Wystawa psów

by - 09:21:00


 ,, (...)
Dziś afisze rozlepiano.
Znów! znów! znów! znów!
Wielka wystawa psów.
    (...)
Ile psów-ambicji tyle...
Wierszyk przerwę więc na chwilę.
Bo się podniósł rwetes dziki-
Wyżły, collie, pekińczyki,
Dobermany, szpice, mopsy,
I czau-czau (chińskie to psy)
Bernardyny i afgany
Wszczęły jazgot niesłychany,
Chcą medali i dyplomów.
Efekt kłótni krótko omów-
Do gryzieni się zabiera
Chart z buldogiem...
Et setera.
(...)



Przed konkursem psy i suki
Szorowane są dopóki,
Sierść szorowanego pieska
Czysta stanie się jak łezka.
Jeszcze szampon szczypie w ślipie,
A już talk na psa się sypie.
Potem firmy ,,Johnson,, puder,
Choć pies woli -jak maruder-
Zapach wiatru, kurz bezdroży
(Puder pachnie dla psa gorzej)
(...)
Do konkursu pies już gotów.
Robi w lustrze kilka zwrotów.
-To ja jestem? Wygląd lorda,
Lecz skrzywiona czegoś morda...
(...)

(...)
Telewizja, prasa, radio
Wszyscy ciągną już na stadion.
Orszak psów pośpiesznie sunie,
Widać sędziów na trybunie.
Oni właśnie mają orzec,
Który z psów to rasy wzorzec.
(...)
Psy tremują się okropnie:
Będą nam wystawiać stopnie!
Długość uszy, kształt ogona,
Decydować będzie kto na
Podium stanie dla czempiona
(...)


Psem na medal miło zostać.
Dyplom zmienia rzeczy postać
Ludzie lubią mieć papierek
Na nim zaś ustaleń szereg.
(...)


Księżyc chmur zaporę przebrnął
I zaświecił pełnią srebrną
Ponad ziemią płynąc nisko
Gdy na stadion weszło psisko
(..)
Był to bowiem pies kundelek
Co na poduchach nigdy nie legł,
(...)
Jaki był?
Ocencie sami:
Niczym chart tak był wychudły,
Miał pół ucha, rude kudły,
Mordę mopsa, ogon wilka
Śladów walk na grzbiecie kilka.
W jego oczach barwy piwa
Mądrość kryła się prawdziwa.
Spojrzał kundel: Pośród śmieci
I papierów-coś się świeci.
-Toż to medal ! Medal złoty!
Tyle się mówiło o tym,
Że pies, który go dostanie
Zyska sławę. I uznanie.
(...)
Kundel podbiegł, medal capnął.
Na medalu tekst wyryto:
DLA ZWYCIĘZCY...
Pięknie brzmi to.
(...),,
/R.M.Groński/



Zaplanowana wystawa, była dla Oli prezentem-niespodzianką.
Jak się później okazało, wielką niespodzianką.
Za oknem ciemno, na parapecie czekają listy dla św. Mikołaja i tylko stęskniona Luśka przynosząc ulubioną piłeczkę , przerywa domową, senną marę.
  
Udanego wieczoru.





You May Also Like

9 komentarze

  1. kocham psy mam yorka bez psa nie umiem żyć

    śliczny blog Mimo, że za oknem szaro-buro i pada

    życzę dużo uśmiechu i ciepła w serduszku.

    Milusiego popołudnia i wieczorku - AGATA.

    OdpowiedzUsuń
  2. Luśka kładzie na łopatki te wszystkie wystawowe piękności.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. O widzę moje psiowe klimaty :) wiersz genialny!

    OdpowiedzUsuń
  4. -katesz-
    Wiersz pochodzi z książeczki ,,Po co właściwie trzymać psa?,,. Polecam i dużym, i małym miłośnikom czworonogów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie tam bym pokochała:))jestem uzależniona od psów:)))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiersz super! Troche nie rozumiem te psiego show, a kiedy patrzę jak moje psy szarpią starą szmate na deszczu i są przeszczęśliwe to wogóle nie rozumiem. Po co im to?:-), no tak ale to przeciez nie im
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. MIMO,ZE DOM KOTOWY...TO JAK NIE KOCHAC PSINEK?????...WIERSZ REWELACYJNY:))...A LUSKA_CZEMPION!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale super wyprawa :) ja tez bym się cieszyła na taką wystawę :) Majka pewnie mniej bo nie lubi jak jest za dużo psów ;/
    Kamilko poproszę o Twój adres na maila!
    niespodzianka czeka!
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin