Detale

by - 01:31:00


 Dziś będzie króciutko, wszak nie muszę dorabiać ideologi do kilku zmian w salonie, które chciałam Wam pokazać ;)


Gobelinowa poduszka to prezent, który Ola dostała od dziadka.
Oj, długo musiałam się do niej przekonywać.
Po roku spędzony w szafie, dziś ma swoje 5 minut na wysłużonej kanapie.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wielu miłych niespodzianek.
Walentynki może nie są moim ulubionym świętem, ale mogą być pretekstem,
by pomyśleć o tym co najważniejsze.


You May Also Like

12 komentarze

  1. UWIELBIAM KOLORY TWOJEGO SALONU, SPOKÓJ I HARMONIA W NIM PANUJĄ,CUDOWNIE! GDZIE ZAKUPIŁAŚ TEN GLINIANY KIELICH, PIĘKNY JEST:).
    POROŻE JELENIA MAM W SZTUKACH DWÓCH ALE NIE MAM POMYSŁU JAK JE WYEKSPONOWAĆ, TWÓJ ŚWIETNIE SIĘ PREZENTUJE:)
    MIŁEGO DNIA:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ila, kielich kupiłam latem na jednej z giełd, której jestem częstym gościem. Miło przeczytać ,że mój salon przypadł Ci do gustu (co do kolorystyki , późną wiosna planuję malowanie).

      Usuń
  2. Oryginalne łowieckie akcenty. Miłego świętowania.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie przepadam za Walentynkami, za ich osłonką i słodyczą.
    Ale podoba mi się poducha z psiakami.
    Fajna rzecz.
    NA jaki kolor planujesz malowanie pokoju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz częściej przyzwyczajam się do myśli ,że będzie to zimny odcień beżu.

      Usuń
  4. Niby małe zmiany, ale jak wiele wnoszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się te donice podobają:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. donice piękne i te zawieszki na manekinie :)
    buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia i inspiracje! poduszki są obłędne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ta podusia z psiakami urocza jest ;)
    Miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne zestawienia :) bardzo lubię taką paletę barw :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin