...wełniane loki , a w główce marzeń sto...

by - 04:33:00


Przestał  mnie dziwić widok pluszowego psa, wożonego przez córkę w wózku.
Kiedyś, będąc na zakupach w jednym z dyskontów, zapytałam Olinka czy nie zechciałaby wybrać sobie lali.
Dziecko bez zastanowienia odparło
-Mamo, a czy ty widziałaś jak one są pomalowane?
 Rodzina przyzwyczaiła się tego ,że Oli lalek się nie kupuje, bo niestety kończą swój żywot w kącie, 
samotne i  opuszczone.




Najwyraźniej musiała trafić na tę swoją jedyną...

W miejscu gdzie występowały dzieci ze studia, do którego uczęszcza Ola, odbywał się również piknik rodzinny. Sokoli wzrok kilkulatki wypatrzył stoisko z wyeksponowanymi zabawkami hand made.
 Po kilku rundach wokół straganu usłyszałam
-Mamo mogłabyś mi kupić taką lakę -aniołka?
Zanim zdążyłam przyswoić pytanie, zastanawiałam się przez chwilę, czy aby mi ktoś dziecka nie podmienił ?

Oczywiście nabyliśmy nową towarzyszkę zabawy, a co najśmieszniejsze jej autorką jest 
Wiecie jakie było moje zaskoczenie kiedy, przestudiowałam w domu wizytówkę.
Mam nadzieję ,że nadarzy się kolejna sposobność i będziemy miały okazję bliżej się poznać.

To że Basia wspaniale szyje, już wiemy ;)



You May Also Like

16 komentarze

  1. Piękna lala- aniołek
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. każdy w końcu znajduje swojego anioła :)


    zmieniłam adres bloga , z miedzy cisza a ciszą na :

    http://mondocane-j.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna lala ;-)
    A zdjęcia baletnic podobają mi się strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe po kim córka ma taką artystyczną duszę :) Piękny anioł i nawet nie stał obok sklepowej lalki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow baletnica :) zawsze podziwiałam takie dziewczynki :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. :D A jednak znałaś mojego bloga:DDD Ciesze sie strasznie , że anieliczka wpadła w oko Twojej baletnicy :) I mam nadzieję , ze jeszcze sie spotkamy :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście trzymam Cię za słowo ;)

      Usuń
  7. Piekny zbieg okolicznosci i lalka wyjatkowa :o).
    Chyba kazda dziewczynka predzej czy pozniej musi choc jedna taka swoja lale miec, ot, zdarzylo sie i Twojej uroczej baletnicy zawrzec taka przyjazn :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. zanim przeczytałam, już wiedziałam że to aniołek od Basi - też mam przyjemność mieszkać z jedną anielicą Basi :)
    piękne fotki
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, anielice są fantastyczne i z całą stanowczością mogę dodać ,że piękniej prezentują się ,,na żywo,, niż w obiektywie.

      Usuń
  9. PO PIERWSZYM ZDJECIU ODGADŁAM WYKONAWCZYNIĘ:))JAKŻEBY INACZEJ!!!!!!!!!!!! PIĘKNA LALA ...IDEALNA DLA TWOJEJ CÓRCI:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. A czego i jakiego gustu ja się mogłam spodziewać po córce TAKIEJ OSOBY?
    Buziole babo ty - w nocha oczywiscie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu nie przesadzaj:)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  11. Świetna lalka.
    Lubię takie łagodne i przytulańskie. I moje córcie też.
    Śpią z pieskami po swoim tacie i lalkami szmacianymi z włosami z wełny :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na wszystko jest czas... :) To ostatnio jedno z kilku moich życiowych mott :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin