Harce na śniegu

by - 01:03:00


Kto by przypuszczał, że po przejechaniu 40km samochodem, 
będziemy się czuli jak po przejściu na drugą stronę lustra.
Przywitała nas zima, o jakiej marzą wszystkie dzieci!



Rano, nikt nie miał taryfy ulgowej.
Nawet tata,  któremu po nocnej jeździe na nartach ciężko było pożegnać się z kołdrą, 
 sprostał wymaganiom córki i dzielnie pomagał lepić śnieżnego psa.



Dwa żywe, ruchliwe modele (Lusi i Timon)
zamiast pozować, skutecznie przeszkadzały.
Szkoda ,że znieruchomiały dopiero po powrocie do domu ;)
 Rozłożone przy pracujących jak parowozy kaloryferach,
pilnowały naszych przemoczonych rękawiczek i skarpet.



Życzmy sobie by zima,
tylko tak miło Nas zaskakiwała !

You May Also Like

16 komentarze

  1. OOOO, Kamilo, gdzie znalazłaś taką wspaniałą zimę i tyyyyle śniegu???
    We Wrocławiu przedwiośnie na przemian z listopadem;-)
    Buziaki ślę i życzę kolejnego fantastycznego feriowego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florentyno, u mnie za oknem krajobraz zdecydowanie wiosenny ;)
      Zima zaczyna się już na granicy Zagórza Śląskiego.

      Usuń
  2. zdjęcie psinkowej łapki:))))))))))))))))))))..a mnie breja na ulicach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qurko, z tego co pamiętam, to u Ciebie zwierzaków do fotografowania również nie brakuje;)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  3. A gdzie ten śnieżny pies? U nas zima spłynęła z deszczem.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IVONNO, śnieżny pies nie została uwieczniony na zdjęciach, ale nie masz czego żałować. Bardziej przypominał trola niż jakiekolwiek zwierze ;)

      Usuń
  4. U mnie wiosna. Słońce i jest git !
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniałe zdjęcia:))))))) niby zima , a tyle ciepła w nich:) cudnie! zazdroszczę tego śniegi:) i jaki cudny piesek:))) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scraperko, śnieg daje tyle radości bo taki wytęskniony i wyczekany.
      Fajnie się nim nacieszyć chodź przez chwilkę.

      Usuń
  6. A u mnie padał śnieg, zaraz potem deszcz, wszystko zmył, zostały kałuże.
    Ale bałwan powstał :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli rozumiem ,że zabawy na śniegu częściowo zaliczone ;)

      Usuń
  7. Uuu to chyba ferie zimowe! =o)))))))
    Brawa dla dzielnego taty - takie zachowanie sie ceni wsrod ojcow, bardzo :o)
    No to pieknej zimy i udanej zabawy zycze!
    Pozdrowienia dolaczam,
    Linka

    OdpowiedzUsuń
  8. W Moorlandowej Krainie sniegu ni widu ni słychu... I tak juz chyba zostanie. Kamilo, w kwestii wianka odpowiedziałam w swoich komentarzach... za drugim razem:):) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Hi hi - to naprawdę telepatia :)
    W tym samym czasie lepimy śnieżnego pieska.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  10. To na prawdę telepatia- w tym samym czasie lepić śnieżnego psa :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  11. przez sekunde pomyslalam,ze to rudy kot:) pieknie tu u Ciebie,domowo,cieplo,milo:) bede zagladac chetnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin