączę poranna kawę ;)

      Usuń
  9. Pięknie kolorowy ogród. Dla ciebie Kamilo to raj dla tworzenia kwiecistych kompozycji.
    Jestem leniwą osobą i dlatego mój ogród to same kwitnące krzewy i kwiaty bylinowe.
    Kwitnie od lutego do listopada.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MarioPar, teoretycznie mam taki zamysł aby to co rośnie (lub to co posadzimy), przepoczwarzało się samo. Nie mamy za wiele czasu by zostać niewolnikiem kilu arów ;)

      Usuń
  10. Kamilko ja tez rad Nie udzielę w sprawie kwiatów, bo mi nawet zioła posadzone w kwietniu w doniczce nie chcą rosnąc.
    W ogródkach i ogrodach podobaja mi sie takie własnei zwykłe kwiaty: szałwie, dalie, piwoniee .... takie jak można było w wiejskich zagrodach zastać.
    A przy takim stoliku jaki zaserwowałaś córci i jej koleżance to ja sama bym chętnei zasiadła. Zostały jakieś okruszki??

    ps. witaj w klubie alergików :)

    buziaki wielkie przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać alergia może dopaść w każdym wieku -niestety.
      Mili dla pocieszenia napisze Ci ,że moje zioła w doniczce też lichutkie ( jestem przekonana ,że to wina nasion).

      Nie było mowy o okruszkach -,,godpodynie,, bacznie obserwowały czy deser smakuje ;)

      Usuń
  11. Jeśli myślisz o hortensjach odpornych na mrozy, to tylko bukietowe.
    Nie są może tak efektowne jak ogrodowe (zdaje się, że jedną z nich widzę na zdjęciu;)), ale kwitną na tegorocznych pędach, a więc ZAWSZE!
    Poza tym występują w takiej mnogości odmian, że na pewno znajdziesz coś, co Cię zachwyci:)
    Czego Ci serdecznie życzę - sama będąc na początku ogrodniczej drogi:)))

    Pozdrawiam, Marta z Lublina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BARDZO dziękuję, takie informację kolekcjonuję.
      Na pewno skorzystam z podpowiedzi.

      Usuń
  12. Przepięknie ;) Kolorowo i kropkowo a przede wszystkim kwieciście ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też mam problem z oczami w słoneczne dni, bez okularów płacze jak bóbr. i niecirpię się malować w upały , ble.
    Kwiaty masz piekne, zazdroszczę. U mnie ostatnio wszystko usycha. Zawsze chciałam mieć ogród z wieloletnimi kwiatami, a co roku sadzę i sadzę i nic. Ja tez chętnie się skonsultuję jakie kwiaty najlepiej zasadzić na lata :-)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono mam ogromną chrapkę na żurawki (zawsze mnie zachwycało kolorowe listowie), słyszałam że nie są specjalnie wymagające i wieloletnie.
      Czyli to co lubimy obie ;)

      Usuń
  14. Piękna ta Wasza działeczka! :)
    I jak tam kolorowo! Ja niestety nie mam "ręki" do kwiatów...

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej Kamilko, pięknie u Was, zachwycające miejsce do biesiadowania stworzyłaś :) Hortensje również polecam bukietowe, potrafią wydać ogromne kwiatostany choć nie tak kolorowe jak te ogrodowe, u nas właśnie przebarwia się na różowo odmiana vanille fraise, już efektownie wygląda, choć to dopiero tegoroczny maluch:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ soczyste kolorowe zdjęcia - a wyobrażenie o świeżo zebranych owocach ...
    :o) Dobrze macie mając takie miejsce i spędzając tam tak czas. Świetnie :o).

    W kwiatowych wyborach niestety nie pomogę - ja to SIĘ DOPIERO NIE znam! :o) Ale chętnie po podpatruję Twoje wybory :o)))))))
    Pozdrowienia i uściski dołączam.
    :o)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogrodniczka ze mnie żadna - nie pomogę z kwiatami :) Piękny podwieczorek na działce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. :) w tym względzie nie pomogę, bo laik ze mnie największy z możliwych, kwiaty podziwiam i potrafię część nazwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bajecznie, kolorowo, w zgodzie z naturą i oczywiście na deser pyszne ciasto i groszki a to uwielbiam chyba najbardziej:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin