Uroki zimy

by - 01:40:00


Odnoszę wrażenie, że wczorajszy dzień postanowił sobie ze mną poigrać.
Mróz spowodował że samochód (udręczony próbami uruchomienia ) całkowicie się obraził i stał w miejscu jak zaklęty (tylko G. biegał  testując kolejny akumulator).


Gość który miał zaszczycić nas swoją obecnością na niedzielnym obiedzie, nie dotarł.
Napiszę tylko ,że przerzucając kolejne paszteciki na patelni, starałam się by uczucie złości i bezsilności nie zdominowało mnie całkowicie.



Miałam nadzieję ,że  popołudniowy spacer ukoi nerwy.
O tej porze roku, w miejskim parku można w pełni rozkoszować się spokojem. Światło wydaje się jaśniejsze, a powietrze bardziej przejrzyste.
Jednak po powrocie do domu okazało się ,że Olę dopadła ,,jelitówka,, i plany na nadchodzący tydzień zweryfikowały się same.

Poniedziałek zaczęłyśmy od przymusowego aresztu domowego ;(

You May Also Like

9 komentarze

  1. Zdjęcia, które emanują spokojem, zdają się przeczyć Twojemu stanowi ducha. W połączeniu z sączącą się muzyczkom wpłynęły na mnie kojąco. Ale, ponieważ i mnie zima już wychodzi bokiem, doskonale wiem co czujesz...Zdrówka przede wszystkim i nadziei, że w końcu każdy gorszy dzień...i zima:) się kończy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno doszukiwać się okoliczności jedynie w pogodzie , ale tak ku pokrzepieniu będę się trzymać Twojej ostatniej myśli ;)

      Usuń
  2. WSPÓLCZUJE OLEŃCE...MNIE DOPADŁA W PIATEK:(((...PIĘKNE ZDJĘCIA:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję ,że mija równie szybko jak się pojawia i ciekawe czy oszczędzi resztę rodziny ;(

      Usuń
  3. Zdjęcia cudne, zdrówka dla Olci i dużo spokoju dla Ciebie:)
    Oby tydzień, który się zaczął mniej figli Wam płatał,tego Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka zima jest piękna. Cieszę się z takich mrozów - choć faktycznie mógłby już nieco zelżeć ten mróz, bo moje autko też raz już odmówiło posłuszeństwa - ale przynajmniej nie ma chlapy na chodnikach i jakoś da się funkcjonować :)
    Dużo zdrowia dla Córeczki!

    OdpowiedzUsuń
  5. No, masz ! W takim razie dużo zdrowia życzę !

    OdpowiedzUsuń
  6. A myślałam, że o skrzypiącym śniegu będzie... i innych takich magicznych sprawach :)

    Mimo wszystko... tak móc posiedzieć w domu... też miło :)

    Kurujcie się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrówka życzę!!!!! Nieorzyjemna sprawa :( Oby szybko Was opuściło poaskudztwo! Pozdrawiam ciepło i kolorowo :) !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin