Po cichutku, po kryjomu ...

by - 11:32:00


Są takie dni jak dziś, kiedy chciałabym żeby czas się zatrzymał.
Żeby świat magicznych elfów i latających reniferów, nigdy nie przestawał istnieć, a Mikołaj spełniał każde życzenie.
Pomimo tego że, Ola wieczornych, świątecznych opowieści, słuchała z lekkim niedowierzaniem, w dalszym ciągu czeka na czerwonego jegomościa z długa brodą.




W sobotę dostałam przykazanie ;)
,,Mamo, posprzątaj balkon, bo renifery nie będą miały gdzie wylądować,,

You May Also Like

8 komentarze

  1. Posprzątałaś? Z pewnością tak... I z pewnością lądowanie będzie radosne. Nasze dzieci od lat już nie wierzą, no więc matka nadrabia i atmosferę tworzy, by wiara mimo upływu lat - wróciła ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. -ivon777-
    Myślę ,że dwa uschnięte bukszpany, nie będą stanowiły większego problemu dla mikołajowego orszaku;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo długo wierzyłam w Mikołaja i złościłam się kiedy inne dzieciaki mówiły, że to kłamstwo, i to rodzice to robią. Fajnie, że dodajesz tej nocy takiej magii. Moja córeczka jest malutka, ale też będę tak robić. Pozdrawiam cieplutko!
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny dziecięcy czas wyczekiwania i pełnej wiary !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. -iwona-b-30-
    Iwono, ja w dalszym ciągu wierzę w Mikołaja.

    -MariaPar-
    Poczekaj Moja Droga, jak Emilka troszkę podrośnie.
    Teatr odgrywany przed dziećmi- bezcenny czas;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieci są bezkonkurencyjne w takich kwestiach Mikołajowych. Ja padłam dziś o świcie gdy moja Ami wszędzie gdzie się dało porozkłada swoje skarpetki na prezenty:-)
    P.S. Miło was odwiedzić z re wizytą, ładny i ciekawy blog.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super z tym balkonem :)) Dzieci mają świetne pomysły :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. -Miszka-
    Dziecięca wyobraźnia;)

    -Wiolka-
    W ubiegłym roku obsypałam buty sztucznym śniegiem ,odbijając ślady na podłodze. Ależ była zabawa!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin