Sernik kajmakowo-orzechowy

by - 01:06:00


Wiem ,że niektórzy Podczytywacze mogą mnie o litość błagać zwłaszcza ,
że Wielkanoc pościć nie pozwala ;)
Nie zdążyłam podzielić się przepisem , przed świętami a  uważam ,że sernik wart jest wypróbowania.
Recepturę zaczerpnęłam od Arabeski, zmodyfikowałam spód i muszę przyznać ,że wyszło zaskakujące połączenie smaków.



 SERNIK KAJMAKOWO-ORZECHOWY

SPÓD
150 g mielonych orzechów włoskich
150g mąki
150g cukru pudru
1/2 kostki masła
1 żółtko.

Z podanych składników zagniatamy ciasto i wykładamy nim spód tortownicy o średnicy 24cm .
Podpiekamy około 10 minut w 180C.

MASA SEROWO KAJMAKOWA
400g masy kajmakowej/ krówkowej
50g masła
100g cukru
cukier waniliowy
3 jajka
300g sera trzykrotnie mielonego
1 łyżka mąki pszennej

Masło utrzeć z cukrem i wanilią, dodać 230g kajmaku (resztę wykorzystamy do polewy) i utrzeć na gładką masę, następnie dodać jajka, po jednej łyżce sera i mąkę. Dobrze zmiksować.
Masę przełożyć na spód, wyrównać spod i wstawić do piekarnika. Piec 45-50 minut w temp.180C.
Po 30 minutach należy sprawdzić stopień upieczenia-gdyby sernik za bardzo się rumienił, trzeba przykryć wierzch folią aluminiową.
Wyłączyć piekarnik i ostudzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.
Kiedy zupełnie ostygnie, wyjąc i przygotować polewę:

POLEWA
170g masy kajmakowej włożyć do garnuszka, dodać 3 łyżki mleka i gotować na małym ogniu, aż masa stanie się bardziej płynna. Jeśli będzie miała grudki, należy ją zmiksować. Zdjąć z ognia, dodać 2 łyżeczki masła o dokładnie wymieszać.
Tak przygotowaną polewą polać  wierzch całkowicie wystudzonego sernika.
Dodatkowo całość posypałam zmielonymi orzechami włoskimi.

Sernik jest niezwykle kremowy, słodki i całkiem inny od tych które próbowałam.


Korzystając z okazji dziękuję Wszystkim, za rady dotyczące kremu.
Wierzcie na słowo ,że okazji na wypróbowanie przepisów nie będzie brakowało.

Miłego wtorku !

You May Also Like

23 komentarze

  1. jeśli jest kremowy to chętnie wypróbuję:))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm... sama nazwa wywołuje u mnie ślinotok :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaintrygowała mnie właśnie nazwa i muszę przyznać ,że się nie zawiodłam.

      Usuń
  3. Ha ha.... a ja kiedyś robiłam masę kajmakową gotując puszkę mleka skondensowanego przez chyba 2 godziny.
    To piękne na ostatnim zdjęciu... czy to głowa karafki?
    Serniki uwielbiam i pewnie kiedyś spróbuję taki zrobić.

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alizee, moja babcia do tej pory robi kajmak, gotując przez kilka godzin mleko, masło i cukier.
      Bez porównania do kupionych specjałów.
      Domyśliłaś się ,że ostatnie zdjęcie to karafka-przyjechała do mnie z bardzo daleka ;)
      Przepis wypróbuj , nie będziesz żałować.

      Usuń
  4. Kusisz...;)Tym bardziej, że mam niedosyt słodkiego po świętach(oszczędzałam się). Pewnie niebawem spróbuję zrobić-dzięki za przepis!:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to chyba jesteś w gronie nielicznych ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia i te kolory, uwielbiam Twoje fotki:). Kamilko jeszcze chciałam spytać czy dostałaś mojego maila z przepisem na krem chałwowy? Pytam, bo czasem moje wiadomości nie dochodzą:(.Mam jednak nadzieję,że ten doszedł??
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ila. Niestety maila nie dostałam, ale zerknij czy to może taka receptura
      http://www.wielkiezarcie.com/recipe26144.html
      Będę wdzięczna za informację

      Usuń
    2. Nie, to nie ten przepis, mój jest troszkę łatwiejszy i chyba szybszy:)

      Usuń
  6. Kamilo,pięknie nakryłaś do świątecznego stołu. A sernik wygląda obłędnie. Nawet teraz, gdy jestem jeszcze porządnie objedzona po świętach, chętnie zjadłabym solidny kawałek tego ciasta.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz uważam ,że przez takie drobnostki jak odświętnie nakryty stół , udziela się nam uroczysty nastrój.
      Po słodkościach zostały jedynie okruszki;)

      Usuń
  7. Wygląda bardzo apetycznie, uwielbiam sernik, w tym roku wyszedł mi jakiś dziwny coś ala ptasie mleczko albo pianka, chyba dlatego, że ser z wiaderka był bardzo rzadki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miszko, jeśli wybierasz sery walcowane to polecam ten z ,,Piątnicy,, (jest gęsty i odpowiednio kwaśny). Buziaki

      Usuń
  8. Uwielbiam serniki, a w takim połączeniu to już całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się przyznam ,że do sernika musiałam dorosnąć ;)

      Usuń
  9. Ojej, jakie słodkie zdjęcia!
    ale na razie chyba nic słodkiego już nie przełknę:-)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, mały kawałeczek do popołudniowej kawy.
      Reflektuje Pani?

      Usuń
  10. Świetny przepis! ;-)
    Na pewno wykorzystam przy nadarzającej się okazji. Lubię takie połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz połączenie takich smaków, to szczerze POLECAM.

      Usuń
  11. Ja kajmakowi oddaję się w całości.
    Zeszłego lata odkryłam słone lody kajmakowe i boję się, że polecę do cukierni i w tym roku i będę musiała więcej biegać :-)
    Ale dla takiego niebiańskiego smaku? Warto!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lody mnie zaintrygowały...słone?
    A kajmak to smak dzieciństwa, wafelki mojej babci..mniam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin