Mikołajki

by - 05:39:00


Ubiegłoroczny kalendarz adwentowy powolutku pustoszeje, podobnie jak świąteczna skarpeta.
Ola znalazła w niej wymarzone pastele , od których właściwie wszystko się zaczęło....


Pewnego październikowego dnia, po powrocie ze szkoły...

,,Wiesz mamo , ja mam kredki od ciebie, babci i cioci, a moja koleżanka ma takie stare, małe i nawet nie może ich natemperować,,

Tą opowieść małego obserwatora, przytoczyłam podczas jednego ze spotkań towarzyskich, nieoczoczekując i przede wszystkim niespodziewając się ,że poruszę istną lawinę dobroci.
Nie wiedzieć kiedy i skąd, uzbierała się niewyobrażalna ilość potrzebnych prezentów dla małej dziewczynki i jej rodzeństwa.
Dziękuje Wszystkim Tym, którzy zechcieli zabawić się w Mikołaja.



Ostatnio odnoszę wrażenie ,że pomaganie  (jeśli można to tak nazwać ) stało się modne.
Portale internetowe, ogólnopolskie akcje apelują, by dzielić się z potrzebującymi.
A czasem wystarczy po prostu się rozejrzeć wokół.



Mam nadzieję ,że ten dzień był wyjątkowy nie tylko dla nas.
Ola twierdzi ,że dobre uczynki zamieniają się w cegiełki z których budujemy dla siebie domek w niebie.




Mamo, teraz wszyscy ludzie którzy pomogli W.  mają już wstawione okna?
Gdzie?
noo... tam, u góry.

You May Also Like

6 komentarze

  1. Ciepło i z przesłaniem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja córeczka ma piękne serce. Ściskam Was obie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny gest ... :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Najładniejszy kalendarz adwentowy jaki widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. -Szewc bez butów...-
    Dziękuję za miły komnplement

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin